Aktualności

2019-06-17 18:07

Świętość nie znosi kompromisu-Skromność obowiązuje zawsze i wszędzie! Czyli jak ubierać się do kościoła

„Lepszy kościół pusty, niż pełen diabłów”. – św. o. Pio

„Pojawią się na świecie mody, które będą obrażać naszego Pana. Ludzie, którzy służą Bogu, nie mogą być niewolnikami mody. W Kościele nie ma miejsca na mody. Bóg jest zawsze ten sam.” – siostra Łucja

Najwięcej ludzi trafia do piekła przez grzechy nieczystości. – Matka Boża do s. Łucji

Im więcej stopni Celsjusza wskazują termometry, tym świadkami większego zgorszenia stają się wierni polskich kościołów. Krótkie spódniczki, dekolty, odsłonięte ramiona, krótkie spodenki, szpilki, klapki – coraz częściej ubrani w ten właśnie sposób chodzimy uczcić Pamiątkę Śmierci Pana Jezusa. To naprawdę woła już o pomstę do nieba.

 

Dzisiejsza moda zatraciła, jak się wydaje, wszelki zmysł przyzwoitości. Oby wierni nie ulegli tym szatańskim prądom i niezmiennie darzyli cnotę skromności należnym jej szacunkiem. Jak pisze św. Paweł: „Podobnież i niewiasty w przyzwoitym odzieniu, przystrojone skromnie i z umiarkowaniem” (1 Tm 2, 9). Te słowa św. Pawła stosują się oczywiście zarówno do kobiet jak i mężczyzn. Pamiętajmy, że nieskromność zaliczana jest do uczynków ciała i że św. Paweł ostrzega nas przed nią w mocnych słowach: „Lecz uczynki ciała są jawne, są nimi: nierząd, nieczystość, bezwstyd. (…) A o nich powiadam wam, jak przedtem mówiłem, że ci, co takie rzeczy czynią, królestwa bożego nie dostąpią” (Gal 5, 19–21).

.
Unikajmy najmniejszego nawet niebezpieczeństwa obrażenia Boga w tej materii oraz ryzyka okazji do grzechu dla naszych bliźnich. Oby mody tego świata nie stały się naszymi modami, niech za wzór służy nam raczej Najświętsza Maryja Panna i Święci. Przypomnijmy o nadzwyczajnej surowości Świętego z San Giovanni Rotondo, który wywiesił na drzwiach swego kościoła afisz:
Kościół jest domem Bożym. Wstęp wzbroniony mężczyznom z obnażonymi ramionami lub w szortach. Wstęp wzbroniony kobietom w spodniach, bez welonu na głowie, w krótkich sukienkach, sukienkach z głębokimi dekoltami, pozbawionymi rękawów lub nieskromnych.

.

Kościół wypowiadał się zawsze jednoznacznie w tej kwestii:

.
„W żadnym przypadku nie wolno ubierać się nieskromnie. Sukienka, która nie zakrywa kolan kobiety, kiedy ona siedzi, absolutnie nie może być uważana za przyzwoitą. Również spódnica rozcięta czy przezroczysta, odsłaniająca nogi powyżej kolan, nie może być uważana za skromną ani przyzwoitą. Podobnie nie jest przyzwoity żaden obcisły strój męski ani kobiecy, który podkreśla kształty ciała.
Odnośnie do dekoltu i obnażonych ramion kardynał wikariusz Piusa XI pisał: „Ani suknia, która posiada dekolt głębszy niż dwa palce licząc od szyi, ani taka, która nie zakrywa ramion co najmniej do łokci, nie mogą być uważane za przyzwoite”.

.
Takie są ogólne zasady odnośnie do strojów, a przebywając w kościele trzeba wykazywać jeszcze większą troskę o ubiór, wyrażając szacunek wobec świętości domu Bożego”.

.

Święty ojciec Pio nie tolerował nieskromnych strojów: sukni z głębokim dekoltem, krótkich, obcisłych spódnic. Swoim duchowym córkom zakazał nosić także ubrań z przejrzystych materiałów. Z biegiem lat jego surowość wzrastała. Z uporem odsyłał od konfesjonału niewiasty, które uznał za nieskromnie ubrane. Niekiedy zdarzało się, że z bardzo długiej kolejki penitentów wysłuchał zaledwie kilku spowiedzi. Jego współbracia z niepokojem obserwowali te „czystki” i zdecydowali o umieszczeniu na drzwiach kościoła dużego napisu:

.
Na wyraźne życzenie o. Pio niewiasty muszą przystępować do spowiedzi w spódnicach sięgających co najmniej 20 cm poniżej kolan. Zakazane jest pożyczanie dłuższych spódnic na czas spowiedzi.
Starajmy się unikać najmniejszego nawet niebezpieczeństwa obrazy Bożej lub okazji do kuszenia dla naszych bliźnich. Nie naśladujmy mód tego świata, lecz wzorujmy się na Najświętszej Maryi Pannie i Świętych. Ożywiany gorliwością o zbawienie, on sam nakazał umieszczenie przy wejściu do kościoła dodatkowego napisu:

.

Zabrania się wstępu mężczyznom z obnażonymi ramionami i w krótkich spodniach. Zabrania się wstępu kobietom w spodniach, bez welonu na głowie, w krótkich strojach, z dużym dekoltem, bez pończoch lub w inny sposób nieskromnie ubranym.

.

O.Pio bardzo surowy był wobec nieskromnej mody. Jako prorok widział daleko, dlatego walczył twardo przeciwko modzie, która właśnie w latach sześćdziesiątych zapoczątkowała proces, który zniszczył wszelką etykę. Pewnej kobiecie spowiadającej się w bluzce z krótkimi do łokci rękawami powiedział:
„Widzisz, jak bym ci uciął rękę, cierpiałabyś mniej niż będziesz cierpieć w czyśćcu”.

.

Dla rozsądnych nie potrzeba tutaj komentarza, ale można spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie:
Jaki będzie los tych niewiast, które noszą bluzki z jeszcze krótszymi rękawami lub także zbyt krótkie lub z rozcięciami spódnice, lub też przychodzą do kościoła na Mszę Św., czy też uczestniczą w innych Sakramentach w spodniach? Warto o tym – uczciwie i w pokorze – choć przez chwilę pomyśleć, mając na uwadze ten fakt, iż bodźce seksualne dla mężczyzny, który patrzy na obnażone nogi kobiety lub nogi opięte spodniami są wielokrotnie większe, niż od obnażonych do łokci rąk. Bodźce te całkowicie! uniemożliwiają mężczyznom normalne przeżywanie Mszy Św., modlitw, pobożne uczestnictwo w pielgrzymce, Sakramentach Świętych, przygotowaniu do Spowiedzi Św. itp. Nie mogą oni przecież ciągle odwracać się lub zasłaniać sobie oczu.

.
A jeśli do tego dojdzie jeszcze odsłanianie brzuchów, ramion, nieprzyzwoite obciąganie spodni itp? Nie ma i nie może być wtedy modlitwy w sercu i duszy mężczyzny – nie ma uczestnictwa w tym świętym „sacrum”, jest rozproszenie, zgorszenie i złe myśli.

 

Ojciec Pio nie bał się pustego kościoła. W początkach lat sześć¬dziesiątych, w czasie swej kampanii przeciwko rozwijającej się nieprzyzwoitej modzie, pośród ogólnej obojętności, na rok przed pojawieniem się minispódniczki, ojciec Pio zaczął wymagać od kobiet, by nosiły spódnice długie, do łydek. Metodę tę stosował również do małych dziewczynek. Takie zachowanie wydawało się dziwne, ale rok później nadeszło wyjaśnienie: pojawiła się mini-spódniczka.

.
Pewnego dnia ojciec kapucyn P. M., który mu towarzyszył, powiedział do ojca Pio: „Ale ojcze, jeśli dalej tak będziesz robić, kościół opustoszeje”.

Odpowiedź brzmiała:
„Lepiej, by kościół był pusty niż sprofanowany”.
A innym razem:
„Lepszy kościół pusty niż pełen diabłów”.
Czy nie jest to reguła wskazana przez samego Jezusa, kiedy wyrzucał profanatorów ze świątyni jerozolimskiej?

.
„Tuż przed swoją śmiercią, przebywając w szpitalu w Lizbonie Hiacynta długie godziny spędzała na modlitwie, z jej pokoiku widać było wnętrze kościoła i tabernakulum. Adorowała Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Kilka razy odwiedziła ją Matka Boża. Po tych odwiedzinach zwierzała się siostrze Godinho przekazując jej to, co usłyszała od Matki Bożej. Między innymi Maryja powiedziała jej, że najwięcej ludzi trafia do piekła przez grzechy nieczystości. Mówiła również: Gdyby ludzie wiedzieli, czym jest wieczność, na pewno uczyniliby wszystko, by odmienić swoje życie. Pojawią się na świecie mody, które będą obrażać naszego Pana. Ludzie, którzy służą Bogu, nie mogą być niewolnikami mody. W Kościele nie ma miejsca na mody. Bóg jest zawsze ten sam.”

źródło: gloria.tv
czytaj więcej...