Aktualności

2019-10-09 18:12

Powód Moich łez – Maryja

Powodem Mojego płaczu – płaczu waszej Mamy – są Moje liczne dzieci, które żyją zapomniawszy o Bogu, zanurzone w przyjemnościach cielesnych i biegnące bez ratunku ku swemu zatraceniu.

 

Dla wielu z nich – z powodu ich obojętności – Moje łzy płynęły zupełnie na próżno.

 

Główną jednak przyczyną Mojego płaczu są Kapłani, synowie najmilsi, źrenica Moich oczu, ci synowie Mi poświęceni.

 

Widzisz, że Mnie już nie kochają, że Mnie już nie chcą? Czy widzisz, że nie słuchają już słów Mojego Syna, że często Go zdradzają? Jak bardzo Jezus – obecny w Eucharystii – jest przez wielu zapomniany, pozostawiony samotnie w Tabernakulum. Często obrażają Go świętokradztwami i łatwo popełnianymi zaniedbaniami.

 

Tymczasem powinni się formować z wielką pokorą i pod Moimi rozkazami: kochając i trwając w pełnej jedności z Papieżem i Kościołem, żyjąc i głosząc jedynie Ewangelię. To dziś tak bardzo potrzebne!

 

Kocham i błogosławię każdego z osobna!

 

7.07.1973

Wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny

 

źródło:

Do Kapłanów umiłowanych synów Matki Bożej – ks. Stefano Gobbi

POWRÓT DO CZYTELNI

***

Różaniec ze św. Janem Pawłem II

Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny św. Ludwik Maria Grignion de Montforty

Fałszywi czciciele Najświętszej Maryi Panny

Mała koronka do Najświętszej Dziewicy

Ludwik Maria Grignion de Montfort’a: „Kto nie ma Maryi za Matkę, ten nie ma Boga za Ojca”

Ks. Piotr Glas              

czytaj więcej...