bł. Karolina Kózkówna, dziewica i męczennica – 18 listopada – PATRON MIESIĄCA

2017-11-17 18:17

W nowym kościele parafialnym w Kasinie Wielkiej znajduje się obraz bł. Karoliny namalowany przez panią Marię Bogacz, artystę, malarza

PATRON MIESIĄCA

“Czyż święci są po to, ażeby zawstydzać? Tak! Mogą być i po to. Czasem konieczny jest taki zbawczy wstyd, ażeby zobaczyć człowieka w całej prawdzie. Potrzebny jest taki zbawczy wstyd, ażeby odkryć, lub odkryć na nowo właściwą hierarchię wartości”. Pan Bóg dał nam taką rodzinę, aby nas zawstydzała swoim “życiem z wiary”, odwagą, hartem ducha, heroizmem  i bohaterstwem – bo tych przymiotów charakteru najbardziej dziś potrzeba naszemu narodowi ażeby zdołał obronić swoją tożsamość, swoją kulturę i wiarę – przed potężnymi zagrożeniami, które usiłują nas sobie całkowicie podporządkować  i nami zawładnąć.” – Jan Paweł II

.

Urodziła się w 1898 roku w  podtarnowskiej wsi Wał-Ruda. Rodzice jej posiadali niewielkie gospodarstwo. Pracowała z nimi na roli. Była prostą, religijną dziewczyną.
Zginęła na początku I wojny światowej. Carski żołnierz uprowadził ją przemocą, a gdy broniła się pragnąc zachować dziewictwo, bestialsko zamordował. Po kilku dniach znaleziono jej zmasakrowane zwłoki. Pochowano ją w parafialnym kościele we wsi Zabawa.

 

Po krwawej walce śmiertelnie raniona. Droższą niż życie była dla niej cnota, Gdy w jej obronie stoczyła bój z wrogiem. Milszą śmierć sroga niż grzechu sromota, Więc męczennicą stanęła przed Bogiem”.  18 listopada 1914 roku

.

Dnia 10 czerwca 1987 roku podczas mszy św. na tarnowskich Błoniach, Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił Karolinę Kózkówną – błogosławioną.

.

Bł. Karolinę i jej rodziców oraz rodzinę dał Polsce dobry Bóg, po to, aby nas zawstydzić – powiedział Ojciec Święty Jan Paweł II w swej homilii beatyfikacyjnej w Tarnowie 10.06.1987 r.: “Czyż święci są po to, ażeby zawstydzać? Tak! Mogą być i po to. Czasem konieczny jest taki zbawczy wstyd, ażeby zobaczyć człowieka w całej prawdzie. Potrzebny jest taki zbawczy wstyd, ażeby odkryć, lub odkryć na nowo właściwą hierarchię wartości”. Pan Bóg dał nam taką rodzinę, aby nas zawstydzała swoim “życiem z wiary”, odwagą, hartem ducha, heroizmem  i bohaterstwem – bo tych przymiotów charakteru najbardziej dziś potrzeba naszemu narodowi ażeby zdołał obronić swoją tożsamość, swoją kulturę i wiarę – przed potężnymi zagrożeniami, które usiłują nas sobie całkowicie podporządkować  i nami zawładnąć. Naród można odrodzić, odnowić i umocnić, a nawet doprowadzić do potęgi, nie inaczej, jak tylko przez rodzinę “Bogiem silną”: silna rodzina – silny naród . Ten pewnik socjologiczny przez tyle lat wpajał nam  śp. Stefan Kardynał Wyszyński – Prymas Polski. –  W czasach współczesnych bł. Karolinie rodziny polskie były z reguły liczne, tak wśród szlachty, jak i ludu – również w Zabawie: “W rodzinach było dużo dzieci – przeciętnie bywało sześcioro, siedmioro, a bywało też dwanaścioro,  a nawet piętnaścioro. Potomstwo uważali za błogosławieństwo Boże”

 .

Więcej o bł. Karolinie w panelu bocznym po prawej stronie PATRON MIESIĄCA

Modlitwa

Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty w błogosławionej Karolinie, dziewicy i męczennicy, zostawiłeś nam świetlany przykład umiłowania modlitwy, czystości i pracy, spraw przez jej wstawiennictwo, abyśmy na ziemi naśladowali jej cnoty i razem z nią radowali się wieczną nagrodą w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.