Aktualności

2019-04-17 18:06

Z Kroniki Parafialnej Kasiny Wielkiej – 1929 rok cz. II

Ks. Proboszcz Jan Korzeń – 1929 rok cz. I

Wobec tego postanowiłem zrezygnować z tej nowej posady (w Kasinie Wielkiej) i wybrałem się w tym celu do Księcia Metropolity Krakowskiego. Książę Metropolita nakazał mi dalej pozostać, a widząc moje ciężkie położenie przyszedł mi z pomocą i na początek kazał mi wypłacić z Kasy Kurii Metropolitarnej – 300 zł zapomogi. Ojcowskie słowa Księcia Metropolity podniosły mnie na duchu i obudziły nadzieję w lepszą przyszłość. 

Niebawem parafianie poczęli także znosić pieniądze – postanowiłem więc przystąpić do restauracji plebani. U stolarza Bierówki  … zamówiłem 4 okna, gdyż na razie postanowiłem odrestaurować przynajmniej dwa pokoje najbardziej zniszczone.

Roboty murarskie powierzyłem Józefowi Kotarbie ze Mszany – człowiekowi rzetelnemu i trzeźwemu.

Jeden z tutejszych stolarzy Jędrzej, widząc, że biorę do roboty ludzi obcych, zaczął buntować ludzi pod Kościołem, żeby nie płacili żadnych pieniędzy, że cała ta restauracja jest niepotrzebna, że biorę do roboty obcych ludzi, że robią ze mną tak samo jak z Księdzem Tabaszewskim.

Wziąłem go więc do roboty, ale po dziś dzień tego żałuję, gdyż robotę wykonał niedbale i po partacku chociaż naczelnik gminy polecał mi go jako pierwszorzędnego cieślę.

Pierwszy raz takie roboty przeprowadziłem, nic więc dziwnego że, zrobiłem niejeden błąd, zwłaszcza, że przy restauracji trzeba się było liczyć z każdym groszem.

 

Ciąg dalszy w części III

zobacz inne zapisy:

14 listopada 1943 rok – rozstrzelanie zakładników

Z Kroniki Parafialnej Kasiny Wielkiej – 1948 rok

Z Kroniki Parafialnej Kasiny Wielkiej – 1929 rok cz. I

Z Kroniki Parafialnej Kasiny Wielkiej – 1929 rok cz. II

Z Kroniki Parafialnej Kasiny Wielkiej – 1865 rok. Ks. Jan Maciąga

 

czytaj więcej...