Aktualności

2014-08-02 22:30

XVIII Niedziela Zwykła – 3 sierpnia

Podczas doświadczanych trudności życiowych często zadajemy sobie pytanie, gdzie jest Pan Bóg. Pytamy o Jego obecność w naszym życiu. Dzisiejsza liturgia słowa pokazuje nam wyraźnie, że objawienie Boga jest tym wyrazistsze, im większy dramat przeżywa człowiek. On przez swojego Syna zawsze patrzy na nas zdjęty litością, a wtedy uzdrawia swoim Słowem oraz umacnia Jego Ciałem. To spojrzenie z miłością dokonuje się w sposób szczególny podczas Eucharystii. Prawdziwie dusza nasza żyć będzie, gdy – przychodząc tutaj – słuchamy Chrystusa.

 

JESTEŚMY BEZPIECZNI: MIŁOŚĆ BOGA JEST WIERNA

 

To częsta sytuacja: człowiek mówi Panu Bogu, co ma robić. Ucisz burzę, uratuj dziecko, uzdrów chorego męża, napraw poraniony grzechem Kościół, pomóż w budowie domu.
Apostołowie z dzisiejszej Ewangelii postępują wobec Jezusa tak samo i mówią: „Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności” (Mt 14,15). A Jezus odpowiada spokojnie: „Wy dajcie im jeść” (Mt 14,16). Apostołowie przedstawiają Mu szybko stan zapasów żywności i nie pozostawiają złudzeń: pięć chlebów i dwie ryby nie nasycą tłumów. Ale Jezus nie rezygnuje. Arytmetyka poddaje się Bogu, a posłuszni uczniowie są świadkami cudu.
To ważna lekcja dla nas – mówić Panu Bogu prawdę o naszej sytuacji i słuchać, jakie podpowiada rozwiązanie. Niezależnie od arytmetyki i rokowań Bóg zaskoczy nas swoją propozycją. Czy to wszystko? Nie. Pan Bóg proponuje dużo więcej: uprzedza nasze prośby i potrzeby. Zanim przyznamy się do głodu i pragnienia, zanim upokorzeni brakiem pieniędzy zawołamy o pomoc, On prosi, abyśmy Go posłuchali i dzięki temu jedli przysmaki, pozwalając duszy zakosztować tłustych potraw (Iz 55,2). „Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy” (Iz 55,1) – mówi Bóg. Czy zostawia nas, jeśli w ludzkiej pysze odrzucimy tę propozycję? Nie. Czeka na nasz powrót, wierny swojemu Słowu.
Nikt nie może nas odłączyć od miłości Chrystusowej. Ani utrapienie, ani ucisk czy prześladowanie, ani głód czy nagość, ani niebezpieczeństwo czy miecz (Rz 8,35). Ani nasz upór, ani rozkazujący ton naszych modlitw.
ks. Mariusz Rosik
czytaj więcej...