Aktualności

2018-08-11 18:22

XIX Niedziela Zwykła (Rok B) – 12 sierpień

EWANGELIA  (J 6,41-51) – czytania

DROGA ŚWIATA I DROGA UCZNIA

abp Władysław Ziółek

Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, bo nie rozumieli, kiedy mówił, że jest chlebem, który zstąpił z nieba. Znali Jego ojca i matkę, czy więc mógł być z nieba? Kto jest w stanie w to uwierzyć? To jest problem całkiem współczesny: jak myśleć o Jezusie?

Wierzyć czy szemrać? Nie chodzi o to, żeby nie mieć żadnych wątpliwości i pytań. Apostołowie też je mieli. Ważne jest, gdzie szuka się odpowiedzi, za czym lub za kim się idzie. Można pójść drogą tego świata albo stać się uczniami Boga i dać się pociągnąć Ojcu.

.

Droga świata mówi, że Jezus nie może być Bogiem – był tylko człowiekiem, choć niezwykłym. Jeśli tak jest, nie trzeba w Niego wierzyć, ani się dla Niego poświęcać. Jeśli tak jest, to On nie może też nic więcej dać. Jeśli tak jest, to można poradzić sobie bez Boga, modlitwy, sakramentów, świątyni. Pozostaje szemranie — znak niepokoju i wątpliwości, które próbuje się zagłuszyć agresją, ironią, kłamstwem… I do szemrania szuka się jeszcze sprzymierzeńców – nowych wyznawców głośnego sprzeciwu wobec Jezusa.

.

Droga, którą idzie uczeń Boga polega na zaufaniu, że Jezus mówi prawdę. Wiara nie polega na tym, że ma się matematyczną pewność i fizyczny dowód. Wiara nie potrzebuje żadnych dowodów, lecz otwartego serca, które odczyta głos Ojca, pociągający człowieka do Chrystusa; otwartych uszu, aby uczeń usłyszał od Ojca; otwartego umysłu, aby mógł się od Ojca nauczyć.

.

Droga świata i droga ucznia. Obydwie drogi są możliwe. Trzeba dokonać świadomego wyboru, wiedząc, jakie są tego wyboru konsekwencje.

„Nikt nie może przyjść do Mnie,
jeżeli go nie pociągnie Ojciec,
który Mnie posłał”
(J 6,44)

czytaj więcej...