Aktualności

2020-03-25 14:21

XI Częstochowska KAPŁAŃSKA DROGA KRZYŻOWA

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 17 pozycji do rozważania

GŁÓWNE GRZECHY KAPŁAŃSKIE

ROZPOCZĘCIE DROGI KRZYŻOWEJ

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pan Jezus: Powołanie kapłańskie jest powołaniem do uczestniczenia w Mojej misji, Mojej Ofierze Męki i śmierci na krzyżu i w Moich zasługach. Namaszczenie, które otrzymuje kapłan, jest powieleniem namaszczenia, które otrzymałem od Ojca. Udzielam go w imieniu Ojca tym, których wybiorę, aby kontynuowali Moją misję zbawienia świata. Rozważanie Mojej Męki jest bardzo ważną częścią kapłańskiego życia, aby świadomie sprawował Ofiarę Mszy świętej i miał świadomość, ile kosztuje Mnie każdy grzech. Chcę, aby każdy kapłan był wielkim wrogiem grzechu w każdej postaci, aby go w porę rozpoznawał i walczył z nim mocą płynącą z Mojej Męki i Zmartwychwstania. Droga krzyżowa jest obrazem tych mąk, które cierpię z powodu ludzkich grzechów, wśród których najbardziej bolą Mnie te zadane przez dusze kapłańskie, najwięcej przeze Mnie umiłowane i uprzywilejowane.

Zastanów się więc, czy akceptujesz swój grzech, czy raczej walczysz z nim wszelkimi sposobami? Czy prosisz Mnie, abym dał ci łaskę życia bez grzechu, abym nie był przez ciebie raniony, bity, przybijany do krzyża i zabijany? Tę Drogę krzyżową odmawiaj więc zawsze za swoje grzechy, Mój synu, prosząc Mnie, abym udzielił ci łaski świętości. 

STACJA I

PAN JEZUS SKAZANY NA ŚMIERĆ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Stoję przed Piłatem, chociaż jestem niewinny. Oskarżają Mnie ci, których wybrałem przed wiekami i ustanowiłem wybrańcami nad Moim ludem jeszcze przez Mojżesza i Aarona. A oto ich bogato obdarowane serca zwracają się przeciwko Mnie. Kiedy oskarżasz Mnie z powodu twoich rozczarowań, niepowodzeń, upadków czy prześladowań, stoję pokornie przed tobą, Mój synu, i słucham twoich niesprawiedliwych oskarżeń w milczeniu. Nie otwieram Moich ust dla swojej obrony. Nikogo nie interesuje Moja obrona. Jestem Ofiarą wtedy i jestem Ofiarą teraz. Z ust Moich wybranych synów padają słowa cierpkie i bolesne. Kapłani niechętnie przyznają się do swoich błędów. Rzadko mówią: „Myliłem się, a Ty miałeś rację”. Rzadko pytają, co Mi się w nich nie podoba. Za to żądają znaków, dowodów natychmiastowej pomocy w każdej kwestii, jakbym wybrawszy ich do największych zaszczytów, był im winny niewolę i służbę za to, że odpowiedzieli „Tak”.

Zobacz, Mój synu, jak jestem niezrozumiany. Jak bezgranicznie samotny w Moich doskonałych i wspaniałomyślnych dziełach. Jak niewielu Mnie rozumie i docenia to, co dla was robię. Jeżeli chcesz Mi ulżyć w tej pierwszej męce Mojej krzyżowej drogi, stań obok Mnie i zaufaj Mi. Przestań Mnie oskarżać swoimi pełnymi pretensji słowami, ale broń Mnie ze wszystkich sił. Broń Mnie przed grzechem, przed samotnością i przed tobą samym. Zawsze stawaj po Mojej stronie i broń Mnie, bo przecież w głębi serca wiesz, że jestem niewinny, a oskarża Mnie zawsze Szatan. 

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA II

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Przyjęcie powołania oznacza przyjęcie krzyża. Pamiętaj, Kim jestem. Jestem Zbawicielem świata, który odkupił ludzkość poprzez krzyż. Powołałem cię do kontynuowania Mojego dzieła na Ziemi i rozlewania Moich zasług na dusze. Zgodziłeś się iść za Mną, a teraz wyrzekasz się krzyża? Wyrzekasz się pracy bez zapłaty, celibatu, życia w umartwieniu, życia modlitwy? Jak chcesz kontynuować Moje dzieło bez krzyża? Zamiast niego wybierasz przyjemność, wygodę i rozrywkę, które daje ci świat. Ja daję ci krzyż, ale w nim zawieram moc Mojej miłości i opieki. Otrzymujesz umocnienie i pocieszenie serca, którego tamte rzeczy ci nie dadzą. Wyniszczą, spłycą i upośledzą twoje serce. Cofniesz się w rozwoju z powodu swoich grzechów i będziesz coraz mniej zdolny do kontynuowania Mojej misji, a tym samym do realizowania swojego powołania.

Biorąc krzyż na ramiona, wziąłem również ciebie z twoim kapłańskim krzyżem, abyś nigdy nie musiał nieść go sam. Kapłan nigdy nie jest sam, chyba że wyrzuca Mnie ze swojego życia przez grzech. Wtedy muszę zabrać mu Moją opiekę i błogosławieństwo. Dopóki jednak nie ma żadnego bożka przede Mną, dopóty będę niósł jego krzyż wraz z nim.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA III

PAN JEZUS PIERWSZY RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Kolejna stacja to upadek. Jak bardzo bolą Mnie kapłańskie upadki. Wszystkie grzechy ludzkie nie bolą Mnie tak, jak twoje, kapłanie. Moje Serce oddało się kapłanom i w nich mam swoje upodobanie. Ich zdrady kosztują Mnie życie i wciąż nie mogę zaleczyć rany Mojego Serca, bo znów, od nowa jestem zdradzany i raniony. 

Upadłem po raz pierwszy, bo myśl o tych wszystkich cierpieniach, które przyjdą na Moje Serce, sparaliżowała Mnie bólem. Czy warto tak bardzo cierpieć i kochać, znacząc tak mało dla tych, których wybrałem? Czy tak jak Ja, podczas Mojej krzyżowej drogi, będą walczyć ze wszystkich sił, aby utrzymać krzyż w swoich rękach? Czy pokusa przeważy w ich sercach i porzucą krzyż, a wraz z nim Mnie? Pozostałem sam z Moim krzyżem i dlatego upadłem. Nie miałem na kim się wesprzeć. Otoczyli Mnie egoiści, którzy sprzedają Moją miłość za garść grzesznych pociech. Podnoszę się jednak, aby wyprosić siłę dla was. Nikt bez Mojej łaski nie jest zdolny do nawrócenia i wierności. Wypraszam wam więc tę łaskę, powstając, bo wiara w to, że miłość zwycięży w twoim sercu, jest dla Mnie siłą, dzięki której powstaję. Weź z tej stacji Moją siłę, bo wyprosiłem ją wówczas dla ciebie.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IV

PAN JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Matka kapłanów przychodzi na Moją drogę krzyżową, aby przejąć część Mojego bólu. Jej najwierniejsze Serce pojmuje Moje cierpienie. Powierzam Jej ten ciężar. Oddaję Jej Moich wybranych, aby poniosła wraz ze Mną ich słabość. Przyjmuję to cierpienie, abym mógł iść dalej. Odtąd będzie współcierpieć z Moim Sercem za grzech każdego kapłana. Odtąd będzie płakać nad każdym, którego nie zdoła ustrzec dla Mnie. Każdy kapłański upadek będzie Ją przeszywał mieczem, bo każdy kapłański upadek jest śmiercią Jej syna. Jej syna – kapłan i Jej Syna – Boga.

Ofiara Maryi współuczestniczącej w ofierze kapłana wyjednuje łaski Moim synom. Poświęciłem Jej Serce, aby ocalić serca kapłańskie. Tylko serca oddane Mojej Matce zachowają czystość i wierność. Jeśli serce kapłana będzie należało do Maryi, na pewno będzie należało do Mnie. Jeśli nie będzie należało do Maryi, diabeł wyśle do niego inną niewiastę, którą przygotuje na własny obraz i podobieństwo, jako przeciwieństwo Maryi, aby odebrać Mi kapłańskie serce. Ulżyj Mi więc w bólu i oddaj Maryi na zawsze twoje kapłańskie serce, aby stało się podobne Jej Sercu. Z Jej pomocą zachowaj wierność wobec Mnie, a uczynisz Mnie szczęśliwym i nie zmarnujesz Mojej Męki w twoim życiu i w twoim powołaniu. 

Maryjo, Matko Boga, przyjmij moje kapłańskie serce takim, jakie jest dziś. Oddaję Ci je na zawsze jako Twoją wyłączną własność. Rozporządzaj nim według Twojej woli. Upodobnij je do Twojego Serca, aby było wierne, czyste, rozważne i mężne, choćby miało mnie to wiele kosztować. Zrób z nim to, co musisz, abym mógł być radością i pociechą Twojego Syna. Amen. 

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA V

SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA PANU JEZUSOWI NIEŚĆ KRZYŻ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Kapłan wierny, kapłan oddany jest dla Mnie nieocenionym skarbem, pociechą, jakiej szukam daremnie wśród gapiów. Ból minionych stacji był tak wielki, że nie zdołałem już dłużej go unieść. Moja Matka wyprasza Mi łaskę Cyrenejczyka. Bierze on ze Mnie to ciężkie brzemię, przymuszony Jej modlitwami.

Tak jak bez Cyrenejczyka nie mogłem kontynuować Mojej drogi krzyżowej, tak bez kapłanów nie mogę kontynuować Mojego zbawczego dzieła. Potrzebuję pomocy w niesieniu tego ogromu ludzkich grzechów i zadośćuczynienia za nie.

Kapłanie, choć Mój krzyż jest cięższy, a Moje cierpienie cię przeraża i napawa odrazą, bądź blisko Mnie i nie porzucaj naszego krzyża. Jeśli tylko będziesz blisko Mnie, wkrótce otrzymasz potrzebną ci łaskę do wytrwania, do zrozumienia i przyjęcia swojego krzyża. Jak Szymon otworzysz oczy na rzeczywistość Boską, aby ujrzeć swoje wybranie i zaszczyt, jakim go obdarzyłem, zwracając się o pomoc właśnie do niego. Dziś zwracam się o pomoc właśnie do ciebie. Nie wymawiaj się, abym cię nie musiał przymusić ciężką chorobą lub groźbą. Pójdź za Mną na Moje pierwsze wezwanie i pomóż Mi dojść na Golgotę, bo tam odkupię również twoją duszę i spłacę również twój dług. Obiecuję ci, że otrzymasz siłę i pragnienie do niesienia tego krzyża tak, jak otrzymał je Szymon. Umiem dziękować. Umiem być wdzięczny. Zaryzykuj wszystko, aby otrzymać Moją wdzięczność. 

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VI

WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Możesz Mnie pocieszyć, jeśli chcesz. Przyznaj się do Mnie przed światem. Pokaż, że stać cię na wspaniałomyślność wobec Mnie. Poświęć swoją wygodę dla Mojej ulgi. Zaryzykuj wszystko, wybierając Mnie, Moją Wolę, Moje Serce i Moją nagrodę. Bądź pewny, że dostrzegę twoją ofiarę i wynagrodzę cię już tutaj, a potem nieskończenie bardziej. Tak niewielu mam przyjaciół na Mojej drodze krzyżowej… tak niewielu mam przyjaciół w świecie. Tak bardzo liczę na ciebie.

Czy pomyliłem się co do twojego serca? Dostrzegałem w nim wielką nadzieję, namaściłem cię i czekałem, aż wzrośniesz. Wzrośnij dla Mnie. Nikt cię nie doceni tak jak Ja. Nikomu nie zależy na tobie tak jak Mi. Spróbuj odwdzięczyć Mi się za Moją Ofiarę świadomie ponoszoną za ciebie. To Moja wielka inwestycja w twoją duszę, abyś przyniósł Mi ukojenie i zjednoczył się ze Mną podczas Moich cierpień. Chcę wycisnąć na twoim sercu podobieństwo, jakie może połączyć tylko nas. Chrystusa i Jego kapłana. Pierwszego Chrystusa i drugiego Chrystusa, który pójdzie śladem Pierwszego, aby naśladować Jego czyny i Jego miłość. Pozwól Mi uczynić cię tym, kim zapragnąłem cię mieć. Oddaj Mi się tak, abym mógł robić z tobą to, co zaplanowałem. Nie pozwalaj sobie na grzechy, bo nigdy nie staniesz się podobny do Mnie. 

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VII

PAN JEZUS DRUGI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Kolejny upadek. Na twojej drodze spotkasz Szatana. Niejednokrotnie spojrzy ci w twarz. Nie rozpoznasz go od razu. Przyjmie miły wygląd, aby cię oszukać, ale kiedy pozwolisz mu się zbliżyć, powali cię na ziemię. To twój pierwszy wróg. Będzie czyhał na ciebie, aby wyczuć chwilę twojej słabości. Wtedy cię pochłonie i upadniesz. Jeśli pozwolisz mu się zbliżyć do siebie, zawsze upadniesz. Przewyższa cię siłą, sprytem i wiedzą tysiąckrotnie, tak jak człowiek dorosły przewyższa dziecko. Jeśli weźmiesz od niego cokolwiek, zniszczy cię. Jesteś bezradny i naiwny wobec jego zasadzek. Nie wiesz, jak cię zwodzi, tak samo jak Ewa, która dała się nabrać. Jedyny sposób na obronę to absolutne posłuszeństwo wobec Moich słów, Moich przykazań, Mojej Woli.

Moja Wola wyrażona ci poprzez Moje przykazania i Moje Słowo jest dla ciebie obroną, której nie jest w stanie przestąpić i pokonać żaden zły duch z samym Szatanem włącznie. Przestrzegaj Moich przykazań i Mojego Słowa tak, jakby była to sprawa życia i śmierci. Niech Moje przykazania będą  dla ciebie pokarmem, który co dnia spożywasz z rozkoszą. Dałem ci siłę do pokonania całego Piekła, tylko nigdy nie wychodź bez tego uzbrojenia, bo od razu zginiesz. Nie łudź się własna siłą. To nie z człowiekiem walczysz, ale z demonami, którym przeciwstawić się mogę tylko Ja. Nikt z mieszkańców Ziemi nie może z nimi wygrać. Zawsze przegra.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VIII

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Płacz nad swoim grzechem. Żałuj swojej słabości, bo jeśli ty, Mój wybrany syn, upadasz, na kim mam wesprzeć swoje ramiona? Co stanie się z tymi, którzy otrzymali mniej od ciebie? Mniej wiary, mniej wiedzy, mniej łaski? Jeśli Moje najlepsze uprawy gniją, czym będę żywił ludzkość? Jak ocalę twoje dzieci, jeśli je zostawisz na pastwę losu? Czy nie wiesz, że to wielki tłum, który nie odróżnia ręki prawej od lewej? Czy nie żal ci tego tłumu? Czy nie żal ci Mnie, aby Mnie porzucać w połowie drogi?

Łzy tej stacji są Moją pociechą. Jeśli płyną, znaczy to, że spotkałem otwarte serce, które otwiera się na Moje cierpienie. Chcę twojego współczucia. Cierpię wielką samotność. Jeśli chcesz dołączyć do Mnie od tej stacji, zrób to. Chcę. Nie musisz wracać, bo tam, dokąd wrócisz, już Mnie nie znajdziesz. Przeszedłem tę stację i nie było cię przy Mnie. Teraz jednak jesteś i chcę, żebyś został, bo to, co Mnie jeszcze czeka, jest najstraszniejsze. Nie wypomnę ci minionych dni i nie zapytam: Gdzie byłeś? Po prostu bądź już ze Mną teraz do końca. Już nigdy nie odchodź. Już nigdy nie rań. Twoją wierną obecnością wynagrodzisz Mi twoją nieobecność. Chcę, bardzo chcę, żebyś został.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IX

PAN JEZUS TRZECI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Od tej chwili czeka cię inne życie i inne upadki. Jeśli upadniesz to tylko w oczach świata. Moje ramię, którym wspieram się na tobie, nie pozwoli ci upaść. Jeśli będziesz Mnie podtrzymywał, nie upadniesz, bo i Ja nie upadnę więcej w tobie. Bądź tym, na którym się wspieram. Tylko miłością możesz wynagrodzić za grzech. Nie ma innej zapłaty i nie ma innej pociechy. Nie chcę nic więcej. Zraniona miłość potrzebuje tylko miłości, a jeśli rana jest tak głęboka, że nie chce się zagoić, potrzebuje jeszcze więcej miłości.

Proś Mnie więc, abyś stał się samą miłością. Aby twoje serce otworzyło się dla Mnie tak szeroko, abym mógł wlewać w nie Moją miłość. Jestem jej źródłem. Napełnij się u źródła i zapamiętaj, że nie krwawe ofiary, ale duch prawdziwie skruszony jest tym, czego pragnę. Bez prawdziwej skruchy nie może być mowy o prawdziwej przemianie. Jeśli nie zmiażdżę twojego serca, nie nauczy się kochać. Jeśli nie nauczy się kochać, nie nadaje się do Nieba. Dlatego zmiażdżę twoje serce, obrzezam je dla Mnie, aby stało się sercem rycerza i wojownika, sercem przyjaciela i sercem oblubieńca. Kocham i daję miłość. Weź, choćby miało ci pęknąć serce. Ja je zranię i Ja je uleczę. 

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA X

PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Synu, wspomnij, że pozwoliłem człowiekowi rozebrać Boga. Odkryłem całą prawdę o sobie, aby człowiek ujrzał, że jestem samą Prawdą i nie ma we Mnie ani odrobiny fałszu. Przyjrzyj Mi się, aby poznać, że nie pragnę nad tobą górować. Chcę obnażyć twoje serce przed tobą samym, abyś poznał prawdę o sobie. Kiedy stajesz przede Mną obnażony z szat, stajesz przed samą Prawdą. Choć jest to doświadczenie bolesne, jest konieczne. Przyjrzyj się dokładnie wszystkim grzechom, które oszpeciły prawdę o tobie. Jeżeli odczuwasz wstyd, połącz go z Moim.

Pozwoliłem człowiekowi obedrzeć się z szat, aby wybłagać mu łaskę stanięcia w prawdzie przede Mną. Pozwól Mi więc teraz zedrzeć szaty z ciebie. Stań przede Mną nagi i pokaż Mi twoje rany. Ofiaruj mi twój wstyd i ból. Chcę, abyś je poznał. To doświadczenie, którego potrzebujesz ty sam, bo Ja znam cię doskonale. Ty jednak nie znasz prawdy o sobie, bo ukryłeś ją głęboko nawet przed samym sobą. Godność twoja jest we Mnie. Ja wycisnąłem na twojej duszy Moją pieczęć, która jaśnieje mimo ran ciała i duszy. Ta pieczęć wybraństwa i namaszczenia wynosi cię ponad to, co ludzkie i przyziemne. Ta pieczęć, to Moje żywe Słowo, które co dnia powtarza ci: „Pójdź za Mną”. Nie jesteś już samą nędzą i ranami. Jesteś Moim synem. 

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XI

PAN JEZUS PRZYBIJANY DO KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Powołałem cię, abyś Mi służył w cierpieniu. Uświęciłem twoje ręce, oddając katom Moje. Pozwoliłem związać Moje ręce, aby twoje potrafiły rozwiązywać pęta dusz uwikłanych w grzech. Każde uderzenie młotem w gwóźdź, który przeszywał Moje dłonie, ofiarowałem za inną łaskę, którą pragnąłem cię obdarzyć. Dzięki zjednoczeniu na krzyżu naszych rąk, twoje ręce uzdrawiają, udzielają błogosławieństwa, uwalniają od złych duchów, usuwają lęki, rozgrzeszają dusze, udzielają pociechy i siły płynącej z Mojego Serca. Twoje ręce są Moją władzą na Ziemi. Twoje ręce udzielają Moich łask i związują moce piekielne poprzez błogosławieństwo. Wszystkie te łaski wybłagałem ci, pozwalając przybić Moje ręce do krzyża. Chcę więc i mam prawo żądać tego od ciebie, aby twoje ręce były czyste i święte, bo nie są już twoje. Utworzyłem je z Mojego bólu na krzyżu. Są błogosławieństwem dla świata. Są godne, aby brać Boga, dotykać Go i udzielać Go wiernym.

Myśl o sobie jako o istocie stworzonej podwójnie. Pierwszy raz w akcie stwórczym jako człowiek podczas twojego poczęcia. Drugi raz w akcie konsekracji jako kapłan podczas Mojej Męki. W pierwszym akcie użyłem prochu ziemi i Mojego Tchnienia. W drugim połączyłem słabego człowieka z Ofiarą Mojej Boskiej Męki. Uczyniłem cię kimś więcej niż naturą. Uczyniłem cię naturą nierozerwalnie złączoną z Moim Bóstwem. Jesteś istotą tak głęboko połączoną ze Mną i tak głęboko zanurzoną w zasługach Mojej Męki, że nie ma miejsca, w którym kończysz się ty, a zaczynam Ja. Zawsze stanowimy jedno, bo twoja istota wypływa z Mojej. 

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XII

PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Kiedy podnoszono Mnie na krzyżu, błagałem za twoją duszę, aby Ojciec pozwolił Mi wynieść ją tak wysoko, jak pragnę. Moja trzygodzinna agonia na krzyżu była szczytem modlitwy i ofiary. Całe te trzy godziny ofiarowałem za kapłanów, kwiat Mojej Męki i zarazem jej owoc. Błagałem, aby zostali zachowani w łasce. Już wówczas przebaczyłem wam wszystkie kapłańskie grzechy, jakie będą Mnie krzyżować  przez wszystkie pokolenia ludzkie. Grzechy faryzeuszów wydały Mnie w ręce katów. Grzechy kapłańskie ponawiają Moją Ofiarę i rozmnażają jej męki w mnóstwie dusz, jakby kierują Mnie w ręce mnóstwa katów, spośród których jednak najdotkliwiej cierpię od Moich umiłowanych. Wszelkie zgorszenie pociąga za sobą dusze. Zaniedbania i egoizm w postępowaniu kapłanów owocuje brakiem wiary u wiernych.

A jednak ustanowiłem kapłaństwo i nie żałuję tego. Jednak kapłan, prawdziwie oddany Mojemu Sercu, przynosi Mi więcej radości i ulgi niż tysiąc dusz ofiarnych. Jak mógłbym przekonać was, Moi synowie, do walki na śmierć i życie o świętość? Jak przekonać, że bez miłowania Mnie nie wolno wam wstępować w Moje szeregi? Tylko miłość ma siłę nieść krzyż. Tylko miłość ma siłę na nim wytrwać do końca. Moja agonia i śmierć niech będą waszą siłą. Nic ponad to nie mogę wam już dać. Moja Męka na krzyżu jest Moją najcenniejszą łaską. Ponownie dziś ofiarowuję ją za twoją duszę, kapłanie, abyś żył już tylko dla Mnie. 

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIII

PAN JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Kiedy oddałem za ciebie życie i pozostało na krzyżu tylko Moje ciało, Ja wciąż pragnąłem cię uświęcić i wciąż pragnąłem dać ci jeszcze więcej. Moją Mękę, agonię i śmierć już ofiarowałem. Pozostało jednak Mi jeszcze Moje Ciało i Moja Krew. Pozwoliłem więc żołnierzowi otworzyć Mi włócznią Serce i wylać do kapłańskiego kielicha Moją Krew. Jest twoja. Pozwoliłem Józefowi zdjąć Moje ciało z krzyża, aby oddać Je na ręce Jana, Mojego pierwszego kapłana, który stojąc pod krzyżem, otrzymał wszystkie łaski, które wyprosiłem na krzyżu kapłanom. Otrzymał Maryję za Matkę, otrzymał Moją Krew i Moje Ciało, a także Moje ostatnie słowa, aby stał się siłą dla głoszenia prawdy o Moim życiu i Mojej śmierci, a także o Moim Zmartwychwstaniu. Cierpliwe i pełne bólu trwanie pod krzyżem przy Mojej Matce było dla Jana chrztem krwi, w którym odpokutował swoje zwątpienie i opuszczenie Mnie.

Kiedy oddałem wszystko w jego ręce, Moją Matkę, Moje ciało i Moją Krew, Jan pokornie złożył Mnie w ramionach Mojej Matki, bo sam nie mógłby unieść tak wielkiego bólu i tak wielkiej odpowiedzialności. Podążajcie za jego wzorem, abyście posiadając Mnie, Moją Mękę, Moje Ciało i Moją Krew, nie zbłądzili, nie upadli. Swoje kapłaństwo i moc łask, jakie spłynęły na was z krzyża, musicie powierzyć Maryi. Złączyć swoją ofiarę z Jej ofiarą. Złączyłem życie kapłana z życiem Mojej Matki, aby miała syna, który zastąpi Mnie na Ziemi. Męka Maryi uczyniła Jej Serce nieskończenie płodnym, rodząc Mi synów na Mój obraz i Moje podobieństwo, duchowych braci, kapłanów. Kapłan bez Maryi upadnie. Zbyt ciężkie są dla niego Moje dary, Moje Ciało i Moja Krew. Musi upaść przed Maryją i podzielić się z Nią tym błogosławionym ciężarem, który Ona nosiła przez całe życie.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIV

PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Umarłem dla świata i złożono Mnie w grobie. Ciało Moje spoczęło bezpiecznie. W zupełnej ciszy oczekiwałem dnia Mojego zwycięstwa. Zapamiętaj, Mój synu, ciało twoje również musi spocząć w grobie. Musisz umrzeć dla świata, aby zmartwychwstać dla Mnie. Uwolnij się od świata, który rywalizuje ze Mną o twoje serce. Pogrzeb bożki, które pragnęłyby zająć Moje miejsce w twoim życiu. Uwolnij ciało od pokus, unikając wszelkich okazji do ich powstawania. Pozwól Mi złożyć twoje ciało w grobie. Znaczy to, że pogrążę je w umartwieniu, odmawiając mu przyjemności. Dopiero kiedy twoje ciało spocznie w grobie, uwolni się twój duch, aby wzlecieć do Ojca. Ciało zawsze będzie się trzymać przy ziemi.

Złóż twoje ciało w ręce Maryi. Ona owinie je w płótna i złoży w grobie. Swoją modlitwą powstrzyma kordy demonów czyhające na twoje ciało jak drapieżne sępy krążące nad padliną. Pozwól Mi ukryć cię na czas twojego krótkiego życia w Jej Niepokalanym Sercu, aby nikt nie wykradł twojego ciała. Powiedz Mi: „Tak”, abym mógł przytoczyć kamień i opieczętować twój grób. Teraz w pokoju oczekuj na spotkanie z Duchem Ożywicielem, który wskrzesi cię do zupełnie nowego, świętego życia, życia dla Mnie.

Któryś za nas cierpiał rany…

ZAKOŃCZENIE DROGI KRZYŻOWEJ

Pan Jezus: Rozważając tę Drogę krzyżową, Mój synu, otwórz się na Prawdę i pozwól jej przeniknąć twoje serce, aby zostało zranione i uleczone zarazem. Daję ci rozważania Mojego Serca, abyś poznał, kim jesteś w Moim Sercu i jak wiele rozmyślałem o tobie w czasie Mojej Męki. Cenię sobie twoją miłość bardziej niż miłość kobiet /2 Sm 1, 26/. Zapamiętaj, Ja będę królował, ale ty jesteś drugi po Mnie /1 Sm 23, 17/. Alter Christus – Drugi Chrystus. Błogosławię cię i umacniam. Niejako powołuje do nowego życia we Mnie i w twoim powołaniu. Niech Mój Duch wskrzesi twoje serce, napełni je i prowadzi. Amen. 

Modlitwy w intencjach Papieża dla uzyskania odpustu:

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…  Wierzę w Boga…

Po odprawieniu Drogi krzyżowej można/warto przyjąć Duchową Komunię Św.

 

zobacz też:

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

BÓG OJCIEC – rozważanie 10 przykazań Bożych

OFIARA MSZY ŚWIĘTEJ – ORĘDZIA

GDYBYŚCIE MIELI WIARĘ WE MNIE, TO NA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KAPŁANA KLĘKALIBYŚCIE – PAN JEZUS

OFIAROWANIE MSZY ŚWIĘTEJ przed każdą Mszą św., w której uczestniczymy

OSOBISTE OFIAROWANIE SIĘ BOGU OJCU W POŁĄCZENIU Z OFIARĄ MSZY ŚW. przed każdą Mszą św., w której uczestniczę

MODLITWA PO MSZY ŚWIĘTEJ – JEZU MÓJ KRÓLU

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 20 pozycji do rozważania

Rozmyślanie Męki Pańskiej, czyli co dzieje się podczas Ofiary Mszy św.

Duchowa Komunia Święta

Dopuszczanie kobiet do liturgii jest profanacją. Wielu kapłanów z tego powodu pójdzie na potępienie, pociągając za sobą te naiwne kobiety – o. Pio

szafarze Komunii św.

TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ według św. o. Pio

Wasz śpiew jest Mi obrzydliwy, bo przynosi chwałę wam samym, a nie Mnie /schole, chóry, zespoły, orkiestry/

Adoracja Najświętszego Sakramentu – Na Żywo

Modlitwa codzienna Żertwy ofiarnej

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 16 pozycji do rozważania

GŁÓWNE GRZECHY KAPŁAŃSKIE – PAN JEZUS

PODEJMIJ ŻERTWĘ ZA KAPŁAŃSKIE SERCE

PAN JEZUS – rozważanie orędzi o kapłaństwie

POWÓD MOICH ŁEZ – MARYJA

STAŃ SIĘ DZIECKIEM jeszcze raz

ORĘDZIA O CZCI I KULCIE BOGA

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

ORĘDZIA O CZYSTOŚCI

ORĘDZIA O POŚCIE – cz. I

POST. CZAS POKUTY – Orędzia o poście cz. II

NOWENNA NA CZAS POSTU – POKUTA NARODOWA – Orędzia o poście cz. III

ORĘDZIA O MAŁŻEŃSTWIE

KONTEMPLACJA DUCHA ŚWIĘTEGO

KONTEMPLACJA MARYI

KONTEMPLACJA BOGA OJCA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA

KONTEMPLACJA NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA

BOŻA TERAPIA UWALNIANIA Z LĘKU I CHORÓB CYWILIZACYJNYCH – nowenna od lęku

Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny

Co się dzieje podczas Eucharystii – ks. Dominik Chmielewski

czytaj więcej...