Aktualności

2020-01-25 14:11

X Częstochowska Droga krzyżowa CIERPIĄCEGO DZIŚ BOGA W TRÓJCY JEDYNEGO

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 17 pozycji do rozważania

ORĘDZIA O CZCI I KULCIE BOGA

ROZPOCZĘCIE DROGI KRZYŻOWEJ

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Bóg Ojciec: Chcę nauczyć cię szacunku, jaki należy się Bogu. Świat przekonał was, że czcić Boga oznacza modlić się w sercu i być dobrym na sposób mniej lub bardziej zbliżony do wzoru, jaki zostawił wam Mój Syn, stąpając po Ziemi. Ten sposób myślenia doprowadził jednak do odebrania Mi miejsc Mojej czci i zamienia ich w miejsca użyteczne człowiekowi. Kult publiczny zamieniony na sprawę prywatną usunął w wielkiej mierze znaki Mojej obecności z powierzchni Ziemi. Ludzkość spoganiała. Kapłani zobojętnieli. Serca ludzkie przylgnęły do tego, co piękne i bogate, w tym upatrując swojego boga, a więc do kultu pieniądza i człowieka, który stał się żywym cielcem, któremu oddają chwałę. Przypatrz się obrazom na ścianach waszych domów, budynków, sklepów, restauracji, miejsc pracy i przekonaj się, kto jest tam bogiem.

STACJA I

PAN JEZUS SKAZANY NA ŚMIERĆ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Przed rozpoczęciem się Mszy świętej Moje Tabernakulum i Ołtarz otaczają liczni aniołowie. Duchy niebieskie schodzą na Ziemię, aby Mnie uwielbiać w Najświętszej Ofierze. Całe Niebo milczy, przygotowując się na współuczestniczenie w Męce Mojego Syna. W duszach świętych trwa modlitwa czuwania z Ogrójca. Za chwilę rozpocznie się największe Misterium wspólne Niebu i Ziemi. Zaszczycone tą łaską dusze cierpiące [Dusze czyśćcowe] w pokorze pochylają się przed Ołtarzem. Wszyscy oczekują na kapłana przez którego rozpocznie się właściwa Ofiara Męki Mojego Syna. Jeśli będziecie wchodzić do świątyni w tą duchową rzeczywistość, nikomu z was nie przyjdzie do głowy aby witać się z kimkolwiek z ludzi i kierować uśmiechy do kogokolwiek poza udręczonym Jezusem, który oblany krwawym potem oczekuję na swojego zdrajcę.

Wchodząc do świątyni, wchodzisz do Ogrójca, aby wraz z Jezusem przeżywać Jego Mękę. Przygotuj się przez żarliwą modlitwę, aby nie ulec pokusie. Niech udręczony Zbawiciel znajdzie oparcie w twoim świadomym czuwaniu i szczerym współczuciu. Dołącz do Jego Najświętszej Matki i ucz się od Niej godnego uczestniczenia w tym niepowtarzalnym i jedynym wydarzeniu w historii ludzkości, dziele Odkupienia i Zbawienia świata.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA II

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Przedmioty święte powinny być traktowane ze szczególną czcią. W skład tych przedmiotów wchodzą nie tylko naczynia liturgiczne, ale również księgi i szaty, a także wszystkie przedmioty, które stawiane są na Ołtarzu podczas sprawowania Ofiary Mszy świętej. Te przedmioty są święte i jako takie powinny być traktowane. Niezależnie więc od tego, czy w oczach ludzkich mają wartość, bo są drogie, czy też nie, są święte i powinny być otaczane czcią. Dbałość o nie powinna wyrażać się w utrzymywaniu ich w należytej czystości, przechowywaniu ich w miejscu godnym i przenoszeniu ich w sposób godny i przez osoby do tego powołane. Nie wszyscy, którzy mają ręce, powinni je przenosić. Powinny być traktowane jak przedmioty święte. To samo dotyczy przedmiotów, które nie znajdują się na Ołtarzu, ale są używane do świętych czynności, a szczególnie do sprawowania Sakramentów.

Następnie, chcę, aby do dotykania przedmiotów świętych dopuszczane były tylko osoby w stanie łaski uświęcającej, a nie wedle waszych ludzkich zapatrywań, sympatii czy interesów. Nie widzicie różnicy pomiędzy duszą uświęconą Moją obecnością i duszą trwającą w grzechu. Między tymi duszami zionie przepaść. Czy do sprzątania swoich domów zaprosicie kogoś, kto się nie mył całymi latami? Czy nie zabrudzi wszystkiego, czego się dotknie? Miejcie rozsądek, jeśli brakuje wam wiary. Starajcie się ostrożnie podchodzić do rzeczy świętych. Pośpiech dodatkowo jest zawsze złym doradcą, a koło Mnie powinniście zawsze chodzić na palcach przez szacunek i bojaźń Bożą, aby w niczym nie urazić Mojej świętości.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA III

PAN JEZUS PIERWSZY RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Czy jednak wierzycie, że prawdziwie jestem obecnie w tym Słowie? Czy gdybyście prawdziwie wierzyli, że jestem obecny w Słowie, kładlibyście Pismo Święte na ziemi, jak rzecz, po której się chodzi? Czy pozwalalibyście zarastać mu kurzem i brudem? Czy nie przechowywalibyście go w miejscu bezpiecznym, aby nie służyło do zabawy dzieciom? Czy kładlibyście na nim inne przedmioty, jak gdyby było niczym? Czy naprawdę wierzycie, że jestem obecny w Słowie? Wasze Pismo Święte jest obrazem waszej wiary w tę prawdę. To, że możecie posiadać Mnie poprzez Moje Słowo, jest wielką łaską i wielką ofiarą ponoszoną dla was, ponieważ tak jak w Najświętszych Postaciach pragnę być obecny w Kościele i tak jak oddaję się wam ukryty pod postacią Chleba we wszystkich Tabernakulach świata, tak samo pragnę być obecny w waszych domach poprzez Moje Słowo, mimo że nie jestem w nim dostatecznie czczony.

Słowo Moje jest żywe i święte. Słowo Moje za sprawą Mojego Ducha przenika umysły i serca ludzkie, działając cuda w świecie przez was widzianym. Szanujcie Moje Słowo. Nie pozwalajcie, aby było traktowane jak napisy na papierze, które są ludzkimi znakami. To nie są znaki ludzkie, ale Boskie, bo nakreślił je sam Duch, który działa poprzez Słowo. Okażcie Mi waszą wiarę, szanując Moje Słowo, każde Słowo, które wypowiedziałem do was. Amen.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IV

PAN JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Człowiek, którego wzywam, aby go pouczyć, musi otworzyć się na Moje pragnienia i uwierzyć w to, że prawdziwie jestem Bogiem, mimo że nie odbieram należnej Mi chwały. Moja cierpliwość nie umniejsza Mojego Bóstwa, ale je potęguje. Nauczę cię nowej czci, czystej i świętej, języka, jakim będziesz do Mnie mówić.

Ukryłem się przed człowiekiem, bo jego natura jest zbyt grzeszna, aby mógł zbliżyć się do Mnie i pozostać przy życiu. Muszę być ukryty i uświęcać dusze w niewidzialny sposób, aby przygotować je do spotkania ze Mną. Moja Świętość jest możliwa do przyjęcia przez dusze święte, całkowicie oczyszczone, dlatego Niebo jest miejscem, w którym mogą przebywać tylko aniołowie i święci, bo żadna dusza, która nie jest absolutnie oczyszczona, nie może znieść Mojej Świętości. Musi płonąć wstydem [CZYŚCIEC], aż umniejszy się tak bardzo, aby móc Mnie adorować w wiecznej chwale i stanąć przede Mną w prawdzie twarzą w twarz. Spośród ludzi wybieram jednak dusze, które uzdalniam i upoważniam do bliższego obcowania ze Mną. Te dusze mają wyłączny przywilej zbliżania się do Mnie. Moja Świętość, która poraża aniołów, jest dziś skryta, niemniej jednak pozostaje taka sama i ten, kto zbliża się do Mnie, przekraczając wyznaczone granicę, musi ponieść karę. Czy rozumiesz? W świętych tajemnicach oddaje się tylko kapłanom, których powołałem i przygotowałem. Jak małżonek oddaje się tylko temu, komu złożył przysięgę, tak Ja oddaję się tylko temu, z kim zawarłem ślub. Sakrament Kapłaństwa jest ślubem, jaki łączy Mnie z duszą wybraną, po którym kapłan może dotykać Mojego Ciała i pić Moją Krew. Moją Ofiarę czynię jego ofiarą, w której łączy się ze Mną duszą i ciałem. Jest to wzajemne oddanie się sobie do końca, złączenie dwojga w jedno w całopalnej Ofierze.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA V

SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA PANU JEZUSOWI NIEŚĆ KRZYŻ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Kapłan jest wybrany przed wiekami. Jego duszę sam przygotowuję i chronię. Kiedy odczyta Mój głos w duszy i wyjdzie Mi na spotkanie, obdarowuję go dalszymi łaskami. Sakrament święceń kapłańskich jest już ukoronowaniem Moich przygotowań duszy kapłańskiej, aby mogła być Mi poświęcona na wyłączną służbę. Zanim poświęcę dla siebie kapłana, najpierw przygotowuję go i oczyszczam poprzez doświadczenia, którymi muszę obmyć jego duszę, aby był godny tego zaszczytu. Jeśli nie podda się oczyszczeniu według Mojej Woli, nie może mieć udziału ze Mną. Próby, które zsyłam na kapłana, są formą jego obmycia, które w symbolicznej formie miały miejsce przy wprowadzeniu w czynności kapłańskie Aarona i jego synów.

Wiesz jednak, że prawdziwe oczyszczenie dokonuje się w duszy i jej czystość jest sednem Moich zabiegów. Próby i cierpienia duszy przeznaczonej do wyniesienia do godności kapłańskiej muszą na nią przyjść, aby została obyta w mistyczny sposób przeze Mnie samego. Samo poświęcenie kapłana nie czyni go doskonałym wobec Mnie. Wciąż pozostaje grzesznikiem, bo Sakrament święceń nie zmienia jego natury, która pozostaje ludzka, a przez to grzeszna. Kościół więc przez wieki ustalił specjalny obrzęd dla kapłanów, jak mają postępować wobec Mnie, kiedy przystępują do Mnie w Najświętszym Sakramencie. Ludzką ułomność winni ukryć głęboko pod urzędem, jaki im nadałem. W tym celu zostały ustalone przepisy, które Mój Święty Duch, prowadząc wybrane i święte umysły, ustalił w Kościele.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VI

WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Chcę dziś ukazać ci podział, jaki nigdy nie powinien być pomijany. Jest to bardzo ważne. To podział na rzeczy świeckie i rzeczy święte. Wszystkie rzeczy, które są przeznaczone Bogu, wykonane na służbę Kościołowi, a szczególnie rzeczy przeznaczone na chwałę Bożą jako elementy wykorzystywane przy sprawowaniu czynności liturgicznych, są święte. Wykorzystywanie ich do celów świeckich jest ich bezczeszczeniem i grzechem pychy. Nie tylko nie wolno wam w żadnym wypadku pić z kielicha przeznaczonego do liturgii, bo jest on wyłącznie poświęcony do sprawowania Najwyższej Ofiary i spożywanie z niego przysługuje tylko kapłanowi, ale także nie wolno wam palić dla siebie świec przeznaczonych i poświęconych na Moim Ołtarzu, ani palić dla własnej przyjemności kadzidła, który jest przeznaczony dla Mnie, ani używać szat liturgicznych do żadnego świeckiego celu.

Wszystko, co ma Mi służyć, powinno służyć wyłącznie Mi. Oznacza to, że nie możecie używać tych samych przedmiotów do czynności świętych i świeckich. Rzeczy przeznaczone do służby przy Ołtarzu nie mogą być używane ani wcześniej, ani później do innych rzeczy. Rzeczy święte, które uległy zniszczeniu i nie nadają się już do użytku na Moją chwałę muszą być spalone albo godnie przechowywane jako relikwie. Mogą być również zakopane w ziemi. Pod żadnym pozorem jednak nie wolno ich sprzedawać celem przetopienia i wykorzystania na cele świeckie.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VII

PAN JEZUS DRUGI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Kościół zmienił się wraz z otaczającym go światem, a przez to przestał być w postrzeganiu ludzkim wieczny, ponadczasowy, nadprzyrodzony i mistyczny. Dostosowanie go do potrzeb człowieka przez wiele lat zaowocowało zmniejszeniem oddawanej Mi czci i odbóstwieniem nie tylko jego samego, ale nawet Mnie. Bo jeśli jestem Bogiem, Stworzycielem wszystkich ludzi, dlaczego Mój dom [Kościół] jest brzydszy od waszych domów? Jeśli jestem pełen potęgi i chwały, dlaczego zamieszkuję ubogi kąt katedr wznoszonych ku Mojej czci? Jeśli jestem Świętym Świętych, dlaczego pozwalam dotykać Mnie rękom niegodnym? [szafarze Komunii św.]. To jest Moja męka, którą cierpię w Moim Synu na wszystkich Ołtarzach świata. To jest cena miłości, którą okazałem człowiekowi, obdarzając go wolną wolą. Byle jaki kult owocuje byle jaką wiarą i choć pycha ludzka woła o pomstę do Nieba, pokazuję litość, wybierając ciebie i mówiąc ci, czego żądam. Pomimo tego, że po Moich świętych komnatach depczą poganie [turyści zwiedzający katedry, bazyliki, itd.], czcząc budynek, który jest Moim domem, pomimo niezliczonych świętokradztw i braku czci, który Mnie otacza, pomimo brudu i niedbalstwa, który muszę cierpieć, pozostaję obecny w Moich świątyniach, aby do końca cierpieć w Moim Synu i do końca ratować dusze przed wiecznym potępieniem. Jestem Bogiem nieskończenie miłosiernym. Uczynię wszystko, co tylko mogę uczynić, aby zbawić każdą duszę.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VIII

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Posłuchaj Mnie, nie chodzi Mi o osobiste zniewagi, ale o kult, który został uszczuplony do granic absurdu, o tendencję, która wprowadzona do Kościoła, sprawia, że ci, którzy przychodzą Mnie czcić, obrażają Mnie. Do tego wszystkiego dochodzi bezmyślność i obojętność ludzka, która nie jest już niczym ograniczona. Przepisy dotyczące kultu chroniły Mnie i was również przed lekceważącym podejściem do rzeczy świętych.

Zacznijcie wszyscy spełniać to, o czym wam mówiłem, od przyjrzenia się sobie. Zmieńcie wasz stosunek do modlitwy. Częściej klękajcie, ubierajcie godny strój, aby mówić ze Mną, nie oszczędzajcie na świecach i ołtarzach. Nie zapominajcie o kwiatach. Ze swojej ludzkiej strony dołóżcie wszelkich starań, aby Moje miejsce w waszych domach było godne. To samo tyczy się księgi Pisma Świętego. Niech będzie traktowana z należytym szacunkiem. W zewnętrznym kulcie zachowujcie zasady, które stosowali wasi ojcowie i dziadkowie, zasady, o których was pouczyłem. Wstępując do Mojej świątyni, upadajcie na kolana i uświadamiajcie sobie Moją rzeczywistą obecność w Tabernakulum. Dopiero po tej chwili zadumy i oddania Mi czci możecie otworzyć oczy na otaczającą was widzialną rzeczywistość i szukać sobie miejsca do spoczęcia. Ja wychodzę wam naprzeciw w pełni Mojej potęgi i chwały i tak przebywam w Tabernakulum. Spójrzcie na swoje stroje. Czy są odświętne i godne? Odświętny strój obowiązuje nie tylko kapłana. Ubierajcie się tak, jakbyście szli na audiencję do króla. Jestem Królem, ale takim, o jakim się wam nawet nie śniło. Kiedy jednak ujrzycie Mnie w pełnej chwale Mojego Majestatu, będzie za późno, aby poprawić swoje lekceważące nawyki. Wasz strój jest odpowiedzią na waszą wiarę w Moją realną obecność w Tabernakulum.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IX

PAN JEZUS TRZECI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Zwracam się do twojego serca, aby uzmysłowić temu pokoleniu, że jest ludem pogańskim, który nie czci Boga. Ci nieliczni, którzy starają się oddawać Mi chwałę, czynią to nieumiejętnie, wierząc, że zadowalam się byle czym, a ponieważ mam wszystko, gardzę zewnętrzną częścią wyrażającą się w bogatym uposażeniu świątyń, misternym wykonaniu szat liturgicznych czy pokornej postawie wiernych, którzy klękają przed Moim Majestatem. Część społeczeństwa zdziczała, zwracając się ku żywiołom, pierwotnym wierzeniom i naturze w wymiarze uwłaczającym godności ludzkiej. Druga część wyparła z własnej świadomości wszelką duchowość, ograniczając się do szukania prawdy wyłącznie w rozumie i uczuciach.

Tajemnica Mojej miłości oburza cię, bo człowiek nie jest zdolny do takiej pokory i takiego wyniszczenia się z miłości. Powtarzam ci jednak, że jestem Bogiem. W tym upadku i upodleniu ukazuję ci Moją wielkość jeszcze bardziej i jeszcze wyraźniej, niż ukazałem ją młodemu Izraelowi na górze Synaj. Wzywam cię dziś pod tę górę, jak niegdyś wezwałem Mojżesza. Przychodzę ukazać się ludowi i mówić z tobą, ale nie ukrywam się jak niegdyś w gęstym dymie, ale w gęstym kurzu pokrywający Moje święte miejsca. Nie mówię do ciebie wśród dźwięku trąb, ale wśród dźwięku gitar, uśmiechu i gwaru świata, który zagłusza Mnie w Moich świątyniach. Będę mówił z tobą, a ty będziesz powtarzać Moje słowa, wszystko, czego żądam od ciebie.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA X

PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Domy, które wznosicie dla siebie, są piękne. Angażujecie w to całe życie, aby zbudować swój wymarzony dom. Moje domy [KOŚCIOŁY] ograbiacie z urody, oszpecacie je, zastępując szlachetny materiał waszymi sztucznymi wynalazkami. Misternie wykonane ozdoby usuwacie, a na ich miejsce wprowadzacie nowoczesne, pozbawione intencji i miłości przedmioty, które nawet nie są wykonane dla Mnie. Ja, który jestem Twórcą piękna, muszę patrzeć na oszpecanie Moich domów i przekształcanie ich w bezduszne hale, jak gdyby Bóg, którego czcicie, był już umarły. Dziś brak jest wiary, więc również brak hojności. Zewnętrzna strona waszej wiary to właśnie świątynie, w których jestem czczony. Niegdyś bogate w malowidła, dziś straszą pustymi ścianami, tak pustymi jak umysły i serca tego pokolenia. Przypatrzcie się Ołtarzom. Wszystko, co dziś tworzycie dla Mnie jest tak bezduszne i martwe jak wiara tego ludu. Nie pozostawiono miejsca miłości, dlatego świątynie które dziś powstają, są tak ubogie i brzydkie. Nie wierzycie, że warto się dla Mnie poświęcać. Ludzie którzy projektują Moje świątynie, nie kochają Mnie, a kapłani, którzy je tworzą, umierają ze strachu przed krytyką, wybierając bezpieczną nijakość.

Moja córko, zubożenie wyglądu kapłana i godności, jaką mu nadałem, umniejsza Mnie w oczach świata. Kapłan jest Moją własnością i jeśli wyrzeka się swojej godności, udając, że nie należy do Mnie, ale do świata, już został pokonany w sercu i stchórzył. Ofiarując kapłanowi szaty codzienne [SUTANNA, HABIT], odróżniające go od wszystkich ludzi na Ziemi wyróżniłem go w ławce i ukazałem światu, że nie jest on już ze świata, ale należy do królestwa Mojego Ducha i dotknięcie go w jakikolwiek sposób jest dotykaniem świętości, którą Ja w nim jestem. To jak pancerz przeciwko szatanowi i światu, w którym chronię duszę kapłańskie i zakonne. Pamiętaj, że brak szat kapłańskich i lekceważenie ich przez kapłanów to już brak wiary, który zapowiadałem wam, jeszcze stąpając po Ziemi w Moim Synu.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XI

PAN JEZUS PRZYBIJANY DO KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Powołanie zakonne nie jest powołaniem kapłańskim. Służba przy Ołtarzu nie jest tym samym co służba kapłańska. Ilość przewinień w tej dziedzinie jest tak wielka, że nie zdołam ich wyliczyć. Nie tylko służba kapłańska i zakonna są nasączone wieloma błędami i nadużyciami, ale także służba świeckich przy Ołtarzu została udzielona każdemu, kto wyciągnie po nią rękę, tymczasem ministranci tak jak lewici w Starym Testamencie zostali powołani Moją łaską. Nie wszyscy ludzie, ale tylko ci, którzy byli tej służby godni. Kapłani ponoszą winę za dopuszczanie do świętych czynności osób do tego niepowołanych, za udzielenie władzy świeckim, za dopuszczanie do służby Ołtarza osób przypadkowych i nieprzygotowanych, tak jakby wejście do prezbiterium było tym samym co wejście do sklepu. Przecież nie dopuszczacie do swoich dzieci, swoich mieszkań i sprzętów osób, o których nic nie wiecie. Najpierw starannie dowiadujecie się, czy nie są to złodzieje, ludzie pozbawieni moralności i wiedzy. Kto z was oddaje pod opiekę własny dom i własne potomstwo przypadkowym, niedouczonym i niemoralnym ludziom? Tymczasem do Mnie dopuszczacie każdego, kto zechce.

Otóż zapamiętajcie to dobrze, że tylko Ja mam prawo powoływać kapłanów. Nikt inny nie ma do tego prawa i nikomu innemu nigdy go nie udzielę. Władza i czynności kapłańskie pozostają niezmienne i nienaruszalne. Co się czyni ponadto, jest samowolą wymierzoną przeciwko Mnie, możliwą tylko w społeczności, w której zabrakło Mojżesza i Aarona. Gdybym chciał was wytracić, musiałbym wytracić was wszystkich, bo kto z was jest bez grzechu? Lituję się jednak nad wami bo jesteście jak owce bez pasterza, które poszły za głosem wilków. Wasza wina jest mniejsza. Tamci zginął na pewno [KAPŁANI, którzy pozwalają na nadużycia].

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XII

PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Przychodząc na Mszę świętą, przychodzicie na Mękę Mojego Syna. Zabierzcie ze sobą własny krzyż i przynieście go na właściwą Golgotę, aby tu wraz z Moim Synem cierpieć i zbawiać dusze. Spóźnianie się na Mszę świętą jest nieporozumieniem. Jeśli nie ma ku temu ważnego powodu, jest to niezrozumienie Misterium Męki Pańskiej. Nie można wskoczyć w nią w każdym dowolnym momencie. Jest to brak szacunku dla cierpienia Boga. Kiedy już sami będziecie nienaganni przede Mną, zadośćuczyniajcie Mi za to, co jest od was niezależne i czego nie możecie zmienić. Ja mogę, jeśli zechcę. Przepraszajcie Mnie więc ze szczerego serca i proście o miłosierdzie, zgodnie z modlitwą, której was nauczyłem [Ojcze, przez Rany Jezusa przepraszam Cię. Zmiłuj się nad nami grzesznymi]. Módlcie się szczerze, a resztę zostawcie Mi. Demoralizacja i zepsucie rozpoczęło się na samym dole Kościoła, w jego najniższych członkach. Tam też rozpocznie się uzdrowienie. Moje Słowo jest balsamem, który wylewam na ranę grzechową tego pokolenia. Nie zajmujcie się więc chorą głową, ale owrzodzonymi nogami, które wam powierzyłem. Głową zajmę się sam, kiedy nogi będą zdrowe i zechcą pójść tam, gdzie im rozkażę.

Nie minie to pokolenie, jak Kościół zacznie poszukiwać prawdy i pytać, czego pragnę [Orędzie z 2017 roku – jedno pokolenie to 20 lat]. Wtedy mu powiesz wszystkie słowa, które ci wyznałem. Słowa te są kroplami miłosierdzia wyciśniętymi z Mojego Serca. Wprawdzie jestem obrażony i Majestat Mój doznaje zniewag przez liczne wykroczenia przeciwko Mnie i Mojemu Prawu, jednak mam wciąż litość w Sercu dla waszej dobrej woli i pragnienia przypodobania Mi się, które widzę w niektórych sercach. Zbierzcie się w Moje Imię i służcie Mi tak, jak potraficie najlepiej.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIII

PAN JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Wystawienie Najświętszego Sakramentu jest czymś więcej niż przystępowaniem kapłana przed Moje oblicze. Kapłan przybliża się do Mnie i bierze Mnie – Boga, w swoje dłonie. Taka bliskość dla kapłanów Starego Zakonu byłaby nie do pomyślenia. Teraz, kiedy Mój Syn ofiarował wam swoją wieczną obecność, a w sobie Moją wieczną obecność, Bóg pozostaje na Ziemi w Najświętszych Postaciach w sposób realny i materialny. Przenajświętsza Trójca to Bóg w tajemnicy swojej nierozłączności. W Moim Synu i przez Mojego Syna otrzymujecie wszystko.

Teraz przyjrzyj się uważnie, jak kapłani przystępują do tej najświętszej czynności. Przychodzą do Mnie bezmyślnie, dotykają Mnie bezwiednie i odchodzą, nie doznawszy żadnej głębszej myśli. Święte szaty i dym kadzidła nie miały chronić tylko Mnie przed ludzką niegodnością, ale również kapłanów przed ich własną grzesznością i przed złym duchem, któremu kadzidło zasłania rzeczy święte, również dusze kapłańskie, i którego woń dusi go bardziej niż opary siarki w Piekle. Szaty kapłańskie: sutanna, ornat, kapa i welon, podobnie jak tunika, lniane spodnie, pas i tiara w Starym Zakonie, chronią kapłana przed jego własną słabością i skłonnością do złego. Święte szaty są jak pancerz, który nie pozwala złemu duchowi przystępować do kapłańskiej duszy. Przed ich nałożeniem jednak nakazałem Aaronowi obmycie. Jest to figura zewnętrzna wewnętrznego obmycia przez świętą Spowiedź, której tamci nie mogli dostąpić. Kapłan, który przywdziewa święte szaty, winien się wcześniej obmyć, aby być czysty i godny ich założenia, a więc dusza jego winna być bez skazy, co oznacza, że kapłan jest w łasce uświęcającej. Wówczas nałożenie świętych szat czyni go nietykalnym dla złego ducha, chroni jego samego i Moją świętość przed ludzką grzesznością tak, aby ten, który Mnie dotyka, pozostawał czysty w myślach i sercu podczas tej najświętszej czynności.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIV

PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Bóg Ojciec: Tabernakulum jest Moim Najświętszym Miejscem w Moich świątyniach. Nie przebywam w nim symbolicznie ani duchowo, ale realnie, tak samo jak przebywam w Niebie. Można powiedzieć, że dotykam jego ścian, powinno więc być wykonane z największą dbałością. Złoto jest najszlachetniejszym materiałem, jaki wam dałem. Nie żądam, aby każde Tabernakulum było wykonane ze złota, ale żądam, aby było najpiękniejsze, na jakie was stać. Nie do pomyślenia jest to, aby podłoga, po której chodzicie, albo ławki, w których siadacie, były piękniejsze, droższe i wykonane z większą dbałością i większym kosztem niż Tabernakulum, które jest sercem Kościoła, a często właśnie na nie nie starcza pieniędzy, jest wykonane na końcu i przy oszczędnościach, które Mi uwłaczają. Cała świątynia jest miejscem otaczającym Tabernakulum. Jej istnienie ma prawo bytu właśnie jako otoczenie i zabezpieczenie Miejsca Najświętszego, w którym Ja sam przebywam.

Usunięcie balasek chroniących Miejsce Najświętsze jest jak gdyby usunięciem straży sprzed drzwi komnaty królewskiej. Znaczyłoby to tyle, że król wyjechał, a zamek jest opuszczony lub że nikt go już nie szanuje i nie uważa za króla, a straż go zdradziła. Pomyśl o tym, jak bardzo jestem zdradzony. Błogosławię cię w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Któryś za nas cierpiał rany…

ZAKOŃCZENIE DROGI KRZYŻOWEJ

Bóg Ojciec: Weźcie sobie do serca Moje pouczenia. Niech każdy z was oddzieli w swoim domu przedmioty święte od świeckich i traktuje je z należytą czcią. Starajcie się zgodnie z tym, co jesteście w stanie uczynić, wprowadzić Moje pouczenie w swoje życie. Nie bójcie się oddawania Mi czci według tego, co wam przykazałem. Pewnego dnia głos pisklęcia zamienia się w pianie koguta, które jest tak donośne, że budzi wszystkich wokoło. Zawsze jestem z tymi, którzy chcą pełnić Moją Wolę. Choć wyjaśniłem wam zaledwie trochę, to wystarczy, aby przemienić wasze działanie i rozpocząć odnowę liturgiczną. Amen.

Modlitwy w intencjach Papieża dla uzyskania odpustu:

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…  Wierzę w Boga…

Po odprawieniu Drogi krzyżowej można/warto przyjąć Duchową Komunię Św.

 

zobacz też:

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

BÓG OJCIEC – rozważanie 10 przykazań Bożych

OFIARA MSZY ŚWIĘTEJ – ORĘDZIA

GDYBYŚCIE MIELI WIARĘ WE MNIE, TO NA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KAPŁANA KLĘKALIBYŚCIE – PAN JEZUS

OFIAROWANIE MSZY ŚWIĘTEJ przed każdą Mszą św., w której uczestniczymy

OSOBISTE OFIAROWANIE SIĘ BOGU OJCU W POŁĄCZENIU Z OFIARĄ MSZY ŚW. przed każdą Mszą św., w której uczestniczę

MODLITWA PO MSZY ŚWIĘTEJ – JEZU MÓJ KRÓLU

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 20 pozycji do rozważania

Rozmyślanie Męki Pańskiej, czyli co dzieje się podczas Ofiary Mszy św.

Duchowa Komunia Święta

Dopuszczanie kobiet do liturgii jest profanacją. Wielu kapłanów z tego powodu pójdzie na potępienie, pociągając za sobą te naiwne kobiety – o. Pio

szafarze Komunii św.

TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ według św. o. Pio

Wasz śpiew jest Mi obrzydliwy, bo przynosi chwałę wam samym, a nie Mnie /schole, chóry, zespoły, orkiestry/

Adoracja Najświętszego Sakramentu – Na Żywo

Modlitwa codzienna Żertwy ofiarnej

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 16 pozycji do rozważania

GŁÓWNE GRZECHY KAPŁAŃSKIE – PAN JEZUS

PODEJMIJ ŻERTWĘ ZA KAPŁAŃSKIE SERCE

PAN JEZUS – rozważanie orędzi o kapłaństwie

POWÓD MOICH ŁEZ – MARYJA

STAŃ SIĘ DZIECKIEM jeszcze raz

ORĘDZIA O CZCI I KULCIE BOGA

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

ORĘDZIA O CZYSTOŚCI

ORĘDZIA O POŚCIE – cz. I

POST. CZAS POKUTY – Orędzia o poście cz. II

NOWENNA NA CZAS POSTU – POKUTA NARODOWA – Orędzia o poście cz. III

ORĘDZIA O MAŁŻEŃSTWIE

KONTEMPLACJA DUCHA ŚWIĘTEGO

KONTEMPLACJA MARYI

KONTEMPLACJA BOGA OJCA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA

KONTEMPLACJA NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA

BOŻA TERAPIA UWALNIANIA Z LĘKU I CHORÓB CYWILIZACYJNYCH – nowenna od lęku

Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny

Co się dzieje podczas Eucharystii – ks. Dominik Chmielewski

czytaj więcej...