Aktualności

2022-09-05 16:07

POST. CZAS POKUTY. Dlaczego Bóg pragnie postu

POST. CZAS POKUTY

Bóg Ojciec: Twój post Mnie pociesza. Chcę mówić o poście jako o drugim stopniu pokuty. Dlaczego pragnę postu? Zapisz Moje Słowa i zapamiętaj. Pragnę postu z trzech powodów. Po pierwsze chcę zadośćuczynienia, aby złagodzić Mój palący gniew. Po drugie chcę obdarzyć dusze poszczących łaskami, a post przygotowuje dusze do podjęcia tych łask, po trzecie formułuje nowego człowieka, który post będzie cenił na równi z jedzeniem w obfitości.

 

Zadośćuczynienie za grzechy ludzkości jest konieczne i może złagodzić wiele kar ogólnoświatowych i osobistych. Człowiek popełnia bowiem grzech jako jednostka i jako część zepsutego, hedonistycznego społeczeństwa. Rzecz jasna mówię do ciebie jako do przedstawiciela tego świata, choć nie jest to największa część społeczeństwa żyjącego na Ziemi, to jednak jest to ta część ludzkości, której sposób życia woła o pomstę do Nieba. Tym bardziej, że większa część ludzkości żyje, cierpiąc ciągły niedobór pożywienia, a część świata cierpi regularny głód. Ty,  jako członek tej szczęśliwej pozornie części ludzkości, która nigdy nie poznała głodu, odbierasz post jako wielkie wyrzeczenie, które bez łaski Bożej okazało się dla ciebie niemożliwe do wykonania.

 

Chcę zwrócić twoją uwagę na grzech związany z jedzeniem i piciem. Dla jednostki grzech ten to przede wszystkim nieumiarkowanie, a więc przejadanie się, czym człowiek rozleniwia swojego ducha i niszczy ciało, wywołujących choroby, które są wynikiem przekarmienia organizmu ludzkiego i wykorzystaniem przedwcześnie całej jego energii i sił przeznaczonych na przetwarzanie przyjmowanego pokarmu przez całe życie. Organy ludzkie, które powinny działać określoną ilość czasu w ciągu dnia, są zmuszane do pracy bez przerwy przez przyjmowanie skomplikowanych dla organizmu sztucznych posiłków, ciągłe podjadanie, jedzenie zbyt dużej ilości i picie nienaturalnych płynów, które również organizm ludzki przyjmuje i przetwarza jak równania z wieloma niewiadomymi.

 

Organy ludzkie utworzone do trawienia i przetwarzania pożywienia są zmuszane do przyjmowania substancji, które nie są pożywieniem, i przetwarzania ich tak, aby je z organizmu wydalić, co jednak jest dla nich skomplikowane, bo nie do tego zostały stworzone, aby karmiono je trucizną. Ludzki organizm działa więc na najwyższych obrotach od rana do nocy, a zbyt wielka ilość pokarmu i dokładanie przez cały dzień nowych dawek pogarsza tylko sprawę. Człowiek powinien jeść wtedy, kiedy jest głodny. Wówczas jego organizm jest właściwie przygotowany do pełnienia swoich funkcji. Kiedy jednak proces jedzenia właściwie nigdy się nie kończy, bo po pierwsze ilość spożywanych pokarmów wymaga wielogodzinnego trawienia, a po drugie zanim zostanie strawiony, już człowiek podjada kolejne porcje, siły ludzkie zostają zużyte przed czasem, który wyznaczył im Bóg.

 

Na tej samej zasadzie działa nieumiarkowanie w piciu. Człowiek twojego pokolenia nie wie, co to jest pragnienie. Nie jest to już główny powód picia. Człowiek współczesny i je, i pije dla przyjemności, dlatego jedzenie i picie rzeczy, które nie sprawiają mu przyjemności, uznaje za bardzo trudne, a tym właśnie jest post o chlebie i wodzie. Nie mówię już o nadmiernym spożyciu alkoholu, które powoduje lawinę innych grzechów i stanowi jakby bramę do Piekła dla duszy. Nie potępiam tu samego alkoholu, który również jest darem Bożym, ale jego nieumiarkowane spożywanie, które prowadzi do grzechu i samo w sobie jest grzechem.

 

Marnotrawstwo również jest grzechem osobistym, a mianowicie mieszanie jedzenia, niszczenie jedzenia, czy gardzenie jedzeniem. Jedzenie jest zawsze darem Boga, gwarantującym człowiekowi życie. Należy więc traktować je z szacunkiem. Za te wszystkie grzechy pokutuje człowiek, poszcząc, nie mówiąc już o spożywaniu mięsa w piątek, którego Kościół zabronił katolikom. Trudno byłoby znaleźć dziś człowieka w twoim świecie, który nie popełnił żadnego grzechu w tej dziedzinie, ale nawet on pozostaje odpowiedzialny za grzech społeczny, to znaczy grzech tej cywilizacji, w którym uczestniczy jako członek rozwiniętej i bogatej części świata.

 

System polityczny–gospodarczy tej cywilizacji wytworzył niesprawiedliwy podział dóbr, tak, że jednym zbywa, a innym nie wystarcza. W ten sposób Europa winna jest głodu Afryki, a Ameryka Północna głodu Ameryki Południowej. Gdyby Przykazania Boże były respektowane w świecie, nikt nie musiałby cierpieć głodu. To jest wielka niesprawiedliwość, za którą odpowiedzialne są całe narody, biorąc udział w niesprawiedliwości i wyzysku ubogich państw poprzez własne umiłowanie konsumpcji i dobrobytu. Jako jednostka nie masz jednak możliwości, aby ten proces zmienić, zatrzymać, zapobiec. Możesz jednak okazać swój bunt przeciwko takiemu porządkowi świata, opuszczając namioty grzeszników, a więc, podobnie jak Lot, uciec z grzesznego miasta. Post jest taką właśnie duchową ucieczką manifestacją przed Moimi oczyma.

 

Poszcząc dobrowolnie mimo obfitości pożywienia, jednoczysz się z cierpiącymi i pokrzywdzonymi ludźmi, którzy poszczą, zmuszeni do tego przez niedobór pożywienia. Co więcej ludzie ci cierpią, widząc cierpienia i śmierć członków własnej rodziny, którym nie mogą zapewnić lepszych warunków. Poszcząc stajesz po ich stronie, a odmawiając modlitwy, które ci podyktował [MODLITWY na rozpoczęcie i zakończenie postu], jednoczysz swoją dobrowolną ofiarę z ich przymusową i czynisz je obie zadośćuczynieniem za grzechy ludzkości. Nadajesz przez to katolicką myślą walczącego Kościoła sens cierpieniu i ofierze tych, którzy pokutują bez świadomości własnej ofiary i bez umiejętności nadania jej wyższego sensu poprzez połączenie jej z odkupieńczą Ofiarą Chrystusa.

 

Kościół jednak swoją miłością ogarnia całą ludzkość. Pokutuje więc za winowajców i przygarnia do zdroju łask ich ofiary. Dałem wam łaskę, byście poprzez jednoczenie się w sposób duchowy z cierpiącymi głód i pragnienie, mogli ofiarować Mi tę wspólną ofiarę, waszą świadomą a ich nie świadomą, i w ten sposób przepraszali Mnie w imieniu całej ludzkości. Katolicki oznacza bowiem powszechny. Kościół ogarnia całą ludzkość, pokutuje za całą ludzkość i cierpi wraz z całą ludzkością.

Nie zapominajcie więc o tym, że jesteście członkami świętego Kościoła i w jego imieniu odpowiadacie za cały świat. To jest głos, którego słucham. To jest dialog, w którym uczestniczę. Rozmawiam ze światem poprzez Kościół. On jest Moim wybranym Mojżeszem i powołanym Aaronem. Z jego rąk przyjmuję przebłagania i ofiary. Wasz post nie jest więc waszą osobistą sprawą. To jest post Mojżesza i post Aarona, który ma dla Mnie wielką wagę. Nie zdajecie sobie sprawy z tego, co to znaczy być katolikiem. Jak wielki jest wasz wpływ na stan i losy świata, jak wielkie jest wasze wybranie i jak wielki i znaczący jest w Moich oczach każdy wasz czyn. Błogosławię cię, Moje dziecko, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

MODLITWY na rozpoczęcie i zakończenie postu

Poniedziałek dzień postu o CHLEBIE I WODZIE za tych, którzy nie poszczą wcale

Środowy post od mięsa i o chlebie i wodzie

Piątek dniem postu od mięsa i o chlebie i wodzie

LITANIA POSZCZĄCEGO

ORĘDZIA O POŚCIE – cz. I

POST. CZAS POKUTY – Orędzia o poście cz. II

 

czytaj więcej...