Serdeczna Matko

<—  Powrót – strona główna pieśni 

Serdeczna Matko, opiekunko ludzi,
Niech cię płacz sierót do litości wzbudzi,
Wygnańce Ewy do Ciebie wołamy:
Zlituj się, zlituj, niech się nie tułamy.

Do kogóż  mamy  wzdychać nędzne dziatki?
Tylko do ciebie ukochanej Matki!
U której serce otwarte każdemu,
A osobliwie nędzą strapionemu.

Zasłużyliśmy, to prawda, przez złości,
By nas Bóg karał rózgą surowości;
Lecz kiedy Ojciec zagniewany siecze,
Szczęśliwy, kto się do matki uciecze.

Ty masz po sobie i Ojca i Syna,
Snadnie go twoja przejedna przyczyna,
Pokazawszy mu piersi i wnętrzności,
Łatwo go skłonisz, Matko łaskawości.

Dla Twego serca wszystko Bóg uczyni,
Daruje plagi, gdy człowiek przewini:
Jak cię cna matko nie kochać serdecznie,
Gdy się skryć można pod Twój płaszcz bezpiecznie.

Ratuj nas, ratuj, Matko ukochana!
Zagniewanego gdy zobaczysz Pana,
Mieczem przebite pokazuj mu serce,
Gdy Syna na krzyż wbijali morderce.

Dla tych boleści, któreś wycierpiała,
Kiedyś pod krzyżem Syna Twego stała,
Bóg nam daruje, byśmy nie cierpieli,
Cośmy wytrzymać za złość naszą mieli.

A gdy ujdziemy tak gniewu jak chłosty,
Ukaż nam, Matko! tor do nieba prosty.
Niechaj to serce, z którego opieki
Dotąd żyjemy, kochamy na wieki.

Żyć chcemy z Tobą i z Synaczkiem Twoim
Tylko go najprzód złóż przy sercu mojém,
A osobliwie, gdy już będzie chciała
Wyjść dusza moja z śmiertelnego ciała.