Po górach, dolinach

<—  Powrót – strona główna pieśni 

Po górach, dolinach rozlega się dzwon.
Anielskie witanie ludziom głosi on:
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Bernadka dziewczynka, szła po drzewo w las.
Anioł ją tam wiedzie, Bóg sam wybrał czas.
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Wtem wicher zaszumiał gwałtowny od skał.
W niej serce zadrżało, cud się spełnić miał.
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Spogląda na skały Massabielskiej stok.
Dziewica przecudna uderza jej wzrok.
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Oblicze Jej słodkie, w oczach błyska raj.
Zdaje się przemawiać: „Daj mi serce, daj”.
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.