Aktualności

2020-09-13 11:15

Kontemplacja Maryi. NIEPOKALANE SERCE MARYI. Zawierzcie się Mojemu Niepokalanemu Sercu – wezwanie Matki Bożej do kapłanów

KONTEMPLACJA MARYI

Matka Boża: Słowa, które chcę ci przekazać, są bardzo ważne. Zapisz więc. Chcę ci powiedzieć o Moich synach, kapłanach, którzy idą drogą prawdy i sprawiedliwości. Będą bardzo prześladowani. Bóg pragnie odebrać swoje ofiary z ich rąk, z rąk swoich wybranych, swoich namaszczonych Duchem Świętym synów. Ofiary ludzi są zawsze Bogu miłe, ale najmilej są widziane, kiedy składa je na ołtarzu kapłan, dlatego Bóg powołał kapłanów, aby zanosili ludzkie modlitwy i błagania przed Jego Tron. Bóg schodzi na Ziemię i błogosławi swoim poddanym poprzez kapłanów. Nie możecie więc ich w żadnym razie w niczym pomijać. To ich rękoma dokona się przebłaganie Syna Bożego i ich rękoma Bóg pobłogosławi wam w ucisku.

 

Każdy kapłan, który powierzył się Mojemu Niepokalanemu Sercu i w głębi duszy dokonał tego aktu szczerze, zostanie przeze Mnie obdarzony specjalnymi łaskami, szczególnym światłem w tych dniach ciemności, aby mógł prowadzić zbłąkane dusze ku prawdzie, ku Chrystusowi, który jest jedyną Prawdą. Każdy kapłan, który oddał się w Moje ręce, będzie ocalony przed zepsuciem i zbłądzeniem. Będę otaczała go Moją ochroną i w żadnych doświadczeniach nie będzie opuszczony, bo łaska Boża będzie podążać za nim zawsze i wszędzie. Ja powołuje was dzisiaj do szczególnego zawierzenia się Mojemu Sercu, abym sama mogła was prowadzić, abyście nie ulegli pokusie i jasno rozpoznali, co jest Wolą Bożą. Taką opiekę i taki przywilej pragnę dać Moim kapłanom. Ścieżka Boża jest zawsze ścieżką trudniejszą i bolesną, jednak wypełniona pociechami i doznaniami, jakich nie można doświadczyć, nie podążając drogą cierpienia. Dlatego każdy kapłan, który Mi zaufa i podda się Mojemu prowadzeniu, zawierzając się Mojemu Niepokalanemu Sercu, doświadczy wielu pociech i nie będzie odczuwał zagubienia i osamotnienia, jakiego będą doświadczać inni kapłani.

 

Chcę, abyście czerpali łaskę, którą Mój Syn zezwolił Mi rozdawać komu zechcę. W tych trudnych czasach, kiedy ciemność ogarnęła Ziemię, wielu pobłądzi i zagubi ścieżkę Bożą. Szatan jest bardzo przebiegły wobec ludzi pobożnych, ale największą chytrość wykazuje wobec was, Moi umiłowani kapłani. Księża są uznani przez szatana za największych wrogów, dlatego czasem latami obmyśla plan, jakby ich zgubić. Jego obrzydzenie względem kapłana jest ogromne, jednak radość, choć to nie odpowiednie słowo, raczej wściekła, nienawistna uciecha z potępienia duszy kapłańskiej, jest jeszcze większa, dlatego zbliża się do tych dusz zuchwale i używa całej swojej przebiegłości dla zwabienia i zmylenia kapłanów. Człowiek, nawet kapłan, z łatwością może być przez szatana oszukany. Bez pomocy Nieba jesteście zupełnie bezbronni. Modlitwa, Sakramenty i pokuta [post o chlebie i wodzie] oddalają go, ale najpewniej unikniecie jego zasadzek, chroniąc się w Moim Sercu.

 

Święty Kościół katolicki również przeżywa czas wielkiej ciemności. Zagubione owce same nie wiedzą, co mają począć i za którym pasterzem podążać. Proszę was, abyście prowadzili ludzi swoją miłością, aby miłość była dla nich drogowskazem. Każdy człowiek pragnie miłości, ponieważ Bóg jest Miłością, a każdy człowiek został stworzony przez Boga i dla Boga, dlatego miłość zawsze przyciąga duszę i poprzez miłość rozpoznają, gdzie leży prawda. Szatan nie potrafi użyć tego drogowskazu, ponieważ nie umie udawać miłości. Może udawać, że ją posiada, dlatego dusze kapłańskie, które nie posiadają miłości, starają się udowodnić swoje oddanie ludziom poprzez hojność wobec nich, poprzez zainteresowanie ich sprawami, nawet tymi, które zupełnie nie dotyczą kapłana, poprzez podlizywanie się, przymilanie w rozmaity sposób. To jednak nie jest miłość.

 

Kapłan, który zawsze wam schlebia, nie mówi w imieniu Boga, ponieważ Bóg jest sprawiedliwy. Miłość żąda wzajemności i ofiary, dlatego ten, kto ma Ducha Bożego, będzie mówił prawdę niewygodną, będzie nieraz godził w serca ludzi, aby je przebudzić. Miłość objawia się w trosce o Zbawienie duszy, dlatego kapłan, który piętnuje grzech i unosi się gniewem wobec nieposłuszeństwa Bożym przykazaniom, w istocie objawia swoją miłość wobec Boga i człowieka, ten zaś, który jest pobłażliwy względem ludzi, uważa, aby kogoś nie zranić, nie obrazić, nie dotknąć zbyt ostrym słowem i nie piętnuje należycie grzechu, przymyka oko na zło, które go otacza, nie daje szansy duszom, aby zawróciły z błędnej ścieżki. Być może najpierw ta dusza oddali się, być może będzie się nawet mściła, ale kiedy jej grzech zostanie głośno nazwany, może ona doznać łaski nawrócenia i z prawdziwą skruchą powrócić do Boga, zaprzestać obrażania Boskiego Majestatu. Ta łaska nie zawsze uderza natychmiast, czasem dopiero po latach, latami dojrzewa, ale zanim jest za późno, Bóg pozwoli duszy dojrzeć i przejrzeć. Dusza, która jest wyłącznie chwalona, a złe uczynki nie są jej ukazywane i karcone, sama zatraca świadomość grzechu i zdaje się jej, że żyje bezkarnie, bez grzesznie, uważa się za osobę bez skazy i zatraca swoją duszę.

 

Jeśli kapłan tak postępuje, nie czyni tego z miłości do dusz, ponieważ nie zapobiega ich zatraceniu, a trzeba mieć serce z kamienia, aby widzieć grzechy dusz tak wyraźnie, jak widzi je kapłan Boży i nie zapobiegać zatraceniu się duszy. Kapłan, który tak postępuje, nie kocha również Boga, ponieważ pozwala ludziom, aby go obrażali. Jeśli miałby wiarę, nie mógłby spokojnie patrzeć jak Bóg jest raniony. Jaki syn będzie patrzył spokojnie, jak jego ojciec jest obrażany, uderzany i raniony i stanie po stronie oprawcy, aby go nie urazić? Syn taki nie kocha ani ojca, ani tego, który jest jego katem, ponieważ nie zapobiega w cierpieniu ojca i śmierci kata. Taki syn kocha tylko siebie. Nie sądźcie więc, że ksiądz, który jest surowy, nie posiada miłości, albo, że ten, który jest zawsze miły, posiada ją. Patrzcie głębiej w serce, aby dostrzec, jakie są pobudki do działania tej duszy.

 

Zawsze patrzcie z uwagą na to, jak postępował Mój Syn. Czy był pobłażliwy względem grzechu, czy raczej gromił ludzi za ich nieposłuszeństwo i lekceważenie Przykazań Bożych? To, że przebywał z grzesznikami nie oznaczało, że akceptował ich grzech. Samo otwarcie się grzesznika na przyjęcie Jezusa do swego domu było już aktem skruchy, zatem nie musiał On ukazywać swojego gniewu wobec tych, którzy dostrzegali swoje grzechy. Mój Syn nie był nigdy delikatny, mówiąc o grzechu. Mówił o nim zawsze jasno, ukazując jego rozległy charakter i konsekwencje. Dlatego człowiek grzeczny przystępując do Niego, odczuwał głęboką skruchę i pragnął przemiany życia. Wobec tych jednak, którzy nie chcieli zauważyć swojego grzechu, był zawsze bardzo surowy i wprost publicznie piętnował ich ślepotę i obłudę, a wobec niektórych okazał gniew, broniąc czci swego Ojca w Jego przybytku. Sami więc widzicie, że miłość nie zawsze ukazuje się poprzez łagodność. Czasem właśnie poprzez bycie surowym i bezwzględnym wobec zła. Nie ulegajcie pokusie bycia po środku. Bądźcie zawsze po stronie dobra i strońcie od zła, piętnując je i ukazując jego brzydotę. Kompromis jest już złem. W kompromisie ukryty jest szatan.

 

Pragnę przestrzec wszystkich Moich synów, aby nie ulegali pokusie pozostawania na uboczu, ponieważ w ten sposób nie dostaną się do Nieba. Zapewniam was, że tchórzostwo nie popłaca i płaci się za nie dużo ciężej w Czyśćcu niż [za odwagę] na Ziemi. Tutaj macie Mnie do pomocy. Ochraniam was i zapewniam opiekę. Wasz Ojciec chroni was, abyście mogli nawracać do Niego Jego dzieci, posiadacie więc potężną pomoc z Nieba. Narażacie się za to bardzo szatanowi, który jest jednak zupełnie bezbronny wobec Bożej mocy, dlatego mimo jego wszelkich wysiłków pozostaniecie w łasce Bożej, jeśli tylko nie ulegniecie pokusie lęku i wygody. Zapewniam was jeszcze raz, że odwaga jest przez Boga bardzo wysoko ceniona, ponieważ wiąże się ściśle z ufnością. Kto ufa, nie będzie się lękał.

 

Duch Święty posiada ten dar, aby wam go rozdawać. Nie potrzebuje go dla siebie, Moje dzieci, a więc rozdaje chętnie, wystarczy poprosić. Nie Bójcie się utraty wszelkich dóbr na tej Ziemi, czy to będzie dobre imię, czy poparcie ludzi, na którym wam zależy, czy szacunek i podziw. Naprawdę, wyzbądźcie się tych pragnień jak najszybciej, aby nie przesłaniały wam prawdy. To jest ostateczna walka. Moce ciemności wytężają siłę, aby was zwabić, Ja jednak przybywam wam z pomocą, abyście poznali, co jest prawdą i podążali w Moim kierunku. Ja ukaże wam prawdę i poprowadzę do Zbawienia.

 

Nie lękajcie się zawierzyć Mojemu Niepokalanemu Sercu. Wówczas poprowadzę was, ujmę za rękę każdego z Moich synów, tak że wśród wszelkich niepokojów ujrzy prawdę wyraźnie i nie będzie się więcej wahał. Wyproszę wam łaski, o które zwrócicie się do Mnie. Będę wam błogosławioną Latarnią w tych czasach mroku, abyście podążali drogą pańską zgodnie z Wolą Bożą. Nie lękajcie się tego uczynić. Nawet jeśli nie jesteście pewni co do tych słów, ponieważ nie jesteście pewni co do ich źródła, ofiarujcie się Mojemu Niepokalanemu Sercu, schronicie się w Nim, a wówczas Ja pokażę wam prawdę i poznacie prawdę. Oddając się Mi, nigdy nie możecie popełnić błędu i ulec szatanowi, ponieważ jest to wbrew jego woli, a więc nie może pochodzić od złego, który spośród wszystkich stworzeń najwięcej nienawidzi Mnie. Teraz błogosławię was wszystkich, Moi umiłowani kapłani. Otwieram Moje Serce, aby was do niego przyjąć. Wypatruje was i czekam na wasze wielkie zawierzenie. Pragnę was wszystkich zgromadzić w Moim Sercu, abyście nie ulegli pokusie. Błogosławię was, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. 

zobacz też:

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

DO KAPŁANÓW UMIŁOWANYCH SYNÓW MATKI BOŻEJ

KONTEMPLACJA MARYI

KONTEMPLACJA BOGA OJCA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA

KONTEMPLACJA DUCHA ŚWIĘTEGO

ORĘDZIA O CZYSTOŚCI

Stwórz, we mnie, Boże, serce czyste i odnów we mnie moc ducha.

 

Litania do Ducha Świętego

Modlitwy do Ducha Świętego

NOWENNA DO DUCHA ŚWIĘTEGO

Wezwania do Ducha Świętego

GRZECHY PRZECIW DUCHOWI ŚWIĘTEMU

 

czytaj więcej...