Aktualności

2020-04-20 19:04

III Częstochowska Droga krzyżowa PROSTO Z NIEBA

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 17 pozycji do rozważania

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA

ROZPOCZĘCIE DROGI KRZYŻOWEJ

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pan Jezus: Twoje dobrowolne poddanie się temu, co dla ciebie przygotowałem, jest pocałunkiem, jaki ofiarowujesz Mi, pocałunkiem wynagradzającym Mi uderzenia Mojego Najświętszego Oblicza. Całe Moje cierpienie, choć było tak bolesne, nie jest tak bolesne, kiedy idziesz wraz ze Mną i jesteś Moim Cyrenejczykiem, Weroniką i współczującymi niewiastami. Jesteś dla Mnie jednym wielkim pocieszeniem.

STACJA I

PAN JEZUS SKAZANY NA ŚMIERĆ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Pamiętaj, jak trzeba iść tą drogą. Najpierw należy przyjąć wyrok, jaki zostaje na ciebie wydany. W świecie oznacza to przyjęcie Woli Ojca, przyjęcie swojego powołania, powołania do służby Bożej, do małżeństwa lub do samotności. Każde powołanie jest łaską ofiarowaną człowiekowi przez Mojego Ojca. Należy je przyjąć i zaakceptować. Żadne powołanie nie jest oderwane od łask, jakie wraz z nim otrzymuje dusza, aby była zdolna je wypełnić. Niezależnie od własnych pragnień i własnych przekonań, należy skłonić się przed Wolą Ojca i wyznać Mu, jak Ja wyznałem i jak uczyniła to Moja Matka: „Ojcze, przyjmuje Twoją Wolę dla mojego życia. Niech będzie wynagrodzeniem za bunt pierwszych rodziców, którzy jej nie uszanowali”. Teraz dopiero przyjdzie czas na krzyż, teraz dopiero człowiek staje się godny, aby otrzymać krzyż.

Krzyżem może być wszystko. Krzyżem może być samo powołanie; krzyżem może być choroba ciała lub ducha, a także umysłu; krzyżem może być cierpienie z powodu straty bliskich osób; krzyżem może być w końcu znoszenie niedogodności swojego powołania, wszystkiego, co mu przynależy, a dla powołanego jest trudne do zaakceptowania; krzyżem może być udręka ducha; krzyżem mogą być napaści szatana, krzyżem może być znoszenie innych; krzyżem może być znoszenie siebie samego; krzyżem może być niezrozumienie; krzyżem może być pogarda i odrzucenie; ile dusz, tyle krzyży.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA II

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Każda dusza otrzymuje inny, jedynie dla niej przeznaczony krzyż. Tak jak Ja otrzymałem krzyż uczyniony specjalnie dla Mnie, tak i wasze krzyże są ciosane specjalnie dla was, w zależności od tego, za co macie pokutować i zadośćuczynić Ojcu. Niezależnie od tego, jaki jest ofiarowany wam krzyż, jest on darem Boga, należy go objąć i ucałować, ponieważ jest objawioną wam Wolą Boga, jest łaską zadośćuczynienia i współcierpienia z Bogiem w dziele Odkupienia.

Cokolwiek więc uczyniłem w waszym życiu, cokolwiek jest dla was najgorszym cierpieniem, to co najsilniej od siebie odrzucacie, to właśnie jest krzyż, który teraz powinniście objąć i ucałować. Jeśli jest to osoba, uczyńcie to z nią, jeśli nie możecie uczynić tego realnie, uczyńcie to w duszy. Jeżeli jest to choroba, błogosławcie ją. Jeżeli jest to możliwe, ucałujcie ten dar, niesprawną rękę czy nogę, jest dla was darem z Nieba. Jeżeli jest to odrzucenie, dziękujcie za nie Bogu, całując jego symbol, coś co wyraża najbardziej to odrzucenie lub stało się jego powodem. Jeśli jest to miejsce, które jest dla was przeznaczone, niezależnie od tego, co to jest, czy jest to więzienie, zakon, niechciana parafia, nieprzychylny dom, w którym musicie mieszkać, ucałujcie jego ściany, podłogę. Jeśli jest to wózek inwalidzki, ucałujcie go; jeśli jest to paraliż, ucałujcie łóżko, w którym musicie leżeć; jeśli jest to niedołężność, ucałujcie kulę; jeśli wzrok lub słuch, ucałujcie to, co umożliwia wam znoszenie tego cierpienia, okulary, aparat słuchowy; wszystko to, co przyjmujecie jako zewnętrzną oznakę waszego cierpienia, przyjmijcie, obejmijcie i ucałujcie tak jak Ja, kiedy upadłem na kolana przed Moim krzyżem i ucałowałem go. Dopiero teraz możecie rozpocząć wraz ze Mną Drogę krzyżową.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA III

PAN JEZUS PIERWSZY RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Upadki, będzie ich wiele, bo droga jest daleka i nie prowadzi do wyzwolenia, zanim nie przywiedzie do śmierci. Śmierć, jaka was czeka, to śmierć grzechu, to śmierć szatana, to śmierć całego zła w waszych duszach. Musicie się poddać tej śmierci, jaką jest oderwanie waszych członków, pragnień i upodobań od świata, od przyjemności, jakie ofiarowuje wam ciało. Śmierć jest to zupełne umartwienie ciała przez przyznanie prymatu duchowi. Nie każdy z was przejdzie to samo oczyszczenie, jego wymiar jest różny dla różnych dusz, ponieważ nie każda dusza potrzebuje tego samego stopnia oczyszczenia. Wiedzcie jednak, że jedynie Bóg wie, jaki jest kres waszych cierpień i kiedy nastąpi. Wy, nie znając tej godziny, oczekujcie, idąc, raczej ukrzyżowania niż wyzwolenia, a wówczas żadne cierpienie nie będzie się wam zdawało zbyt wielkie i żadne nie będzie dla was zaskoczeniem, przeciwnie, będzie czymś oczekiwanym i jak najbardziej upragnionym. Kiedy zaś przyjdzie raj, będzie nad wyraz słodki, ponieważ ofiarowany wam w momencie najgorszej udręki. Uwolnię was wówczas od wszelkich cierpień i ofiaruję nagrodę, będącą ich zupełnym zaprzeczeniem. Ale o tym będę wam mówił później.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IV

PAN JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Chciałbym, aby każdy, kto wchodzi na krzyżową Drogę, brał tam ze sobą Moją Matkę. Ja sam nie chciałem pozbawić się Jej pomocy, dlatego wy również powinniście Ją prosić aby towarzyszyła wam swoimi modlitwami i swoją obecnością. Moja Matka zawsze przynosi ulgę w cierpieniu, jest Boskim darem dla was. Nie musicie przyjmować Jej pomocy, ale Ja ją przyjąłem. Ze wszystkich dusz świata, żadna dusza nie będzie wam współczuła tak bardzo, jak dusza Mojej świętej Matki, która obdarzona najwyższą miłością potrafi kochać tak, jak nikt na świecie nigdy nie będzie zdolny. Przyjmujcie od Niej wszelkie pociechy i wszystkie lekarstwa, jakie wam poda. Nie lękajcie się oddać Jej wszystkiego, co macie i powierzyć Jej czułej opiece. Ja oddałem Jej wszystko, nie lękałem się, ponieważ znałem Jej miłość. Tak i wy, nie lękajcie się powierzyć Jej wszystkiego.

Jan, uczeń, którego kochałem najmocniej, uczeń, którego miłowałem najczulej, wstawił się przy Mnie tam, poprzez Moją Matkę. Sam nie byłby zdolny tego uczynić, ale z Nią, dla Niej i przez Nią potrafił. Dlatego jego miłość została wynagrodzona, otrzymał dar, jaki Bóg ofiarował samemu sobie, otrzymał Maryję za Matkę, cud nad cudami, Moje żywe Tabernakulum, aby je czcił pod własnym dachem. Maryja jest dla was Moim żywym obrazem, Istotą, która w swojej czystości potrafiła odzwierciedlić Moją Istotę. Siła Jej miłości daje siłę do cierpienia, do znoszenia udręki i bólu. Jej współczucie uzdalnia duszę do znoszenia niemożliwego, Jej opieka chroni przed błędem i powierzchownym traktowaniem Bożych tajemnic. Kto pozbawia się pomocy Mojej Matki, już unosi się dumą [PYCHĄ], sądząc że bez Niej potrafi przyjść do Mnie. Ja wspierałem się na Niej, idąc do Ojca. Naśladujcie Mnie.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA V

SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA PANU JEZUSOWI NIEŚĆ KRZYŻ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Chciałbym, abyście pamiętali o tym, że pomoc ze strony ludzi jest zawsze zrządzeniem Opatrzności. To nie Szymon pragnął Mi pomóc, ale Ojciec Mój dozwolił aby stał się narzędziem Jego pomocy. Dlatego nie gloryfikujcie waszych przyjaciół i tych, którzy wam dobrze czynią. Wiedzcie, że całe dobro ich serc zasiał tam Bóg, aby was pocieszyć. Każdą dobroć przyjmujcie jako dar Nieba dla was, jako uśmiech Boga. Błogosławiony, kto posłuszny natchnieniom Bożym czyni dobro, a jednak jego źródło zawsze pozostaje w Bogu, nie w człowieku, pamiętajcie o tym, prosząc o pomoc i otrzymując ją przyjmujcie z wdzięcznością pomoc udzieloną niechętnie, bo ta pomoc jest błogosławieństwem również dlatego, kto jej udziela, ponieważ czyni to przynaglany Boską siłą, wbrew sobie samemu, a jest to pierwszy krok ku prawdziwemu nawróceniu. Już samo czynienie dobra przemienia duszę, łuski spadają z oczu i człowiek ma szansę ujrzeć prawdę.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VI

WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Mój Ojciec jednak nie pozbawia swego męczennika wszelkich pociech, ale udziela mu ich w czasie tej drogi. Takimi światłami na Mojej drodze była Weronika i płaczące niewiasty. One właśnie poprzez swoje współczucie umocniły Mnie na Mojej drodze. Światło przenika z Nieba poprzez Boże interwencje. Mogą być bezpośrednie lub wyrażone poprzez ludzi, którzy pełni Bożego ducha, przywracają godność i umacniają w cierpieniu.

Wiesz, że wśród tylu boleści, które cierpiałem, nawet jeden gest, najmniejszy gest, ukazany z miłością, dodawał Mi siły i znieczulał Moje rany? Takim gestem było spojrzenie, uśmiech, słowo: gest, który zawierał w sobie tę miłość kiedy jesteś w świecie, masz wiele okazji ku temu, aby ofiarować Mi tysiące tych małych gestów, które czynią Moją Ofiarę mniej bolesną. Codziennie spójrz na Mnie, jako na twojego Uzdrowiciela, który swoją Ofiarą ulecza twoją duszę. Twoja Droga krzyżowa jak podobna do Mojej… Pomyśl, że Ja kroczę wraz z tobą. Każdy twój gest miłości od razu przenika do Mojej rzeczywistości i niesie Mi ulgę.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VII

PAN JEZUS DRUGI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Teraz pragnę, abyście pamiętali o upadkach. Droga, którą was wiodę, pełna jest przeszkód i ludzi owładniętych mocą złego. Uczynią wszystko, abyście porzucili wasze krzyże i nie doszli do miejsca, z którego podnoszę was wprost do Nieba. Wiele więc razy, nie mając dość sił, aby zapobiec swemu upadkowi, przyjdzie wam leżeć pod ciężarem waszych krzyży. Wielka będzie wówczas pokusa odrzucenia krzyża, przez który ciężko wam powstać i zdobyć się na nową siłę, chęć kontynuowania drogi, która przynosi tylko ból. Pamiętajcie jednak, co jest na końcu tej drogi, zmartwychwstanie do życia w chwale. Wasze ciała nie będą już zdolne cierpieć, ponieważ będą przebóstwione, będą odbijać Bożą doskonałość, która nie podlega już cierpieniu.

Droga do Mojego Królestwa jest drogą przez ciemność. Kto nią kroczy, nawet ten, kto wziął swój krzyż z radością, wkrótce dozna uczucia lęku, zwątpienia i znużenia drogą, która przestanie zdawać mu się oczywistą drogą do raju. Ta ciemność, jaką przychodzi wam cierpieć, jest konieczna, abyście nie patrzyli na ludzi wokół was, abyś nie szukali wsparcia w tym, co ludzkie, ale tylko i wyłącznie położyli całą swoją nadzieję w Bogu. W tym akcie zupełnego zaufania Bóg zostaje uwielbiony i wynagrodzony za nieufność i niewiarę człowieka. Ja również kroczyłem w ciemności, ponieważ krew zalewała Mi oczy, a powieki puchły od uderzeń i łez.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VIII

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Niewiasty jerozolimskie przyniosły Mi pociechę nie swoją odwagą, ale swoim współczuciem. Czasami potrzebuję tylko tyle, zapłakania nad Moim cierpieniem, współpłakania, płakania wraz ze Mną nad grzeszną ludzkością i zatwardziałością serc. Płacz jest jednak pociechą, kiedy idzie w parze z prawdziwym nawróceniem. Kiedy są to łzy emocji, łzy pozbawione treści, nie przynoszą nic. Płacz powinien prowadzić do oczyszczenia, do podjęcia wysiłków, aby takie chwile się nie powtarzały. Samo współczucie wyrażane we łzach nie jest wystarczające, współczucie powinno być wyrażane również czynami. Aby Bóg nie był katowany, należy najpierw zapłakać nad sobą, zaniechać grzechu i bogobójstwa we własnym domu, to jest prawdziwe współczucie.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IX

PAN JEZUS TRZECI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Pisz, córko, pragnę opowiedzieć ci o Moim cierpieniu i Moich pociechach podczas Mojej krzyżowej Drogi, abyście byli zdolni Mnie we wszystkim naśladować. Podczas Drogi krzyżowej nie byłem Bogiem, ale Człowiekiem. Nie byłem pozbawiony Mojej Boskiej natury, ale byłem od niej odłączony. Posiadałem świadomość swojej godności, ale chciałem cierpieć jako człowiek, ze wszystkimi jego słabościami i wziąć ten krzyż na ludzkie ramiona, dlatego przyjąłem to cierpienie i stałem się wam równy we wszystkim, oprócz grzechu. Nie byłem silniejszy od innych ludzi, nie byłem od nich mocniejszy w znoszeniu udręki bólu, Moje nadludzkie siły odeszły, pozostałem sam, jako człowiek, pozbawiony wszelkiej Boskiej mocy, aby w tym zupełnym opuszczeniu mówić do Boga w waszym imieniu, mówić do Niego Moją pokorą, Moim uniżeniem, Moją bezradnością i cierpieniem, a Bogu spodobała się ta Ofiara.

Aby wasze ofiary podobały się Bogu, muszą być pokorne. Nie możecie chełpić się cierpieniem. Jeśli zaczynacie popadać w pychę, cała ta ofiara jest na nic i nie zostanie przyjęta. Wasze czyny muszą być pokorne, słowa wolne od żalu i złości, ciała zupełnie poddane i myśli pełne uwielbienia, jakie płynie poprzez zupełne, świadome i pokorne przyjęcie Woli Boga.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA X

PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: W końcu przychodzi czas obnażenia, zupełnego obnażenia przed Bogiem, ludźmi i przed samym sobą. Człowiek zmuszony jest oddać wszystko, co stanowi Jego obronę, wszystkie rzeczy, które stanowiły o nim, o jego dobrym imieniu, o jego szacunku wśród ludzi i o jego szacunku wobec siebie samego. Widzi wyłącznie własną nędzę i co gorsza, inni też ją widzą, a czując bezradność swojej ofiary, uderzają w nią ze wzmożoną siłą. Ta stacja jest wejrzeniem na to co powierzchowne, odkryte i ludzkie. Wszystko to jest nędzą, wszystko to ulega zepsuciu, prawda jest głęboko ukryta przed oczami, aby ją dojrzeć potrzeba wejrzenia w głąb, wewnętrznego wzroku, który ukazuje prawdę.

Poprzez obnażenie człowiek uczy się dostrzegać prawdę tam, gdzie jest ukryta, dlatego tak ważne jest, aby uwięzić swoje oczy i nie dawać im zawsze posłuchu. Wchodzić głębiej w każdą rzeczywistość i nie zatrzymywać się na pierwszym wrażeniu, które może być mylące, również wobec samych siebie. Człowiek może dojrzeć swoją prawdziwą godność w zupełnym ogołoceniu, pozbawiony własnej siły, przekonania o własnej prawości i cnotliwości. Kiedy oddamy Bogu również wszystko to, co zdawało się nam dobre, wówczas dopiero można dostrzec, że człowiek sam w sobie, choć nędzny w swojej zewnętrznej postaci, stanowi centrum Boskiej miłości na Ziemi, posiada najwyższą godność, nadaną mu przez Stwórcę, która nie podlega zniszczeniu, nie podlega hańbie i upadkowi. Ta godność to sam Bóg, który stanowi istotę każdej stworzonej duszy. Dlatego pozwólcie sobie odebrać wszystko, nie tylko rzeczy materialne, nie tylko dobre imię czy tytuł, pozwólcie również odebrać sobie całe wyobrażenie o sobie, o swojej pobożności i dobroci, pozostańcie zupełnie ogołoceni, abyście mogli dostrzec w was Boga.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XI

PAN JEZUS PRZYBIJANY DO KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: To ogołocenie sprawia, że samo ukrzyżowanie staje się aktem bezgranicznej miłości. Ból, jaki wypełnia tę stację, mógłby wystarczyć za ból całego świata, tak jest potężny, a jednak w zupełnym poddaniu się Woli Boga i z Jego pomocą, człowiek zdolny jest go przyjąć. Nie każde ukrzyżowanie jest męczeństwem jednej chwili. Są dusze, które pozwalają Mi się krzyżować całe życie, codziennie na nowo, ponieważ ukrzyżowanie jest zupełnym poddaniem się bólowi, bezradności i nienawiści, wymierzonej przeciwko sprawiedliwości, z uwzględnieniem w tym przeznaczeniu doskonałości Boskiej Woli. Ukrzyżowanie jest codziennym wyznawaniem: „Tak, pragnę” wobec Ojca, który czyni wszystko nowym poprzez tę ofiarę woli. Każdy gwóźdź, przechodząc przez ciało czy duszę człowieka, przybija wraz z nim do krzyża zło, paraliżuje je, unieruchamia, czyni je również bezbronnym i poddanym, oto tajemnica ukrzyżowania.

Szatan, nieświadomy tej prawdy, umiera pod ciężarem własnych ciosów i nie widzi tego, zaślepiony swą nienawiścią, że krzyżując kolejnych męczenników, krzyżuje własne plany i oczyszcza Ziemię na przyjście jej Króla, prawdziwego Króla, który poprzez ukrzyżowanie siebie, ukrzyżował na zawsze swego nieprzyjaciela, aby już nigdy nie powstał przeciwko Bogu i Jego stworzeniu. Jego klęska się dokonała. Ten, kto nie idzie za Mną, idzie za pokonanym, który za swoje winy będzie płacił najstraszliwszą z kar na wieki, a wraz z nim wszyscy jego zwolennicy. Wściekłość szatana jest wściekłością szaleńca, który pokonany kąsa jeszcze tych, którzy prowadzą go na miejsce jego wiecznej kary.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XII

PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Śmierć następuje wówczas, kiedy wszystko, co Bóg przeznaczył duszy, zostało wypełnione, kiedy dochodzi ona do poznania Boskości w stopniu, jaki został jej przeznaczony, kiedy ofiara została zupełnie pochłonięta, spalona doszczętnie, w każdym wymiarze, wówczas następuje koniec, kres tego życia, próby, która została wykorzystana ku chwale Boga. Taki jest los świętych, którzy w pokorze znoszą uderzenia Boskiej sprawiedliwości aż do czasu, kiedy zdolni są przyjąć całą Jego Wolę.

Śmierć jest ciemnością i należy do tego świata. Nikt, kto pochodzi z tego świata, nie może inaczej odejść do Ojca, jak tylko poprzez śmierć doczesną, aby mógł zmartwychwstać w chwale. Umierając, modliłem się za was, abyście nigdy nie musieli cierpieć tak strasznej śmierci, jaką była Moja. W zupełnym opuszczeniu wzywałem Ojca, który już na Mnie nie czekał, wzywałem Matkę, której nie mogłem już ujrzeć, zamykałem oczy na światło, które zmieniło się w zupełną ciemność. Przerażenie, jakie pełna była Moja Dusza, było niewyobrażalne, ale nie pozbawiło Mnie ono ufności, jaką do końca pokładałem w miłosierdziu Mojego Ojca. Niech Moja ufność będzie siłą dla was, abyście do końca ufali i nigdy nie pozwalali sobie na chwilę zwątpienia. Zniosłem to wszystko właśnie po to, abyście wy potrafili zachować ufność.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIII

PAN JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Kiedy umarłem, nastąpił moment otwarcia Nieba i zlania całej odkupieńczej łaski na ludzkość. Był to ten sam moment, w którym włócznia przebiła Mój bok, godząc wprost w Moje pełne miłosierdzia Serce. Otworzyło się ono jako Serce Człowieka i jako Serce Boga, obdarzając ludzkość przebaczeniem i miłosierdziem, które będzie czerpać aż do ostatniej chwili, przez wszystkie wieki, aż do chwili, której nie będzie już chciała Mego miłosierdzia.

Serce Boga pękło z miłości, włócznia Longina zaledwie ukazała wam tę prawdę. To miłość zawiodła Mnie na krzyż i to miłość była sprawcą Mojej śmierci, gdyby nie ona, nigdy Bóg nie pozwoliłby na to, co stało się w ów straszliwy dzień. Kiedy pękło Mi Serce, cała ta miłość, jaka była Moją siłą w czasie krzyżowej Drogi, wytrysnęła na was, na wszystkich którzy zbliżyli się do krzyża, i już zawsze będzie wytryskać na tych, którzy się do niego zbliżą. Niezależnie od waszych win, możecie uzyskać przebaczenie mocą tej Krwi, która z tak wielkiej miłości rozlała się na ludzkość.

Tak samo będzie i z waszym ukrzyżowaniem. Cała łaska, jaką wykradniecie Niebu, pokornie znosząc wszelkie zesłane wam cierpienia, wytryśnie dopiero wówczas, kiedy wasza ofiara zostanie doszczętnie spalona i przyjęta przez Niebo. Wówczas, cała miłość, jaką przez całe życie słaliście ku Niebu, zostanie mocą Boga przemieniona w dobro, w łaski uderzające Ziemię tak mocno, jak mocno uderzane były wasze serca. Czy tym razem Ziemia zadrży od ogromu tej łaski? Jeśli nie, to dlatego, że ta łaska spadnie powoli, spadnie na różne dusze na różnych kontynentach i w różnym czasie. Moja Ofiara była Ofiarą za cały świat, wasze ofiary przyłączają się do Mojej, aby wprawić świat w drżenie. Kiedy połączę wasze ofiary z Moją, świat znów zadrży.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIV

PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Błogosławię, błogosławię duszy podążającej Moją krzyżową Drogą. Pełen jestem miłości i współczucia dla waszych cierpień, a jednak, pamiętajcie o najważniejszym, Moje córki i Moi synowie: aby upodobnić wasze Drogi krzyżowe do Mojej, musicie postępować Moją Drogą krzyżową, nie tworzyć własnej, ale postępować ślad w ślad za Mną. Prawdziwie istnieje jedna tylko właściwa i prawdziwa Droga krzyżowa, a jest nią ta, którą przeszedłem Ja, wasz Bóg, Jezus Chrystus wraz z Moją bolesną Matką Maryją. Jeśli nie chcecie z niej zejść, ale pozostać wraz ze Mną aż do końca, pamiętajcie, aby przez cały czas jej trwania rozważać Moje cierpienia, a nie własne. To właśnie oznacza iść Moją Drogą krzyżową. Niezależnie od waszych doświadczeń i przeżyć, łączcie się ze Mną i rozważajcie Moją Drogę krzyżową, a nie własną, współczujcie Moim cierpieniom, starajcie się znaleźć pocieszenie dla Mnie, nie dla siebie, a wówczas Ja znajdę upodobanie w waszym pocieszeniu i będę współczuł waszym cierpieniom, i poniosę wasze krzyże, i będę mocny miarą waszej miłości, i na miarę waszej miłości będę się na was wspierał.

Ach, jaka będzie wasza radość, kiedy ujrzycie Mnie w chwale, kiedy ukaże wam prawdziwie Moją Drogę krzyżową. Wezmę was na nią, aby was oprowadzić po wszystkich miejscach Mojego cierpienia i ukażę wam, gdzie wówczas byliście, ukażę wam twarz Weroniki, w której ujrzycie swoje oblicza, zobaczycie wysiłek Szymona i rozpoznacie swoje barki, ukażę się wam pocieszony przez was w kobietach jerozolimskich, a w końcu ukaże się wam na krzyżu, podtrzymywany wbrew ciążeniu świata przez waszą miłość i wasze ofiary. Kiedy ujrzycie prawdziwy wymiar Mojej Ofiary i kiedy zadrżycie z bojaźni i zachwytu, widząc, Kim jest ten sponiewierany Ukrzyżowany, nic nie będzie równać się z radością, jaką odczujecie, widząc, jak wielką byliście Mi pociechą właśnie tam, wtedy, podczas Mojej Męki. Amen.

Któryś za nas cierpiał rany…

ZAKOŃCZENIE DROGI KRZYŻOWEJ

Pan Jezus: Córki i synowie Mojej miłości, zrodziłem was na krzyżu, na krzyżu poczęła was Moja Matka i na tym samym krzyżu wy zrodzicie łaski potrzebne do Zbawienia duszom wybranym przez Boga na całym świecie. Wówczas dopiero dokona się ta ofiara i wówczas dopiero ujrzycie jej skutki, kiedy pociecha płynąca ze zwycięstwa, choć wielka na Ziemi, w Niebie zda się wam małym odblaskiem Mojej chwały, a jednak, ten mały odblask uszczęśliwi waszego Boga, każde wasze zwycięstwo jest Moim zwycięstwem i każda wasza porażka, jest Moją porażką. Amen.

Modlitwy w intencjach Papieża dla uzyskania odpustu:

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…  Wierzę w Boga…

Po odprawieniu Drogi krzyżowej można/warto przyjąć Duchową Komunię Św.

 

zobacz też:

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

BÓG OJCIEC – rozważanie 10 przykazań Bożych

OFIARA MSZY ŚWIĘTEJ – ORĘDZIA

GDYBYŚCIE MIELI WIARĘ WE MNIE, TO NA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KAPŁANA KLĘKALIBYŚCIE – PAN JEZUS

OFIAROWANIE MSZY ŚWIĘTEJ przed każdą Mszą św., w której uczestniczymy

OSOBISTE OFIAROWANIE SIĘ BOGU OJCU W POŁĄCZENIU Z OFIARĄ MSZY ŚW. przed każdą Mszą św., w której uczestniczę

MODLITWA PO MSZY ŚWIĘTEJ – JEZU MÓJ KRÓLU

Rozmyślanie Męki Pańskiej, czyli co dzieje się podczas Ofiary Mszy św.

Duchowa Komunia Święta

Dopuszczanie kobiet do liturgii jest profanacją. Wielu kapłanów z tego powodu pójdzie na potępienie, pociągając za sobą te naiwne kobiety – o. Pio

szafarze Komunii św.

TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ według św. o. Pio

Wasz śpiew jest Mi obrzydliwy, bo przynosi chwałę wam samym, a nie Mnie /schole, chóry, zespoły, orkiestry/

Adoracja Najświętszego Sakramentu – Na Żywo

Modlitwa codzienna Żertwy ofiarnej

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 20 pozycji do rozważania

GŁÓWNE GRZECHY KAPŁAŃSKIE – PAN JEZUS

PODEJMIJ ŻERTWĘ ZA KAPŁAŃSKIE SERCE

PAN JEZUS – rozważanie orędzi o kapłaństwie

POWÓD MOICH ŁEZ – MARYJA

STAŃ SIĘ DZIECKIEM jeszcze raz

ORĘDZIA O CZCI I KULCIE BOGA

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

ORĘDZIA O CZYSTOŚCI

ORĘDZIA O POŚCIE – cz. I

POST. CZAS POKUTY – Orędzia o poście cz. II

NOWENNA NA CZAS POSTU – POKUTA NARODOWA – Orędzia o poście cz. III

ORĘDZIA O MAŁŻEŃSTWIE

KONTEMPLACJA DUCHA ŚWIĘTEGO

KONTEMPLACJA MARYI

KONTEMPLACJA BOGA OJCA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA

KONTEMPLACJA NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA

BOŻA TERAPIA UWALNIANIA Z LĘKU I CHORÓB CYWILIZACYJNYCH – nowenna od lęku

Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny

Co się dzieje podczas Eucharystii – ks. Dominik Chmielewski

czytaj więcej...