Aktualności

2020-07-20 16:04

II Częstochowska Droga krzyżowa W OFIERZE MSZY ŚWIĘTEJ

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 17 pozycji do rozważania

TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ według św. o. Pio

ROZPOCZĘCIE DROGI KRZYŻOWEJ

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Św. o. Pio: Przeżywanie Męki Chrystusa, nieustanne towarzyszenie Mu pod krzyżem, uwrażliwia duszę i czyni ją zdolną do przyjmowania kolejnych łask. A kolejne łaski to pokora, miłosierdzie względem bliźnich , to ufność  w Wolę Bożą, to pragnienie pokuty i w końcu, przemienienia całkowicie swojego życia. Jezus nie wzywa pod swój krzyż tych,  których nie pragnie mieć na swej krzyżowej drodze.

STACJA I

PAN JEZUS SKAZANY NA ŚMIERĆ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Chrystus przyjmuje swój krzyż. Idzie ulicami Jerozolimy, ale zanim wyruszy w ten bolesny pochód, świat okrzyknie Go zdrajcą, godnym śmierci krzyżowej. Usta, które pragnie karmić, policzki, które pragnie ocierać z łez, wszystko to zmienia się w straszne oblicza morderców, którzy we wściekłym szale, jak żarłoczne wilki, żądają krwi Niewinnego. Tłum morderców, przerażający w sile tej nienawiści, przeraża Piłata. Poddaje się, wydaje Krew niewinną. Całe Niebo upada na twarz, bo zapadł wyrok i Bóg został wydany bluźniercom, został wydany na pastwę grzeszników, aby znęcali się nad Jego biednym ciałem i niszczyli je wszelkimi sposobami. O jakże jest święty i niewinny Ten, który został wydany, jak cieszą się miliony aniołów, że przyjął to cierpienie i wypełni Wolę Ojca, otworzy Niebo zagubionym duszom i prowadzi je na powrót do raju, ale ile jeszcze łez będzie wysłanych, zanim to nastąpi.

   †   †

Msza święta ma swój wewnętrzny wymiar, który przerasta swoim splendorem i doniosłością wymiar zewnętrzny. Zubażając wymiar zewnętrzny Mszy świętej: liturgii, Ołtarza, zubaża się też niestety jej wymiar wewnętrzny w duszach i dlatego wasze myśli wciąż uciekają spod krzyża Pana. Jezus jednak wciąż, przez cały okres trwania Mszy świętej jest obecny na Golgocie. Jeśli odchodzimy od Ołtarza naszymi myślami, tym samym pozostawiamy Go tam samego.

Msza święta jest cudem nad cudami, jest urzeczywistnieniem ofiary Golgoty, Misterium Męki Pańskiej na ziemi, tu i teraz dzieje się to, co działo się wówczas, kiedy nie było mnie jeszcze na ziemi. Wiadomo, że przeszkodą w odpowiednim przeżywaniu Mszy świętej jest brak wiary. Wtedy wszystko zdaje się niezrozumiałe i puste. Tę pustkę i niezrozumienie może wypełnić tylko wiara.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA II

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Chrystus jest wychwalany pod Niebo, pod Niebo unosi się uwielbienie i śpiew duszy bolejącej Matki. Jak wielki jest Ten, w którym nie ma odrobiny goryczy i żalu wobec Ojca, choć przyjmuje największą karę niewinnie. Nasze “Święty, Święty” powinno być odśpiewane na cześć tego Króla, który wyrusza w anielskim pochodzie pełen godności, choć po ludzku zrównany ze zwierzęciem i gnany na śmierć nieludzką. Poprzez ten śpiew, dołączamy się do śpiewu aniołów, którzy wprawdzie bolejąc, uwielbiają Chrystusa ze Jego niewinność i czystość, z jaką przyjmuje nienawiść całego świata, wymierzoną przeciwko sobie. Nasze “Święty, Święty” rzuca kwiaty pod stopy kroczącego Chrystusa, śle Mu jedwab pod stopy, pocałunki w zranione oblicze, uwielbienie Kościoła, Jego rodzącej się w bólu Oblubienicy.

   †   †

Każda Msza święta pozostawia w duszy niezatarty ślad. Ile razy godnie w niej uczestniczymy, tyle razy Bóg jest w niej uwielbiony przez nas. Nie może dusza zapomnieć o swoim Stwórcy, bo owoce tej Ofiary są stałe. Jako wierzący chrześcijanie mamy prawo stanąć pod krzyżem i zbierać w naczynia naszych Serc drogocenną Krew Jezusa. Kapłan, wstępując więc na stopnie Ołtarza, urzeczywistnia tę Ofiarę, otwiera drzwi, odsuwa kotarę czasu i przestrzeni, abyśmy mogli być tam, wówczas, z Nim.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA III

PAN JEZUS PIERWSZY RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Chrystus, przyjmując kolejne cierpienie, przygotowuje się do Ofiary najwyższej. Tak jak baranek, który przed złożeniem go w ofierze zostaje oczyszczony, tak Chrystus przechodzi kolejne cierpienia, w których Jego Dusza oczyszcza się z grzechów, które świadomie za nas przyjął. Każde cierpienie ofiaruje za inny grzech, każdą zniewagę za inne bluźnierstwo. Jak wiele grzechów, tak wiele cierpień jest zadawanych Jezusowi, który świadomie gromadzi je wszystkie w swoim Sercu, jako ofiarę za grzechy ludzkości. Ciało Boga staje się areną popisów najokrutniejszych katów, pod których postaciami kryją się wszystkie nasze grzechy. Katami dla Jezusa są nawet drobne kobiety, które podnosił z ich upadku i dzieci, nie mające umiaru w popisywaniu się przed sobą. Cała droga Męki Pana jest przygotowaniem do szczytu cierpienia i hańby, do krzyża.

   †   †

Każda Msza święta jest wstrząsem dla dla Nieba i Ziemi. Cierpienie Chrystusa dokonuje się ku ratunkowi i pokrzepieniu świata, ku napełnieniu spichlerzy Kościoła, a w duszach, dla których Jezus cierpi, nie dokonuje się żadna zmiana, ponieważ marnują tę łaskę, biernie przyglądając się  śmierci Boga, nie pocieszając Go, nie współczując  i nie współcierpiąc z Nim. Ludzie są jak osły, postawione pod krzyżem i dostają tyle co osły, za zasługi równe zasługom osłów. Jezus umiera dla człowieka, a człowiek w tym czasie nie jest zdolny nawet do okazania współczucia i wypowiedzenia najprostszego: „dziękuję”.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IV

PAN JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Chrystus zawsze w swojej największej ciemności i cierpieniu, po swoim Ojcu, zaraz zwracał się do swojej Matki i u niej szukał pocieszenia. Większość świętych kapłanów narodziło się ze świętych matek. Większość świętych kapłanów, już w dzieciństwie obrało Maryję za matkę. Droga do Serca Boga prowadzi przez Jej matczyne Serce. Oto rola kobiety – prowadzić do Boga, umacniać, pocieszać i wspierać swoją modlitwą. Czyniąc kapłana drugim Chrystusem, Bóg obdarza go zazwyczaj drugą duszą, która dostaje łaskę umacniania go, bądź modlitwą, bądź radą, w zależności od tego, jak wielkie są Boże wymagania wobec tego kapłana.

   †   †

Nie jest powołaniem kobiety sprawowanie funkcji kościelnych. Rolą kobiety jest otoczyć Kościół miłością, ciepłem, radą, ale jeśli jest to Wolą Bożą. Kobieta winna postępować zawsze jak matka. Ewa stała u boku Adama, nie Adam u boku Ewy. Kiedy Ewa przestąpiła ten próg, wyszła ze swojej pozycji wobec Adama, pogrążyła i siebie, i jego i całą ludzkość. Tak samo jest z kobietami w Kościele. Ich rolą jest modlitwa, cierpienie i pomnażanie Bożej mądrości, aby mogły być ostoją i umocnieniem dla kapłanów. Bóg lubi, zdaje się, obdarzać właśnie kobiety swoimi darami, aby poprzez nie wspierać swój Kościół.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA V

SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA PANU JEZUSOWI NIEŚĆ KRZYŻ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Ofiarę własną należy łączyć z Ofiarą Jezusa. Wszystko poświęcić Bogu i liczyć na Jego miłosierdzie. Chrystus powiedział, że kto odda Mu swoje życie z Jego powodu, zyska życie wieczne. Chrześcijanin dziś nie umiera na arenach, rozszarpywany przez dzikie zwierzęta, ale umiera codziennie, poprzez walkę na śmierć i życie z otaczającym go zewsząd światem zła. Dlatego każdy człowiek może ofiarować Bogu swoje życie, codziennie je ofiarować i codziennie je tracić dla Chrystusa, według Jego Woli, tak, jak On zechce i kiedy On zechce. A jednak gotowość przyjęcia męczeństwa, choćby to było tylko męczeństwo ducha, jest przyjmowane tak, jakby ofiara ta się dokonała, nawet gdyby się koniec końców nie dokonała, bowiem czyste serce i szczera intencja są przyjmowane przez Boga, nie krew i ból, ale pragnienie wydania się i stania się krwią i bólem dla Niego, z miłości do Niego. Dlatego ofiarę z naszego życia możemy składać Bogu codziennie i jeśli jest to czynione ze szczerą intencją , Bóg ją przyjmuje tak, jakbyśmy codziennie ponosili dla Niego męczeństwo . Nasze możliwości składania Bogu ofiary z samych siebie i wydawania Mu swego życia z miłości do Niego są dla nas nieograniczone.

   †   †

Kapłan oddaje się na służbę Bogu w ludziach. O tego Boga dba, o Niego zabiega, uzdrawiając dusze i pomagając im dostrzec i pokochać tego Boga, którego w sobie noszą. Aby to jednak uczynić, kapłan sam musi być bezgranicznie oddany Bogu i wręcz nie zauważać człowieka, dbając wyłącznie o potrzeby Boga. Kapłan służy człowiekowi dla Boga, ale żeby umiał służyć człowiekowi, musi być zupełnie oddany Bogu i czerpać z Niego swoją siłę.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VI

WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Na skutek Bożego działania, Jego obecności, kolana człowieka same się uginają i tak samo jest z czynami. Kiedy dusza człowieka wpatrzona jest w Boga, czyny przychodzą same i czyni się dobro na rzecz człowieka, a jest to skutkiem zapatrzenia się w Boga, a nie w człowieka i jego potrzeby, ale w Boga i Jego miłość. Serce oczyszczone, serce pełne żalu za grzechy, serce pragnące poprawy i serce głodne Boga, jest dla umęczonego Chrystusa nagrodą i pociechą za wszystkie cierpienia. Serce Człowieka winno być więc czyste, pełne wiary w skuteczność tak wielkiej Ofiary, pełna ufności w Boże Miłosierdzie i pełne miłości, i wdzięczności wobec Chrystusa. Teraz jest czas, aby podziękować, pocieszyć i prosić o miłosierdzie dla siebie i całego świata, aby owoc wydany w takich cierpieniach, nie zmarnował się w nas.

   †   †

Podczas Mszy świętej otrzymujemy łaskę spotkania się z Bogiem twarzą w twarz, więcej nawet, ponieważ tylko nielicznym dana była możliwość przeżywania Męki naszego Pana za Jego życia, teraz Bóg przeżywa ją podczas każdej Mszy świętej tak, aby każdy człowiek mógł przenieść się niejako w czasie, do tej chwili, gdy Chrystus stąpał po ziemi. Wszystko dzieje się dziś na Ołtarzu tak samo jak wówczas, ponieważ dzisiejsza Męka Chrystusa na naszych oczach nie różni się od tej, przeżywanej przed wiekami. To jest jedna i ta sama Ofiara. To my jesteśmy odrywani od rzeczywistości ziemskiej i przenoszeni pod krzyż. Jezus przychodzi w tym sensie, że pozwala się nam odkryć, ale to my jesteśmy uwolnieni z naszych ograniczeń, aby móc tam, wtedy być pod krzyżem i pocieszyć naszego Zbawiciela.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VII

PAN JEZUS DRUGI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: W całej tej drodze Chrystus musi znosić ogromne cierpienia, a także wielką ilość tych drobnych, mniej bolesnych uderzeń, ale jednak, przez swoją mnogość bardzo uciążliwych, dlatego niewolno nam ignorować nawet drobnych grzechów. Trzeba się zastanowić, czy są to grzechy przypadkowe, które zdarzają się rzadko, a wynikają z okoliczności i słabości, czy są to grzechy stałe, które wrosły w nasze dusze, i do których przywykliśmy. Te są najbardziej niebezpieczne, bo skoro przyzwyczajamy się do nich i zaczynamy je akceptować, uważamy, że Bóg postąpi tak samo. Tak nie jest. Im dłużej zezwalamy grzechom na ich obecność i powtarzanie się, tym stają się one mocniejsze i bardziej szpetne. Należy powziąć decyzję o walce z takim grzechem i prosić Boga o pomoc. W zależności od tego, w jakim stanie jest nasza dusza, tak również będziemy zdolni współczuć Zbawicielowi na krzyżu.

   †   †

Najbardziej szpecą Mszę Świętą ci, którzy przychodzą na nią w stanie grzechu śmiertelnego i nie szukają pomocy, nie pragną skruchy, ale utracili poczucie winy, zyskali zatwardziałe sumienia na skutek wielości grzechów i nie zamierzają wcale żałować i wyznawać swoich win. Oni są istotną zakałą Kościoła, dlatego, aby nie powiększać tej znacznej liczby, każdy prawdziwy katolik powinien przed każda Mszą Świętą zastanowić się, czy jest godny wejść w obecnym stanie duszy na Górę i patrzeć Zbawicielowi w twarz. Jeśli są w nas ciężkie grzechy, nie będziemy w stanie tego zrobić.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VIII

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Jeżeli po wysłuchaniu Słowa Bożego zostaje w nas to poruszenie, niepokój o pełnienie Woli Bożej, jest to błogosławiony niepokój, który ukazuje nam, gdzie w duszy posiadamy jeszcze uległość wobec złego ducha. Ten niepokój jest powodowany właśnie rozbieżnością między Słowem Bożym i naszym postępowaniem. Trzeba go [niepokój] zauważyć i rozprawić się z nim, zmieniając swoje postępowanie w rzeczy, która nas dotknęła. Słowo Boże jest żywe, działa w duszy, wchodzi jak miecz i rani wszystko to, co z Boga nie jest. Pozwólmy mu działać. Prośmy Ducha Świętego , aby działał z mocą w naszych duszach.

   †   †

Każdy członek Kościoła winien przychodzić na Mszę świętą z pragnieniem współuczestniczenia i gotowością przyjęcia choć części cierpienia Zbawiciela, a przynajmniej ulżenia Mu w cierpieniu poprzez szczere współczucie. Ludzie, których odkupił swoją Krwią, przychodzą pod krzyż, ale wcale Mu nie współczują, przychodzą, ale nie po to, aby Mu dziękować i okazywać wdzięczność za to, że przyjął tę straszną karę, aby nie była wylana na nas. Ludzie przychodzą pod krzyż, aby bezwiednie odstać czas konania Chrystusa i rozejść się do swoich, jakże zajmujących zajęć.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IX

PAN JEZUS TRZECI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Jeżeli w naszym sumieniu znajdziemy jakąkolwiek zadrę, spór z którymś  z bliźnich, trzeba zrobić wszystko co możliwe, aby doszło do pojednania. Aby uprosić łaskę przebaczenia win, trzeba samemu przebaczać. Ludzie, którzy trwają w nienawiści, i w których nie ma przebaczenia, przychodzą pod krzyż Jezusa na darmo. Nie uzyskają przebaczenia, ponieważ sami nie przebaczyli. Musicie więcej i częściej przebaczać. Jeżeli nie w sercu, to w umyśle, jeżeli jeszcze nie w uczuciach, to w woli. To wystarczy. Po takim rozliczeniu można dopiero wejść na tę Świętą Górę, na której będziemy świadkami cudu Przemienienia, cudu Śmierci i cudu Zmartwychwstania.

   †   †

Dobre uczestniczenie w Mszy świętej zmienia widzenie świata. Świat przestaje być areną walki o byt, a zaczyna być ołtarzem ofiarnym, na którym pokorna ofiara tylko poddaje się Woli Bożej, nie walczy o swoje, nie zabiega o nic, bo jest w rękach najwyższego Kapłana, który dba o to, aby ofiara była godna i podobała się Bogu. Ileż czasu na ziemi wygramy dzięki uczestnictwo we Mszy świętej. Chrześcijanie nie powinni obawiać się żadnych wydarzeń, bo są objęci łaską Chrystusa. Ta łaska, która ich chroni, umacnia i czyni niezależnymi od świata, wypływa z błogosławieństwa.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA X

PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Jezus przygotowuje się do tego, co przyjdzie Mu przeżyć. Całkowicie   poddaje się wobec Woli Ojca i okrucieństwa człowieka. Teraz rozpoczyna się powolne i długotrwałe  męczenie Jego Duszy i ciała. Im bardziej bolesne, tym bardziej długie, zdają się te męczarnie. Skoro przychodzimy pod krzyż, musimy z Nim współcierpieć, musimy być Mu wdzięczni i musimy nasze serca unosić do Jego Serca, aby zakryć przed Nim obraz ohydy, bluźnierstw i zniewag świata. Jesteśmy, jako Kościół, pociechą Matki Najświętszej, pociechą płaczącego Jana, Magdaleny i świętych niewiast, tych nielicznych pod krzyżem, którzy płakali. Należy pamiętać, że nie wystarczy stanąć pod krzyżem, aby być zbawionym. Trzeba współcierpieć, pocieszać, współczuć i prosić, żałować za grzechy i kochać, przede wszystkim kochać. Przychodząc na Mszę Świętą i stając obojętnie wobec konającego Boga, zmieniamy się w próżnych gapiów, okrutnych w swej obojętności, przydajemy bólu Chrystusowi, zamiast Mu współczuć, a grzesząc choćby myślami, dołączamy do katów. Będąc tak blisko krzyża, trzeba być najrozważniejszym, bo tutaj ważą się losy świata, jesteśmy najbliżej miłości Boga i najbardziej możemy ją zranić, dlatego nikt, tak jak Kościół, nie może pocieszyć lub przydać bólu Zbawicielowi, bo nikt nie został dopuszczony bliżej krzyża i Zbawiciela.

   †   †

Obecny w dzisiejszych czasach handel rzeczami świętymi jest jawną obrazą Boga, świętokradztwem. Nie wolno wyprzedawać świętych naczyń poza Kościół katolicki. Nie mogą się wydostawać z konsekrowanych rak w ręce niekonsekrowane, a co dopiero w ręce pogan i bezbożników. Żadna nędza nie jest tak wielka, aby opłacało się człowiekowi wyprzedawać własność Boga, która jest święta na zawsze, ponieważ, choćby raz, była użyta w czasie świętej Eucharystii.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XI

PAN JEZUS PRZYBIJANY DO KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Kiedy Chrystus przybijany jest do krzyża, nasze myśli winny być wówczas przy Nim. Należy złączyć z Jego Ofiarą własną bezsilność, w której nie potrafimy wykonać żadnego ruchu. Jeszcze jedno “fiat” – bądź Wola Twoja w mojej niemocy, chorobie, głupocie, grzeszności, słabości, poddaję to wszystko Tobie Boże i liczę na Twoje miłosierdzie, bo w rękach tych “nieprzyjaciół” jestem bezsilny. Uderzenia młotem niech będą dla nas uderzeniami w nasze serca, niech nami wstrząsną, abyśmy nie przedrzemali swego życia. Po każdym uderzeniu Chrystusa – cichy jęk, ale trwanie. Niech ten sam jęk wydobywa się z naszych serc, ale nigdy nie porzucajmy Bożej drogi przez ból, bo Bóg przyniesie ulgę, tylko należy prosić z ufnością.

   †   †

Chrystus zawieszony na krzyżu, ukryty z Ciałem i Krwią, czyni swoje przebłaganie za każdą ludzką duszę. Jak wąż na pustyni, tak Chrystus na krzyżu, czyni cud uzdrowienia całej ludzkości. Jak izraelici mieli patrzeć na obraz wywyższonego węża, tak chrześcijanie winni patrzeć na wywyższonego dla nich na krzyżu Chrystusa. Niewidzialny na sposób ludzki, a realnie obecny w Chlebie eucharystycznym, jest wywyższany dla nas przez dzisiejszego Mojżesza, przez kapłana, który czyni za ludzkość przebłaganie. Chrystus na krzyżu pragnie być czczony, pragnie aby schorzałe ludzkie oczy zwróciły się ku Niemu, aby odzyskać wzrok duszy, zdrowie ducha i być uleczonym. Jezus nie cierpi swojej skrajnej nędzy, aby być ukrytym, nie, On zostaje zawieszony w swej największej nędzy, aby na Niego patrzono. Chce, aby ludzkie oczy słały Mu uwielbienie, wpatrując się z miłością w Tego, który swój Majestat pozwolił upokorzyć i znieważyć. Patrzmy z miłością, wpatrujmy się w Niego, aby uzyskać uzdrowienie, ludzie powinni liczyć na to uzdrowienie i kochać, z całego serca Boga w Człowieku, w Chrystusie ukrzyżowanym.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XII

PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Męka Pańska przechodzi teraz swój najwyższy i najstraszniejszy etap – krzyż. Następuje czas, w którym towarzyszymy wraz z Matką Najświętszą Jezusowi w Jego najgorszych godzinach, godzinach największej ciemności i Męki na krzyżu, kiedy Jego ciało i Dusza konały w boleści, ale Jego usta wciąż szeptały psalmy przebłagania. Konajmy z żałości wraz z Nim, pocieszajmy Jego Matkę, łącząc nasza modlitwę z modlitwą Chrystusa na krzyżu, modlitwą za całą ludzkość, modlitwą uwielbienia Ojca w modlitwie „Ojcze nasz”. Teraz niech wybrzmią słowa Jezusa, Jego ostatnie słowa do Ojca, wyszeptane nad nami, za nas. Nie o swoja duszę błagał Chrystus,  ale o duszę świata, duszę całej ludzkości, duszę Kościoła i duszę kapłańską.

Po tych modlitwach, które mają największą moc, ponieważ są wypowiadane ostatkiem sił duszy i ciała przez Chrystusa, następuje czas ostateczny. Jezus oddaje swego Ducha Ojcu. Przed Jego oczyma zupełna ciemność, w Duszy zupełne resztki nadziei, rozpaczliwe wzywanie Matki, rozpaczliwa prośba o ufność, konanie, ostatnie oddechy i cisza. Jezus umiera. Ta chwila żąda ciszy. Ta chwila żąda łez. Ta chwila żąda skupienia i całej miłości i wdzięczności, na jaką nas stać. Dopiera po chwili rozlega się bolesne zawodzenie niewiast i płacz Matki, w której miecz dopełnia swego ciosu, przebijając Jej Serce.

   †   †

W tej chwili, muszę zwrócić wasze oczy na was i pokazać wam, co widzi Jezus ze swojego krzyża. Nie mówię tu o zbrodniach świata, ale o was, którzy stoicie pod krzyżem. Jezus szuka przyjaciół, rozgląda się, pragnąc znaleźć jakąkolwiek, choćby najmniejszą pociechę, która doda Mu otuchy i siły. Wśród nielicznych, zgromadzonych pod krzyżem, widzi jednak zaledwie kilka dusz, a i to jest rzadkie. Ludzie pełni nieświadomości i niewiary, rozmyślają o swoich problemach, czekają na koniec Mszy Świętej. To tak, jakby mówili: “kiedyż On w końcu skona?” Ministranci zaczepiają się na wzajem, kapłan myli słowa modlitwy, rozlega się skrzypnięcie, oczy wszystkich zwracają się w stronę dźwięku, pustka, martwota, nicość. W momencie podniesienia Jezus widzi tych wszystkich, którzy udają, że klęczą, przykucając, z obawy przed zgorszeniem i potępieniem ze strony ludzi, klękają ze względu na ludzi, nie na Boga. Jezus szuka, pragnie się spotkać ze wzrokiem kochającej Go duszy, ale nikt na niego nie patrzy. Jedni uspokajają dzieci; inni spuszczają głowy, ale zapominają, po co to czynią; inni poprawiają ubranie, czy próbują dogodzić swoim kolanom, aby nie odczuwały nie komfortu; jeszcze inni szukają wzrokiem czegoś godniejszego zainteresowania.

Kiedy Jezus kona, powinniśmy Mu dziękować za to, co cierpi, abyśmy my nie cierpieli; powinniśmy ofiarować Mu swoje życie za to, że On oddał swoje i powinniśmy prosić o łaskę godnego przeżywania Jego Męki, aby jej owoce doprowadziły nas do Zbawienia. Dla dusz, które tak przeżywają Mszę świętą, Jezus z radością postępował ku Golgocie, właśnie dla tych dusz, które doceniają Jego Mękę.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIII

PAN JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Bóg czeka na dusze, na ich nawrócenie, ale Bóg w swoim Synu dokonał już wszystkiego. Nie można cierpieć już bardziej i nie może cierpieć po raz drugi, ponieważ to, co się dokonało w Bogu, trwa, nie ma początku i końca, nie może być powtórzone, ponieważ trwa. To trudne do zrozumienia dla człowieka. Trzeba nam wierzyć. Pod krzyżem Jezus dokonał wszystkiego, czego mógł dokonać, aby pomóc nam dojść do tych łask, jakie nam wyprosił. Otrzymaliśmy Matkę, otrzymaliśmy Orędowniczkę i Pocieszycielkę. Zyskaliśmy pomoc Bożej Rodzicielki i dobro i łagodność Jej Serca, które od tej pory zawsze z niewyobrażalną troskliwością troszczy się o każda duszę. Teraz dalsze losy świata zależą już od człowieka, ponieważ Bóg uczynił już wszystko.

Nie możemy oddać chwały Bogu, prosząc aby nas ukrzyżowano zaraz obok Jezusa, to dziś odbywa się inaczej. Aby uczestniczyć w owocach Męki Chrystusa, musimy wejść w Jego Mękę i w niej uczestniczyć, nie w naszą własną. W cierpieniu Jezusa jest siła i łaska, nie w naszym. Chcąc być nowymi Chrystusami, nie możemy cierpieć na własną rękę. Bóg zawsze przyjmuje ofiarę przez Jezusa i z Jezusem. Nie próbujmy nigdy cierpieć bez Niego, bo to nie podoba się Bogu.

   †   †

A dziś, cóż, mało jest kapłanów, którzy świadomie wchodzą na tę Górę Golgoty i wyciągają swoje ramiona dla Jezusa. Jeszcze mniej jest tych, którzy nakłaniają dusze, aby czyniły to samo. Dziś nikt już nie idzie na Mszę świętą, aby dać się ukrzyżować wraz z Chrystusem. Idzie się na Mszę świętą, aby posłuchać Słowa Bożego, aby otrzymać łaski, aby posłuchać księdza, aby załatwić swoje sprawy z Bogiem, idzie się z poczucia obowiązku, ale nie z potrzeby współuczestnictwa w karze, jaką został obarczony nasz Zbawiciel, za grzechy całego świata.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIV

PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Św. o. Pio: Ofiara Chrystusa jest zakończona. Ale nie nasza. Dla nas rozpoczyna się czas cudu, do jakiego wzywa nas Chrystus. Aby przeżyć ten cud, należy oddać Chrystusowi wszystko, całe życie i w zamian przyjąć całe Jego życie. Całe Jego, ofiarowanie Ojcu na krzyżu życie, możemy posiąść poprzez przyjęcie Najświętszego Sakramentu. Jezus, uobecnia swoje zasługi i swoje życie w Najświętszym Sakramencie. Kiedy go przyjmiemy, staniemy się zjednoczeni z Jezusem poprzez zasługę Jego Męki wobec Ojca. Utracone w człowieku życie wieczne, wraca, Chrystus ożywia każdą komórkę swoją Krwią, czyni nas nowym stworzeniem na wzór Doskonałości, aby nas w końcu całkowicie przemienić w Siebie.

Tę Ofiarę musimy teraz przenieść w codzienność, a więc uczynić Ofiarę Chrystusa centrum każdego dnia, a wszystko podporządkować tej Ofierze i temu Ofiarnikowi. Niech więc nie będzie ani jednego cierpienia, którego nie złączymy z krzyżem Chrystusa, ani jednej kpiny, której nie złożymy u stóp Jezusa koronowanego cierniem, ani jednej pokusy, której nie ubiczujemy w sobie na wzór cierpień, jakie zniósł dla nas Jezus, kiedy Go biczowano. Każda minuta każdego dnia może być święta. W każdej minucie naszego dnia Bóg może być uwielbiany, a Jego gniew łagodzony, serca grzeszników przemieniane i nasze dusze unoszone ku wiecznej nagrodzie. Jednak, aby to się stało, każdą minutę naszego dnia musimy zanieść pod krzyż Chrystusa i oglądać ją i przeżywać z tej perspektywy, z perspektywy krzyża Jezusa, aby dostrzec, jak bardzo, za sprawą łaski Bożej, nasze życie – staje się życiem Chrystusa, nasza ofiara – Ofiarą Chrystusa i nasza nagroda, w co wierzymy – nagrodą Chrystusa.

   †   †

Przyjmowanie Komunii świętej przekształca nas w nowe stworzenie, stworzenie według zamysłu Ojca. Chrystus, wchodząc do duszy, oczyszcza ją i przygotowuje do pełnego zjednoczenia z Przenajświętszą Trójcą. Istota miłości, jaka zawiera się w tym Sakramencie, jest uobecniona i spełniona poprzez wspólną ofiarę, Ofiarę Chrystusa i ofiarę duszy, która tę Ofiarę Boga przyjmuje i łączy z nią jej własną, małą ofiarę, na miarę jej możliwości, a jednak im ta ofiara jest hojniejsza, tym bardziej się Bogu podoba. Im więcej oddamy Bogu, tym więcej nas wypełni Sobą, a więc sprawi, że nasze ofiary staną się podobne Jego Ofierze, Ofierze Chrystusa.

Któryś za nas cierpiał rany…

ZAKOŃCZENIE DROGI KRZYŻOWEJ

Św. o. Pio: Każde cierpienie, które jest poświęcone Bogu, staje się ofiarą przed Bożym Majestatem i może być przebłaganiem za grzechy ludzkości. Ofiara człowieka nie jest bezwartościowa, jeśli ofiarowana jest Bogu, ale poprzez łączenie jej w sercu i myślach z Ofiarą Jezusa,  wkraczamy w Jego wymiar Golgoty i karmimy się owocami Jego cierpienia. A są to: wytrwałość w znoszeniu doświadczeń, cierpliwość w cierpieniu, ufność w miłosierdzie Boże, ofiarność i miłość. Życie życiem i śmiercią Jezusa, uczy nas traktowania naszego życia jak próby, jak czasu ofiary, w którym możemy zadośćuczynić Bogu za wszystkie nasze grzechy i za grzechy całego świata. Amen.

Modlitwy w intencjach Papieża dla uzyskania odpustu:

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…  Wierzę w Boga…

Po odprawieniu Drogi krzyżowej można/warto przyjąć Duchową Komunię Św.

 

zobacz też:

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

BÓG OJCIEC – rozważanie 10 przykazań Bożych

OFIARA MSZY ŚWIĘTEJ – ORĘDZIA

GDYBYŚCIE MIELI WIARĘ WE MNIE, TO NA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KAPŁANA KLĘKALIBYŚCIE – PAN JEZUS

OFIAROWANIE MSZY ŚWIĘTEJ przed każdą Mszą św., w której uczestniczymy

OSOBISTE OFIAROWANIE SIĘ BOGU OJCU W POŁĄCZENIU Z OFIARĄ MSZY ŚW. przed każdą Mszą św., w której uczestniczę

MODLITWA PO MSZY ŚWIĘTEJ – JEZU MÓJ KRÓLU

Rozmyślanie Męki Pańskiej, czyli co dzieje się podczas Ofiary Mszy św.

Duchowa Komunia Święta

Dopuszczanie kobiet do liturgii jest profanacją. Wielu kapłanów z tego powodu pójdzie na potępienie, pociągając za sobą te naiwne kobiety – o. Pio

szafarze Komunii św.

TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ według św. o. Pio

Wasz śpiew jest Mi obrzydliwy, bo przynosi chwałę wam samym, a nie Mnie /schole, chóry, zespoły, orkiestry/

Adoracja Najświętszego Sakramentu – Na Żywo

Modlitwa codzienna Żertwy ofiarnej

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 20 pozycji do rozważania

GŁÓWNE GRZECHY KAPŁAŃSKIE – PAN JEZUS

PODEJMIJ ŻERTWĘ ZA KAPŁAŃSKIE SERCE

PAN JEZUS – rozważanie orędzi o kapłaństwie

POWÓD MOICH ŁEZ – MARYJA

STAŃ SIĘ DZIECKIEM jeszcze raz

ORĘDZIA O CZCI I KULCIE BOGA

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

ORĘDZIA O CZYSTOŚCI

ORĘDZIA O POŚCIE – cz. I

POST. CZAS POKUTY – Orędzia o poście cz. II

NOWENNA NA CZAS POSTU – POKUTA NARODOWA – Orędzia o poście cz. III

ORĘDZIA O MAŁŻEŃSTWIE

KONTEMPLACJA DUCHA ŚWIĘTEGO

KONTEMPLACJA MARYI

KONTEMPLACJA BOGA OJCA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA

KONTEMPLACJA NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA

BOŻA TERAPIA UWALNIANIA Z LĘKU I CHORÓB CYWILIZACYJNYCH – nowenna od lęku

Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny

Co się dzieje podczas Eucharystii – ks. Dominik Chmielewski

czytaj więcej...