Aktualności

2020-04-20 12:09

I Częstochowska Droga krzyżowa ŻERTWY OFIARNEJ

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 17 pozycji do rozważania

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA

ROZPOCZĘCIE DROGI KRZYŻOWEJ

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pan Jezus: Ja jestem sensem życia… Po co się bogacicie, kiedy wszyscy wkrótce umrzecie. Co Mi wtedy przyniesiecie? Co Mi pokażecie? Swoje tytuły? Co Mi po nich? Swoje nagrody i dyplomy? Na co Mi to wszystko? A Ja zapytam: A gdzie byłeś, kiedy Ja wisiałem na krzyżu za Ciebie? Dlaczego nie było Cię ze Mną?

Odeszliście ode Mnie jak najdalej się da, bo nie chcecie widzieć Mojego cierpienia. Każdy chce być zbawiony, ale nikt nie chce pomóc Mi w Moim dziele Zbawienia. Każdy chce tylko przyjemności, a kiedy coś idzie nie po jego myśli, pytają: Gdzie jest Bóg? A Bóg jest tam, gdzieście Go zostawili. Na Golgocie! Na krzyżu! Patrzcie jak Ja cierpię! Odchodzę do Ojca sam. Bo nie ma nikogo, kto by Mi pomógł was zbawić. Ja sam wziąłem na siebie wszystkie wasze grzechy. Ja sam cierpię za całą ludzkość, kiedy wy tylko myślicie o przyjemnościach. Ja tak cierpię… Czy ktoś podtrzyma Mnie? Czy ktoś zapłacze nade Mną, dzieci?

Nie umarłem za wszystkich ludzi na raz. Ja umarłem za każdego z was z osobna. Ja każdego z was miałem przed oczyma i musiałem przyjąć śmierć za każdego człowieka. Przed oczyma miałem wszystkie wasze twarze dzieci. Nie umarłym za jakiś wszystkich ludzi. Ja umarłem za ciebie [… imię]. Ojciec Mój spytał Mnie, czy Ja chcę za ciebie umierać i Ja bez wahania przyjąłem ten wyrok… Ja kocham każdego z was indywidualnie i dla każdego z was przeszedłem całą mękę.

 

STACJA I

PAN JEZUS SKAZANY NA ŚMIERĆ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Chodź, nie bój się… Niech niesprawiedliwość będzie Moim pocałunkiem dla ciebie, w którym złączą się nasze dusze. Chcę, abyś odczuła smak niesprawiedliwych posądzeń. Czy wiesz, że stojąc przed Moimi sędziami myślałem o tobie? Myślałem o tym, że ty również uczynisz to dla Mnie, kiedy przyjdzie pora i ty staniesz przed nimi, i będziesz to dla Mnie cierpieć. Tak właśnie myślałem i dlatego cierpiałem z wielką miłością, wierzyłem, nigdy nie traciłem nadziei, że udowodnisz Mi swoją miłość, znosząc dla Mnie te same obelgi, które Ja znosiłem dla ciebie. Jestem niewinny, ale pozwoliłem obarczyć się całym złem świata i odpowiadać za nie przed ludzkimi sędziami, aby dać ci przykład bezwarunkowej miłości, która się poddaje nie ze słabości, ale z mocy.

Wiesz, że gdy podążałem na Golgotę, marzyłem o tobie, patrzyłem ci w oczy i prosiłem cię, abyś przyszła do Mnie, tak chciałem cię zobaczyć, spojrzeć w twoje oczy, aby uzyskać tę pewność, że pewnego dnia, ty weźmiesz ten krzyż z Moich ramion, nie odwrócisz ode Mnie wzroku, ale z ufnością spojrzysz na Mnie. Wiedziałem, że będziesz już Moja na zawsze, jeśli tylko nie odwrócisz się od Mojej miłości, choć trudnej, ale prawdziwej… w twoje ramiona składam dziś Moje umęczenie, w twoim sercu układam Moją udrękę, błogosławię cię za twoje cierpienia, które znosisz dla Mnie.

W twoje ramiona składam dziś Moje umęczenie, w twoim sercu układam Moją udrękę, błogosławię cię za twoje cierpienia, które znosisz dla Mnie. Wstań, Moje dziecko, nie poddawaj się. Droga na Kalwarię jest jeszcze daleka. Dojdziesz tam, bo Ja będę z tobą… Dojdziesz tam na pewno.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA II

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Przyjdźcie więc do Mnie wszyscy którzy pragniecie Zbawienia, a obarczę was krzyżem. Kto będzie go niósł z uwielbieniem, będzie miał Mnie na swojej drodze jako wiernego Pomocnika i Przyjaciela. Dla tych, którzy podejmą się tego dzieła, będę sam podporą i pociechą, dla tych zaś, którzy wstępując na Golgotę, nie posiadają krzyża, mogę powiedzieć tylko słowa przestrogi: „Przyjacielu, po coś przyszedł? „Kto nie cierpiał na Golgocie? Kto nie wylewał tam łez i nie konał z żałości? Tylko Moi kaci, dzieci, tylko ci, których przywiódł tam szatan, aby Mnie dręczyli, wyśmiewali i katowali w rozmaity sposób. Bójcie się więc postępować za Mną i nie brać na siebie Mojego jarzma, bo stajecie się w prosty sposób żerem dla złych mocy, które szukają, kogo by obciążyć swoją nienawiścią.

Krzyż jest oznaką przynależności do Pana krzyża. Krzyż chroni i strzeże przed błędnymi ścieżkami. Kto nie posiada krzyża, kto swój krzyż porzuci, porzuci swoje Zbawienie. Bądźcie bardzo rozważni i nie popadajcie w entuzjazm z powodu Moich łask, ale w zadumę i zatroskanie o stan własnej duszy. Dostępując łaski nawrócenia, musicie stać się o wiele sprytniejsi wobec złego ducha, bo jego atak na dusze, które porzucają jego drogę i jego królestwo, jest o wiele silniejszy i trwa ze wzmożoną wściekłością aż do chwili, kiedy dusza przestąpi próg śmierci i stanie się dla szatana nie do zdobycia. Jednak póki stąpacie po ziemi, bądźcie bardzo rozważni, bo ten smok przechytrzył już nie jedno święte serce. Powtarzajcie w swoich sercach: „Panie, cokolwiek na mnie przyjdzie, niech będzie Twoją Wolą, niech to będzie słodycz lub gorycz, ale niech Twoja, ale nie moja wola się stanie”.

Nie planujcie więc ani swoich pociech ani krzyży. Ja dostarczę wam jednego, i drugiego. Wy zaś całkowicie zdajcie się na Mnie i nie szukajcie swego. Oto Moje pouczenie na te czasy wielkiego niepokoju. Dla dusz niezakorzenionych w Prawdzie będzie to czas wielkiego cierpienia i rozdarcia. Przykujcie się do Mnie łańcuchami miłości, abyście nie stracili wiary.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA III

PAN JEZUS PIERWSZY RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Zdobyłem sobie Królestwo poprzez każdy czyn, jakiego dokonałem w imię Mego Ojca powodowanej miłością do Niego. Jestem więc wam drogą. Położyłem się na ziemi, przylgnąłem do niej, do jej prochu i pyłu, do jej nieczystości, aby stać się drogą tym, którzy sami, zbyt nieczyści i słabi, nie zdołają zbliżyć się do Ojca. Ja jestem wam drogą, po której przejdziecie do Ojca, a Ojciec Mój otworzy wam bramy Nieba i przyjmie wasze dusze. Postępujcie po Mnie, naśladując Moje człowieczeństwo, aby zdobyć Bóstwo przeznaczone wam w Niebie. Bóstwo, o którym wam mówię, nie jest czystą Boską naturą, którą posiada sam Bóg, ale jest Boską naturą wszczepioną w nieśmiertelną duszę, która pochodzi od Boga i która Mu przynależy, a więc wraca do Niego, ubóstwiwszy się na Ziemi.

Dusza ubóstwia się na Ziemi przez posłuszeństwo Boskiej Woli i przez upodobnienie się we wszystkim do Boskiego Syna, a więc w odrzuceniu zmysłowości i utożsamieniu się z duchową częścią człowieka, w której mieszka Bóg. To uwalnianie się człowieka od jego popędów i zniewoleń natury cielesnej, przemienia go w istotę duchową, jaką jest Bóg, a więc jest procesem ubóstwienia się, stawania się podobnym Bogu w Jego przymiotach. Jak Ja uczyniłem, tak czyńcie i wy. Jak Ja, Syn Boga Żywego, dałem się podeptać, aby stać się drogą Moim siostrom i braciom, tak wy, córki i synowie Boży, czyńcie dla waszych braci i sióstr. Aby wejść do chwały, musicie pozwolić zdeptać swoją cielesność przynależącą do Ziemi. Niech to, co jest z ziemi, pozostanie na Ziemi, a to, co jest z Nieba, wróci do Nieba.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IV

PAN JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Córko, poznaj, że odchodząc z tej Ziemi pobłogosławiłem ją i pozostawiając na niej Moich wiernych synów, odszedłem. Oni otrzymali Mój testament, aby go ogłosić wszystkim narodom. Moja Matka, którą pozostawiłem im, jako Matkę całego stworzenia, miała czuwać nad wypełnienie Mojej Woli. Wszystko, co wam pozostawiłem, jest wam niezbędne, ale najniezbędniejsza jest wam Moja Matka. Odjąłem Jej Serce od Mojego, aby współcierpiała z wami. Odjąłem sobie Jej słodycz, abyście z Niej czerpali. Jej Serce pozostało własnością Ziemi, aby wszyscy, którzy się w Nim schronią, znaleźli ocalenie. Serce Mojej Matki pozostaje z wami, jednak Ja pragnę go dla siebie. Kiedy znów je przygarnę, wraz ze wszystkimi, którzy się w nim schronili, odbiorę je Ziemi. Próżne będzie wasze wołanie, ponieważ zamknę jego podwoje.

Dzieci, oświadczam wam, że bliskie jest Królestwo Niebieskie, nawracajcie się i szukajcie schronienia w Niepokalanym Sercu Mojej Matki. Na nic zdadzą wam się wasze ziemskie schrony. Maryja jest jedyną ucieczką i jedyną kryjówka dla bogobojnych. Dałem Jej władzę na Niebie i na Ziemi, ma moc wziąć w obronę tych, którzy zamknięci są w Jej Niepokalanym Sercu, ma moc przemienić serca tych, którzy Jej Sercu zostali ofiarowani. Pamiętajcie o tym skarbcu łask, jaki pozostawiłem wam na Ziemi. Kiedy nasze Serca zostaną połączone, połączy się także droga Jej dzieci, aby światło zajaśniało nad wszystkimi, którzy zmierzają ku życiu. Nasze wierne Serca zatriumfują nad Ziemią, przynosząc światu pokój i wyzwolenie. Wtedy nastąpi kres panowania ciemności nad światem. Odbiorę Moje berło i wymierzę sprawiedliwość, a wierni dostaną utwierdzeni w wierności, a niewierni w niewierności.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA V

SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA PANU JEZUSOWI NIEŚĆ KRZYŻ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Pragnę mocniej wesprzeć się na twoich ramionach. Czy pozwolisz Mi na to?… Potrzebuję cię, potrzebuję twojej pomocy, w Moich Ranach, w Moich Ranach odczuwam straszny ból, chcę abyś Mi ulżyła, chcę cierpieć z tobą… Chcę, abyś nosiła Moje brzemiona, chcę, abyś cierpiała wraz ze Mną, chcę odczuwać cię stale przy Mnie, chcę słyszeć twój czuły szept, kiedy jestem tak okrutnie zeszpecony. Czy kochasz Mnie również wówczas, kiedy nie jestem piękny? Moja córko, nie pragnę dowodu, chcę ciebie teraz i chcę ciebie zawsze. Nie chcę cię doświadczać, aby cię sprawdzić, wiem, że wiodę cię Moją łaską, nie, Ja chcę ciebie, twojej duszy w Mym ręku i twojego ciała na krzyżu.

Czy wierzysz w Moją miłość?… Czy jesteś Mi wdzięczna za Moją Ofiarę?… Moja córko, popatrz, jak konam z miłości do dusz. Czy i ty chcesz kochać z miłości do dusz?… Chodź, przejmij Moje Męki, weź na siebie to ciężkie brzemię, skosztuj z Mojego kielicha, zanurz twoje wargi w tym ciemnym napoju śmierci. Nie bój się, bo Ja jestem w tobie, nie umrzesz, ale cierpieć będziesz śmierć, prawdziwą śmierć duszy i ciała, bo twój Bóg to wycierpiał dla ciebie. Zapłać Mi teraz swoją miłością za wszystko, co dla ciebie znosiłem. Wstąp na Mój krzyż, dotknij Mojego cierpienia, abyś poznała, jak cię miłuje, włóż ręce w Moje gwoździe, abyś poznała, jak bardzo pragnąłem cię schwycić, włóż twoje stopy w Moje Rany, utwierdź je w Moich ranach, abyś poznała, jak bardzo pragnąłem biec do ciebie.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VI

WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Moja twarz była cała poobijana. W pewnych miejscach zapadnięta, a w innych napuchnięta. To był straszny widok, a Ja nie chcę już być Królem zbolałym. Chcę być czczony jako potężny Król całego stworzenia. Nie ten odrzucony i wzgardzony, ale ten obleczony w chwałę Najwyższego.

Dość byłem upokarzany dziecko. Teraz nadszedł czas, abym był uwielbiony w Mojej Świętości. Nie mówię ci, abyś Mnie nie czciła tak umęczonego i cierpiącego, bo w Moim cierpieniu jest wasze Zbawienie, ale chcę, aby świat dojrzał we Mnie Doskonałość i Piękno, a nie tylko upadek i zdradę. Nie chcę być dłużej Bogiem poniewieranym i znieważonym, chcę abyście zobaczyli, jaki naprawdę jestem, a jak ogromnie dałem się umęczyć dla waszego Zbawienia.

Ludzie myślą, że jestem tak dobry, że mogą Mnie okładać bez końca, bo wydaje im się tak słaby i oddany w ich ręce, ale Ja tylko poprzez Moją potęgę przemawiam do tego narodu, więc niedługo będę już cierpiącym, pokornym Bogiem.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VII

PAN JEZUS DRUGI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Świat Boga i świat człowieka różnią się tak bardzo, że człowiek pragnący wejść w świat Boga, staje u jego wrót zupełnie niezdolny do poruszania się w jego realiach. Dlatego też droga, którą wam wyznaczyłem poprzez Moje Słowo dane wam w tych Orędziach, jest jedyną pewną drogą do Mojego Serca i do Mojej wiecznej chwały. Kto chce zachować swe życie, musi Mi je złożyć w ofierze. Nie jesteście zdolni do samo-uświęcenia. Ja uczynię was zdolnymi. Tak jak dziecko prowadzone przez matkę zdaje się niezdolne do poruszania się bez jej pomocy, tak wy nie jesteście zdolni do podążania tą drogą bez Mojego wsparcia. Ponieważ na tej drodze Ja sam niosę duszę do raju, mogą na nią wstąpić ci, którzy potrafią już chodzić; ci, którzy dopiero nauczyli się chodzić; ci którzy nie potrafią jeszcze chodzić, wciąż się chwieją i upadają; ci, którzy zaledwie raczkują i ci którzy potrafią się tylko czołgać.

Tak, wzywam was wszystkich, ułomnych i chorych, zepsutych i poranionych, wejdźcie zaledwie do bram Mojego Królestwa, a tam, choćbyście upadli po pierwszym kroku, dusze wasze zostaną ocalone, lecz kiedy zamknął się te wrota, nikt więcej nie będzie mógł przybliżyć się do Mnie i do Mojego Królestwa. Czekam wytrwale u bram Mego świata, aż zobaczę wzywającą Mnie duszę. Czekam i wypatruję jej z tęsknotą, a kiedy się zbliży tak blisko, że będę mógł ją uchwycić, niech będzie pewną, że uchwycę ją w Moje ramiona i nie pozwolę zginąć.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA VIII

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Moje stworzenie, ani przez jedną chwilę nie żałowałem jednej kropli Krwi za ciebie przelanej, ani jednego cierpienia, nigdy. Przeciwnie, kiedy patrzę na ciebie, cieszę się z każdej chwili, w której tak cierpiałem, aby cię posiąść. Posiadanie cię jest dla Mnie najwyższą nagrodą za wszystkie cierpienia. O duszo ukochana, jak bardzo cię zapragnąłem, że wydałem sam siebie na śmierć. Czy znasz taką miłość? Czy wiesz, co jeszcze mógłbym zrobić dla ciebie?

Czy pojmujesz, ile warte jest Moje Serce? Kto je posiądzie, ten ma skarb nad skarby i żadne ziemskie bogactwa nie mogą się z nim równać. Jestem twój. Zdobyłaś Mnie, duszo, swoją miłością i teraz Ja przychodzę mówić ci: „O jak błogosławione są wszystkie cierpienia, które dla ciebie poniosłem, jak bardzo wynagradza Mi to wszystko twoja oddana miłość”.

Czy wiesz, jak wiele jeszcze mógłbym wycierpieć, aby tylko posiadać cię tak, jak cię teraz posiadam? Stworzenie, nigdy tego nie pojmiesz. Wiedz, Moje dziecko, że twoja miłość warta jest dla Mnie tych wszystkich katuszy. Z obcowania z twoim sercem czerpię tak wielką pociechę…. Czy wiesz, jak wiele pragnę ci jeszcze dać? Codziennie stajesz przede Mną tak słaba i ogołocona ze swej woli… twoja bezradność Mnie tak bardzo przejmuje, że pragnąłbym dać ci cały świat.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA IX

PAN JEZUS TRZECI RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Nie wolno wam się poddawać, ponieważ droga, którą was prowadzę, przyniesie zwycięstwo. Proszę was jednak, abyście nie widzieli się jako królów w Moim Królestwie na Ziemi. Wybraliście Mnie jako Króla, jestem Nim, ale zanim zasłużyłem na tę koronę, przeszedłem drogę krzyża. Naśladujcie Mnie do końca, przez hańbę do zwycięstwa. Kto nie idzie drogą krzyża, nie jest Mnie godzien i kto wzywa na ratunek Króla, a wyrzeka się cierpienia, nie wzywa Mnie. Aby przyjąć Moje Królestwo, musicie przyjąć Moją hańbę. Mój krzyż jest zawsze ze Mną, ponieważ przez niego zdobyłem sobie Królestwo. Tak i wy zdobędziecie wasze. Ja przyjdę. Ja będę królował, ale nie tak jak wy chcecie, ale tak jak Ja.

Widzę wasz ucisk. Mówię ci jednak i jeszcze raz powtarzam: „Tylko ten kto cierpi do końca, cierpi prawdziwie, tylko ta ofiara, która spłonie na Moim ołtarzu, zostanie przyjęta”. Nie chciejcie, abym wybawił was od krzyża, ponieważ ten krzyż właśnie ma moc otworzyć bramy Nieba i sprowadzić Moje Królestwo na Ziemię.

Szukając mniej wymagających dróg, szukacie poniekąd mniej wymagającego boga, bo Moja droga, każda Moja droga, w końcu napotyka krzyż. Nie da się go ominąć. Kto go nie pragnie, nie pragnie Mnie naśladować, a wy zamiast prosić Mnie o siłę, aby wejść na sam szczyt Golgoty, obchodzicie tę górę wielokrotnie, krążycie wkoło i nie możecie się uświęcić, bo droga, która nie prowadzi na krzyż, jest drogą próżną i złudną. Tylko wstępując na krzyż, możecie być pewni, że postępujecie Moją drogą, na której jestem obecny.

Fałszywa pobożność zawsze prowadzi do fałszywych łask. Musicie stanąć w prawdzie i uświadomić sobie, czym jest to, czego pragniecie, ponieważ Ja zawsze przychodzę z krzyżem i wybranie Mnie, zawsze oznacza wybranie cierpienia. Naturalnie, że przychodzę z miłością, która wynagradza wam wszystkie poniesione ofiary, ale kto usuwa krzyż, oddziela krzyż od miłości, ten zbacza z Mojej drogi i postępuje bardzo nierozważnie, bo miłość bez krzyża nie jest Moją. Ja zawsze jestem Miłością na krzyżu. Ta droga nigdy się nie zmieni. Nie łudźcie się, nie oszukujcie i nie szukajcie innego boga, Jezusa, który leczy, pociesza, zbawia. Ja jestem Jezusem, który zbawia. Tylko Bóg, który zbawia, jest Bogiem prawdziwym, a Bóg zbawia poprzez krzyż i na krzyżu.

Musicie się nauczyć prawdziwie ufać, ufać we wszystkim i nie oczekiwać wyzwolenia, ale ukrzyżowania, wówczas wszystkie te ciosy nie będą dla was zaskoczeniem i będziecie przyjmować je jako coś oczekiwanego i upragnionego.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA X

PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Czyniąc was synami, wywyższyłem waszą godność jako ludzi i wyniosłem ją, zbliżyłem ją do Mojej, Boskiej godności. Otwórzcie oczy i zobaczcie, co czyni wam nieprzyjaciel. On pragnie was poniżyć. On pragnie obrazić Moją Boskość, czyniąc was nierozumnym, instynktownym i pełnym pożądliwości zwierzęciem. Szatan zazdroszcząc człowiekowi, pragnie poniżyć go tak bardzo, jak Ja zapragnąłem go wywyższyć. Tak więc zamiast stać się Boskim synem, posiadającym władzę nad Królestwem Ojca, boscy synowie stają się obrzydliwymi, pełzającymi wśród swoich niskich popędów zwierzętami, zatracają swoją ludzką godność i łączą ją z niegodnością zwierzęcia. Jak psy, które skomlą o kawałek strawy, tak dusze tych poniżonych żebrzą o żer dla zaspokojenia swoich popędów. Człowiek zezwierzęcony, upodobniony do swego pana, zwierzęcia, staje się niewolnikiem niewolników, sługą diabła, który nie posiada już władzy, a to, co mu pozostawiłem, jego moc i spryt, służy Mi jako narzędzie sprawiedliwości…

Złudne są wasze pragnienia. Całe piękno świata jest ułudą, jest obrzydliwością pokrytą cienką zasłoną ułudy. Moje dzieci, spójrzcie na ciało. Pod cienką skórą znajduje się prawda o ciele. Jest mięsem, jest żywą tkanką podatną na zepsucie, jest źródłem cierpienia dla duszy. Tym jest ciało i do tego służy człowiekowi, aby poprzez nie, jak poprzez wąski korytarz, dusza mogła przedostać się do raju. Wy jednak zamiast próbować wydobyć się z tego ciała, wydostać się z jego więzienia, poczynacie się przed nim kłaniać, służyć mu, ciału, które nie jest niczym więcej niż żywą tkanką, która może tak łatwo utracić życie i stać się cuchnącą padliną. Popatrzcie komu służycie, co czcicie, komu składacie pokłony, komu się kłaniacie! Służycie ciału! Ciało uczyniliście bogiem! Jesteście ludźmi cielesnymi, dla których zamykają się bramy Nieba. Ciało należy do ciała, a duch do ducha. Ja Jestem Duchem. Duch więc należy do Nieba, a ciało do ziemi. Hołdując kultowi ciała, czcicie proch i pył, którym jesteście, czcicie nicość, z której was powołałem, zamiast oddać część Temu, który nicość zmienia w życie.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XI

PAN JEZUS PRZYBIJANY DO KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Duszo najmilsza, niedobrze jest Bogu wisieć samemu na krzyżu. Potrzebuję ciebie ze Mną. Choć ze Mną. Nie bój się. Będziemy razem cierpieć dzień i noc, aż zbawi się ostatnia dusza, będziesz stale opłakiwać Moje rany, a ja stale będę cię umacniał. Umiłowana, wybranko Moja, chcę posiadać cię dla Mnie i dla dusz. Moja najdroższa, zabieram cię na Moją Golgotę, abyś tam ze Mną konała. Chcę twojego oddechu przy Moim, chcę twojego płaczu przy Moim. Złączmy nasze łzy, aby odkupić grzeszne dusze. Kiedy ty przychodzisz i chcesz cierpieć ze Mną, Ja na nowo pragnę się ofiarować. Z twoją duszą pragnę wszystko cierpieć. Zostań ze Mną na zawsze. Nie bój się, córko. Nie wszystko Mogę wyrazić, abyś Mnie dobrze pojęła, a nawet jeśli ty pojmiesz, aby pojęli inni. Ja złożyłem Ojcu Ofiarę, teraz ofiaruję się wraz z cierpiącą duszą, aby powiększyć Moją Ofiarę cierpieniem kochającym Boga.

Wynagradzaj Mi twoimi łzami miłości za to wszystko, co muszę cierpieć. Kochaj Mnie tak bezbronnego. Patrz na Mnie, kiedy konam. Pragnę mieć twoje serce na krzyżu, obok Mojego. Nie każ Mi cierpieć samotnie, skoro Mnie miłujesz. Wejdź ze Mną, gdzie Ja jestem i konaj razem ze Mną. Pragnę twojej pomocy, twojej miłości, czułości i ciepła. Kochaj Mnie z całą swoją czułością. Opatruj Moje rany w twojej duszy. Otulaj miłością każdą Moją ranę. Ukryj Mnie przed ich nienawiścią w twojej duszy. Niech będę przyjęty z całą miłością twojego serca, abym mógł w nim spocząć bezpiecznie. Nie pragnę nic więcej niż tylko to. Kiedy jestem zabity, kiedy przetrwałem w miłości całą Moją Mękę, ty Mnie teraz pocieszaj, umiłowana, ty Mnie kochaj, ty Mnie pieść w twojej duszy. Chcę w niej spocząć bezpiecznie. Za każde uderzenie – oddawaj Mi pocałunek, za każdy cios – pieszczotę. Pamiętaj, Moje Ciało, Moje Ciało, które jest jedną krwawiącą masą, odradza się w tobie, w tobie zmartwychwstaję i żyję, w tobie nie umarłem, w tobie się skryłem, abym ocalał. Ty teraz bądź Mi lekarzem, tak jak Ja jestem lekarzem dla ciebie. Ja oddałem ci Moją Krew, abyś żyła i była uzdrowiona z twoich ran, teraz ty oddaj Mi całą twoją miłość, abym i Ja ożył.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XII

PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Córko, powiedz duszom, że czekam na nie na Moim krzyżu, aby przyszły i piły swoje Zbawienie. Jestem otwarty włócznią, Moje skarby są dla was dostępne, wystarczy wyciągnąć dłoń, aby je wydobyć. Cała Moja miłość została dla was obnażona! Moje Serce bije dla Moich dzieci! Moja Krew płynie dla waszego Odkupienia! Jestem przybity do krzyża, a Moje Serce otwarto dla waszego pragnienia. Nie oderwę Mojej dłoni od krzyża, aby odegnać dusze pragnące Mnie ograbić z Moich łask! Nie, jestem otwarty! Moje skarbce są otwarte i czekają na waszą grabież! Chodźcie i bierzcie! Bierzcie i pijcie! Bierzcie i jedzcie! Nie powstrzymam was! Nie jestem w stanie odgonić żadnej duszy, kiedy jestem przybity do krzyża! Jak mam was powstrzymać?

Nie bójcie się, dla was otwarłem tę Ranę! Chodźcie, bierzcie, posilajcie swoje dusze! Chcę się dla was cały wydać! Pragnę się dla was ogołocić! Nie pozostawiajcie mych skarbów nienaruszonymi, kiedy sam je wam wydaje! Opróżnijcie Mój skarbiec do końca! Nie gardźcie Moimi skarbami! Nie porzucajcie ich! Chcę je wam wszystkim ofiarować! Chodźcie, czekam na was! Nie bójcie się, jestem bezbronny, jestem tęskniący, jestem gotów oddać wam wszystko, co posiadam, czekam was i wypatruję. Nie pozwólcie, aby Moja Ofiara była zmarnowana, nie pozwólcie, abym wisiał na krzyżu bez potrzeby, ponieważ nikt nie przychodzi, aby obmyć się w Mojej Krwi. Jestem nagi, zbolały, opuszczony i chcę tego! Tak, pragnę, mimo bólu pragnę tak cierpieć, bo pragnę waszych dusz! Bo kocham was tak bardzo! Och Moje umiłowane stworzenie, jak bardzo was pożądam, jak bardzo was kocham, żeby uczynić się waszą Ofiarą!

Tak, jestem wasz, należę do was, bo wydałem się za was, poświęciłem się za was, jestem waszą Ofiarą Przebłagalną. Weźcie Mnie i zasłońcie się Mną w godzinie gniewu. Mój Ojciec nie ukaże tych, którzy zasłonią się Moją Krwią, ukryją się w Moim przebitym boku. Znam wszystkie wasze dusze i powiadam wam, jestem dla was rozwieszony nad światem na drzewie krzyża. Patrzę na was i widzę wszystkie wasze czyny, dobre i złe, sprawiedliwe i podłe. Pragnę was ocalić. Moja Krew na darmo wylewa się z konfesjonałów, które są w Moim przebitym boku, Moja Krew je napełnia, Moja Krew je otacza, Moja Krew je uświęca i otwiera dla waszych dusz.

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIII

PAN JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Okładaj twoją miłością każdą Moją ranę, ożywiaj Mnie w tobie z czułością, przypatrując się Mojemu Ciału. Jak wiele zniosło dla ciebie. Nie zawijaj Mnie w płótna, Moja córko, nie, najpierw chcę, abyś kochała każdą Moją ranę. Przypatrz się Moim oczom. Czy spod zaschłej krwi możesz dostrzec ich blask? Czy miłość z jaką na ciebie patrzyłem, musiała być tak ukarana? Czy za to zostałem tak umęczony? Za miłość? Popatrz na Moje usta. Mówiłem do ciebie tylko słowa miłości. Czy za to zostałem tak zeszpecony? Popatrz na Moją głowę, wszystkie Moje myśli złożyłem przed Ojcem, jako ofiarę za ciebie. W każdej myśli prosiłem Go, aby ci przebaczył, aby dał ci dość siły, żebyś przyszła do Mnie. Popatrz, co Mnie za to spotkało…, jak wielka nienawiść spotkała Mnie za te prośby… popatrz, poprzebijali Mi całą głowę, popatrz, co ze Mnie zostało.

Weź w swoje dłonie Moje ręce, popatrz, są całe przebite, są jak zwiędłe latorośle, zupełnie pozbawione mocy. Odebrano Mi moc, ponieważ chciałem jej użyć dla twojego Zbawienia, abym nie błogosławił, abym nie przyciągał do Mnie dzieci, abym ich nie gładził i nie dotykał. Popatrz na Moje stopy, czy nie przeraża cię ich widok? Czy mogę jeszcze stąpać, kiedy nie Mam już stóp, a tylko krwawiące zewsząd ciało? Czy dlatego, że zawsze przybiegam, kiedy Mnie wzywasz? Czy to za to? Czy dlatego, że wszędzie za tobą chodzę, aby nie stała ci się krzywda, abym był z tobą, kiedy Mnie potrzebujesz, ponieważ cię kocham? Czy dlatego że chcę wciąż być z tobą? Czy to za to?

Popatrz, popatrz na Mnie, popatrz na Moje Ciało! Czy jesteś zdolna je kochać? Potrafisz się nim zachwycać? Czy nie po to zniszczyli Moje Ciało, abyś nie mogła już na Mnie patrzeć? Czy to dlatego, że powiedziałem ci: „Jedz, abyś żyła?”. To dlatego go nienawidzą, abyś brzydziła się twego Boga, abyś nie chciała Mnie przyjmować za pokarm. Czy nie na to pozwoliłem otworzyć Moje Serce, aby dać wam pić, Moje spragnione dzieci? Popatrz, Mój bok jest przebity, wyszarpnięte ciało odsłania ci prawdę o Mnie. Teraz nie mam już przed wami nic do ukrycia! Moja mowa jest prawdziwa! Popatrzcie na Moje Serce! Ukazałem je wam obnażone ze skóry, abyście sami na własne oczy przekonali się, że nie ma w nim podstępu. Całe Moje wnętrze jest prawdziwe, jest najprawdziwsze, z ciała i krwi, za was i dla was, niewierni.

Popatrz na Mnie. Czy złożysz twój pocałunek na tym Sercu? Czy chcesz ucałować jego ramę? Wejdź do niego, wejdź przez tę ranę. To jest brama córko, to jest brama do Nieba. Wejdź, ukryj się tam i kochaj. Sprawisz Mi niewymowną rozkosz, przebywając w tym Sercu i kochając je. Jestem szczęśliwy. Moje Serce, Moje Ciało jeszcze boleje, ale Ja już odczuwam szczęście, ponieważ cię posiadałem. Zdobyłem cię na wieczność, a więc Moja Męka nie była daremna!

Któryś za nas cierpiał rany…

 

STACJA XIV

PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Pan Jezus: Moja najmilsza, ile ciężkich boleści cierpiałem, abyś odczuła Mój umysł, Moją czystość myśli i uczuć, ile musiałem zapłacić, abyś mogła zdobyć Mój skarb. Chcę teraz, abyś i ty skosztowała Mej Męki, abyś i ty zakosztowała Mego Zbawienia. Chcę dać ci skosztować Bożego daru, Miłości, która umiera z miłości. Będziesz jadła, choć w bólu, karmił cię będę Moim cierpieniem. Nie bój się, bo tam gdzie jest ból, tam i Ja jestem w tym bólu zawarty. Gdzie ty cierpisz, tam i Ja cierpię wraz z tobą. Miłuję cię. Pragnę twego cierpienia. Chcę cię ze sobą zjednoczyć przez ciało i krew, przez miłość i przez ofiarę. Chcę abyś prawdziwie była ze Mną jedno, jak mąż i żona, jedno ciało jedna dusza, dusza do kochania i ciało do umartwiania. Dam ci Moje Ciało, abyś mogła je nosić w sobie, dam ci Moją Duszę, abyś umiała wytrwać w bólu, dam ci Moje Serce, abyś kochała ten ból, dam ci samego siebie, abym był twoją mocą.

Kocham cię, kocham cię ponad samego siebie, a oto Mój dowód miłości! Moje Ciało, które złożyłem za ciebie w ofierze, abyś mogła żyć wiecznie. Żyj wiecznie z Mojej Ofiary! Żyj wiecznie, na wieki raduj się szczęściem w Niebie! Nigdy nie umrzesz, bo życiem zapłaciłem i spłaciłem twoją śmierć. Będziesz żyła wiecznie! Uczyniłem cię nieśmiertelną! Będziesz żyła wiecznie, Moja ukochana, wespół ze Mną posiądziesz Królestwo na wieki i będziesz się w nim radować śpiewem Moich aniołów, a twoją koroną będę Ja sam. Zapisz i nie bój się, bo dostaniesz najpiękniejszą koronę, dostaniesz Mnie w nagrodę, posiądziesz Mnie i pozwolę ci wziąć Mnie w posiadanie, oddam ci się na wieki, abyś mogła, żyjąc wiecznie, radować się twoim Królem.

Któryś za nas cierpiał rany…

ZAKOŃCZENIE DROGI KRZYŻOWEJ

Pan Jezus: Powiedziałem ci, że wykupiłem cię za najwyższą cenę, za cenę Mojej Boskiej Krwi. Odkupiłem cię, wydając samego siebie i zniosłem wszystko z miłości do ciebie, tak wielkie było Moje pragnienie twojej duszy. Pomyśl, jak ogromnie musiałem cię kochać, abym zapłacił za ciebie wszystkim, co stanowiło Moje człowieczeństwo. Wydałem Moje Ciało i Duszę katom, abym mógł cię teraz posiadać. Zapłaciłem za ciebie najwyższą cenę, więc teraz należysz już do Mnie.

Mam pełne prawo do twojej duszy i do twojego serca. Czy ktoś inny oddał za ciebie swe życie? Czy kto inny był gotów zapłacić za ciebie tę cenę? Komu więc jesteś winna swoje serce? Czy nie Ja jeden poniosłem wszelkie męczarnie, aby cię posiąść? Dlatego też chcę posiadać ciebie sam. Jesteś Mi winna całą miłość twojego serca. Chcę być twoim wyłącznym Panem i posiadać cię całkowicie i bez wyjątku. Chcę być właścicielem wszystkich twoich pragnień i uniesień. Jesteś odtąd Moją własnością, ponieważ zdobyłem cię, wydając się na mękę.  Cena jaką za ciebie zapłaciłem jest niedościgniona i nigdy nikt nie zapłaci za ciebie więcej. Należysz do Mnie na zawsze. Jesteś Mi winna niewolę, ponieważ Ja sam zniewoliłem się dla ciebie. Amen.

Modlitwy w intencjach Papieża dla uzyskania odpustu:

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…  Wierzę w Boga…

Po odprawieniu Drogi krzyżowej można/warto przyjąć Duchową Komunię Św.

 

zobacz też:

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

BÓG OJCIEC – rozważanie 10 przykazań Bożych

OFIARA MSZY ŚWIĘTEJ – ORĘDZIA

GDYBYŚCIE MIELI WIARĘ WE MNIE, TO NA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KAPŁANA KLĘKALIBYŚCIE – PAN JEZUS

OFIAROWANIE MSZY ŚWIĘTEJ przed każdą Mszą św., w której uczestniczymy

OSOBISTE OFIAROWANIE SIĘ BOGU OJCU W POŁĄCZENIU Z OFIARĄ MSZY ŚW. przed każdą Mszą św., w której uczestniczę

MODLITWA PO MSZY ŚWIĘTEJ – JEZU MÓJ KRÓLU

Rozmyślanie Męki Pańskiej, czyli co dzieje się podczas Ofiary Mszy św.

Duchowa Komunia Święta

Dopuszczanie kobiet do liturgii jest profanacją. Wielu kapłanów z tego powodu pójdzie na potępienie, pociągając za sobą te naiwne kobiety – o. Pio

szafarze Komunii św.

TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ według św. o. Pio

Wasz śpiew jest Mi obrzydliwy, bo przynosi chwałę wam samym, a nie Mnie /schole, chóry, zespoły, orkiestry/

Adoracja Najświętszego Sakramentu – Na Żywo

Modlitwa codzienna Żertwy ofiarnej

CZĘSTOCHOWSKA DROGA KRZYŻOWA – 20 pozycji do rozważania

GŁÓWNE GRZECHY KAPŁAŃSKIE – PAN JEZUS

PODEJMIJ ŻERTWĘ ZA KAPŁAŃSKIE SERCE

PAN JEZUS – rozważanie orędzi o kapłaństwie

POWÓD MOICH ŁEZ – MARYJA

STAŃ SIĘ DZIECKIEM jeszcze raz

ORĘDZIA O CZCI I KULCIE BOGA

10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH

ORĘDZIA O CZYSTOŚCI

ORĘDZIA O POŚCIE – cz. I

POST. CZAS POKUTY – Orędzia o poście cz. II

NOWENNA NA CZAS POSTU – POKUTA NARODOWA – Orędzia o poście cz. III

ORĘDZIA O MAŁŻEŃSTWIE

KONTEMPLACJA DUCHA ŚWIĘTEGO

KONTEMPLACJA MARYI

KONTEMPLACJA BOGA OJCA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA

KONTEMPLACJA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA

KONTEMPLACJA NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA

BOŻA TERAPIA UWALNIANIA Z LĘKU I CHORÓB CYWILIZACYJNYCH – nowenna od lęku

Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny

Co się dzieje podczas Eucharystii – ks. Dominik Chmielewski

czytaj więcej...